Mentionsy
Losy niepokonanego generała i jego żołnierzy
I Dywizja Pancerna zapisała się w historii nie tylko Polski, ale też Holandii, Belgii i Francji. Generał Stanisław Maczek stworzył doskonale zorganizowaną jednostkę taktyczną. Jakim był dowódcą i gdzie zaczęła się jego kariera wojskowa? Kim byli żołnierze, którzy przynależeli do I dywizji i jakim sprzętem dysponowali? Dlaczego silnik czołgu był najważniejszą jego częścią? Gdzie żołnierze generała Maczka odnieśli największe sukcesy i dlaczego pamięć o ich dokonaniach nadal jest żywa w kilku państwach zachodniej Europy? W tym odcinku podkastu z detalami i bez cenzury będą rozmawiali dr Michała Przeperski i jego gość Grzegorz Rutkowski, kurator wystawy stałej w Muzeum Historii Polski. Zachęcamy do obejrzenia filmu wyprodukowanego przez Muzeum Historii Polski o generale Stanisławie Maczku: https://www.youtube.com/watch?v=JjhBOIXgI-o&t=1339s Zapraszamy do podkastu Muzeum Historii Polski. To opowieści o wybitnych postaciach sprzed wieków i kulisach kluczowych wydarzeń dla dziejów naszego kraju, przeplatane mniej znanymi, choć pasjonującymi wątkami z historii Polski. Podkastu Muzeum Historii Polski wysłuchasz na YouTube, Spotify, Google Podcasts, Audiotece, a także na innych platformach podkastowych. Zapraszamy do subskrypcji naszych profili. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl
Szukaj w treści odcinka
Dlaczego żołnierze Polskiej I Dywizji Pancernej są do dziś wdzięcznie pamiętani we Francji, Belgii i Holandii?
Podcast Muzeum Historii Polski.
Moim gościem jest dzisiaj Grzegorz Rutkowski, mój kolega z Muzeum Historii Polski.
Generał Stanisław Maczek dowodził I Dywizją Pancerną, to był wielki związek taktyczny polskich sił zbrojnych na zachodzie oraz także dowodził innymi jednostkami pancernymi zmechanizowanymi w II wojnie światowej.
Pierwsza dywizja pancerna, poza tym, że miała ogromne sukcesy natury militarnej, także wyzwoliła wiele miejscowości w Belgii, Francji i Holandii.
Więc tutaj chyba jak jedna z nielicznych jednostek Polski w II wojnie światowej realizowała.
Tak, generał Stanisław Maczek jest postacią pamiętaną nie tylko w Polsce, ale tak jak powiedziałeś, w Belgii, Holandii i Francji.
I o tym będziemy sobie dzisiaj mówić, ale zanim o II wojnie światowej, może zacznijmy od samego początku.
nie w polskim mundurze, bo nie było wtedy jeszcze niepodległego państwa polskiego w szeregach armii Austro-Węgier.
No i swoją karierę związał właśnie z jednostkami, które można nazwać rodzajem eksperymentu, bo czy to było w wojnie polsko-bolszewickiej, były to pododdziały, powiedzmy, jak on sam to określał, na podwodach, czyli jednostki, taki miks kawalerii i piechoty, który w oparciu o tabor się przemieszczał, a walczył w sposób spieszony.
Brygadą Kawalerii, która od września 1939 woczyła w ciężkich bojach i woczyła ze sporymi sukcesami.
Mamy końcówkę lat 30. i tak jak powiedziałeś, on jest wówczas taką postacią, która może się kojarzyć z, nie wiem, wojskami protopancernymi, czy to za dużo powiedziane w takim polskim wydaniu, wydaniu II Rzeczpospolitej.
czyli to doświadczenie z armii jeszcze austro-węgierskiej, walk górskich i tego typu rzeczy, a zarazem był to człowiek, który potrafił improwizować, ale wiedział także, że improwizowanie to nie jest wszystko, że tutaj też trzeba podbudowy wiedzą, jak zresztą sam mówił w swoich, właściwie opisywał w swoich wspomnieniach, właśnie końcówka lat trzydziestych zwracał uwagę, że to co nie masz w głowie, twoi żołnierze będą mieli w nogach.
Więc on jako człowiek, który rozumiał psychologię, który dbał o moralę, sprawił, że tworzył te jednostki i w sumie ten taki kościec, szkielet jeszcze X Brygady Kawalerii będzie trzonem kadry oficerskiej czy podoficerskiej kolejnych jednostek broni, broni pancernej na otwarzanej, czy później po wrześniu 1939 we Francji, a później w Wielkiej Brytanii.
Brygadzie Kawalerii, to w takim telegraficznym skrócie właściwie co to była za jednostka?
To nie była typowa jednostka pancerna, to była jednostka, którą można przyrównać do takiej straży pożarnej dla na przykład armii.
