Mentionsy
To wcale nie był cud. Wojna polsko-bolszewicka 1920 roku
„Cud nad Wisłą” – tak zwykło się mówić o bitwie stoczonej w sierpniu 1920 roku pomiędzy oddziałami radzieckiej Armii Czerwonej a Wojskiem Polskim. Dlaczego dla błyskotliwych dowódców, walecznych żołnierzy jest to krzywdzące określenie? Spróbujemy zmierzyć się też z tezą, iż Polska zatrzymała komunistyczną powódź, która mogła zalać całą Europę. Będzie też o tym, dlaczego nie warto nam było zdobywać Kijowa oraz czy ostatecznie... nie przegraliśmy naszej wygranej? O tym w podcaście Muzeum Historii Polski „1000