Ona została przydzielona do Armii Kraków.
Tutaj już została rzucona na skrzydło, na południe od Krakowa, żeby armia Kraków osłaniać zaplecze tej armii.
No i się okazało, że przez trzy dni, znaczy okazało się, w ciężkim boju się okazało, że szachowała korpus, jeden z korpus armijnych w Remachtu.
No co to nam się wydaje, korpus, a tutaj mamy brygady kawalerii, jaki to jest dysproporcja?
I inne dywizje, dodatkowo jeszcze jedną dywizję zmotoryzowaną i inne pododdziały, no już takie bardziej kojarzące się z korpusem armijnym.
To były korpusy armijne.
U nas najczęściej to się w historiografii jeszcze aperolowskiej nazywało, że to były korpusy pancerne, tak.
No ale jedna, nawet tak niezwykła jednostka, jak 10 Brygada Kawalerii Wojny Obronnej Polski w roku 1939 wygrać nie mogła.
Tam dowodzi polskim ośrodkiem szkoleniowym w Brytanii.
To tworzenie armii, czy odtwarzanie w jakimś sensie, a częściowo tworzenie armii polskiej we Francji to są lata 39-40, ale znowu też i finał tego tragiczny, bo Francja dosyć szybko, na pewno znacznie szybciej niż wszyscy spodziewali, przegrywa kampanię z Niemcami, no i Maczek znów musi uciekać.
Przez długi okres czasu formowana jednostka już jako 10 Brygada Kawalerii Pancernej ma problemy sprzętowe.
Nie dostaje wystarczającej liczby ciężarówek, dział przeciwpancernych, artylerii, no i samych czołgów.
w armii francuskiej, są takim zaczynem dla armii polskiej, polskich wojsk pancernych.
To są działania lotnictwa, ostrzał artylerii, działania rozpoznawcze, natomiast od inwazji Niemiec na Belgię i Holandię zaczyna się ta główna rozstrzygająca faza kampania francuska 1940 roku, czyli mać czerwiec tegoż roku.
I tutaj, co jest istotne, ponieważ sprzęt dociera tak późno, tworzony jest ad hoc, taki związek, który nie jest de facto całością sił 10 Brygedy Kawalerii, natomiast wydzielonymi oddziałami, które na prośbę Francuzów, dość desperacką, wchodzą do walki i dowodzi nimi sam maczek.
Ostatecznie Maczek tutaj także przez kolonie francuskie dociera do Wielkiej Brytanii.
To jest rzeczywiście tak, że bez Stanisława Maczka 1 Dywizji Pancernej wojsk polskich w Wielkiej Brytanii by nie było?
Jak widzimy kariera Maczka, ona jest związana z 30 Brygadą Kawalerii, 10 Brygad Kawalerii Pancernych z 1 Dywizją Pancerną, tak.
Taka pojawiała się koncepcja, z punktu widzenia Maczka one były dość płonne, a też istotnym czynnikiem było to, że w przeciwieństwie do II RP, no tutaj już te czołgi były z Lendrisu, więc kwestie finansowe, organizacyjne brali na siebie
wspomniane w Wielkiej Brytanii, nie wynikały tylko i wyłącznie z jakiejś fobii, tylko po prostu z tego, że tak jeszcze przed 1939 rokiem wojskowi były przeświadczenia, że właśnie ta dziesiąta Brygada Kawalerii, jak uformuje się w kolumnę, to ona opuszczając Warszawę, prawie już będzie zahaczyła o Poznań.
Więc to są jednostki kosztowne, jeżeli chodzi o kadry, zasoby, sprzęt oraz także materiały penne, aprowizacje, ale jednostki bardzo potrzebne każdej armii.
Mówisz, że jednostki pancerne to jednostki potrzebne każdej armii.
Tak, tutaj ze względu na to moment, w którym w tej wielkiej historii nazwa I Dywizji Pancernej właśnie przewija się najczęściej, to jest właśnie walki pod Szambuła o tak zwaną Maczugę, czyli ten końcowy moment, bitwę pod Falec i
W wyniku walk we Francji, w Normandii, od czerwca do mniej więcej lipca 1944 roku stworzyła się taka sytuacja operacyjna, że Niemcy mogli zostać zamknięci w kotle.
Nie jest powiedzmy optymalna, ale ze względu na całość bitwy ta rola staje się kluczowa, żeby pokonać siły niemieckiej i też zakończyć walki w Normandii, ergo zniszczyć główne siły niemieckie we Francji.
Druga dywizja pancerna, ta sama, która w tym korpusie arminnym w 1939 roku walczyła jeszcze z dziesiątą brygadą kawalerii.
Tak jak powiedziałeś, w wypadku bitwy pod Fale z sierpień 44 roku właściwie osiągnięcie Maczka było bardzo docenione.
Pierwsza dywizja pancerna była w jakimś sensie odmieniona przez wszystkie przypadki, tak jak kilkanaście tygodni wcześniej, maj 44, II Korpus Polski i sukces Polski okupiony krwią żołnierza polskiego pod Monte Cassino, to chyba sam Maczek
chociaż ciepło oczywiście myślał o Fales, zdawał sobie sprawę zaznaczenia tej bitwy, to chyba bardziej jeszcze cenił sobie swoje osiągnięcia z Holandii i Belgii.
przy jak najmniejszych stratach niepotrzebnych i cierpieniach, czy żołnierzy, czy ludności cywilnej, ale co też ważne, to nie był dowódca, który bał się tego ponoszenia strat.
Myślę, że przy tej okazji warto dodać, że Muzeum Historii Polski, na którego pracownikami jesteśmy obaj, jest nadal żywo zaangażowane w upamiętnianie generała Maczka, nie tylko w Polsce, bo wystawa jego żołnierzom poświęcona w wielu miastach Polski się pojawiła, ale także właśnie w Bredzie, gdzie jakiś czas temu został otwarty przy współpracy Muzeum Historii Polski poświęcony Maczkowi i jego żołnierzom
W Holandii, w Belgii i to jest rzecz, o której myślę, że warto mówić, warto pamiętać.
I także z tych względów władze poszczególnych państw, czy to Wielkiej Brytanii, czy właśnie Belgii, Holandii,
Tutaj występowało oddolne właśnie wśród mieszkańców Belgii, Holandii dążenie, petycje, apele podpisywane niekiedy przez dziesiątki tysięcy osób, aby w jakiś sposób upamiętnić generała Maczka.
widowiskowe, a także z ogromnym wymiarem symbolicznym, gdzie jednostka polska przyjmowała kapitulację dziesiątków tysięcy żołnierzy i marynarzy III Rzeszy Niemieckiej.
Zdążyłeś już wspomnieć w naszej dotychczasowej rozmowie, że te jednostki Maczka tworzone w Polsce, we Francji, a potem w Wielkiej Brytanii były w dużej mierze stworzone z podobnego pnia, że rdzeń tych jednostek był dość podobny.
To oczywiście nie jest tak, że całość kadry 10 Brygady Kawalerii przeszła do 1 Dywizji Pancernej.
Brygada Kawalerii, 10 Brygada Kawalerii to była niespełna 4 tysiące według etatu.
pierwsze dywizje pancerne, jednostki, których tradycję kultywowała, podzieliły ten sam los, jak jednostki polskich sił zbrojnych, czyli to jest kilkukrotne odtwarzanie się, organizacja po przegranej kampanii.
Najpierw jest kampania 1939 roku, trzeba się organizować we Francji, następuje katastrofa i trzeba znowu się odtwarzać i organizować w Wielkiej Brytanii, więc
Później już pancerniacy mieli obiekcje, żeby złożyć ich, zgrywać z jednostkami kawalerii, więc tak się to zmieniano, toczyło, a kadra dowódcza musiała sobie radzić z tego typu kryzysami.
No i też ważna rzecz z punktu widzenia doświadczenia żołnierza polskiego w II wojnie światowej, tej karty mniej znanej.
Generał Stanisław Maczek zmarł w roku 1994 i III RP myślę, że pamięta o nim i kultywuje pamięć o nim i o jego żołnierzach, ale dodajmy już na sam koniec taki wyjątkowo gorzki przez wiele lat znoszony przez niego fakt, jak to, że w 1946 roku...
Generał Maczek, który nie wrócił po wojnie do Polski, znajdował się w Korpusie Przysposobienia Rozmieszczenia.
Moim gościem w podcaście Muzeum Historii Polski był Grzegorz Rutkowski, mój kolega z Muzeum Historii Polski.
Ostatnie odcinki
-
Czy bitwa pod Wiedniem była błędem? Jan III Sob...
29.01.2026 15:00
-
Niekorzystne sojusze i zdrada magnatów? Sobiesk...
22.01.2026 18:00
-
Pierwszy kryzys klimatyczny? Mała epoka lodowco...
15.01.2026 18:00
-
Czy Jan Sobieski był ratunkiem dla Rzeczpospoli...
08.01.2026 18:00
-
Jan Sobieski. Cienie młodości — ambicja i klęsk...
01.01.2026 18:00
-
Wojsko na ulicach. Polska 1981 między strachem ...
18.12.2025 18:00
-
Jak komunistyczna partia zniewoliła Polskę?
11.12.2025 18:00
-
Koniec węgla? Jego polska historia
04.12.2025 18:00
-
Rosyjski kolonializm, czyli podbój bez mapy?
27.11.2025 18:00
-
Krzyżacy przejmują Gdańsk. Nowe rozdanie
20.11.2025 18:00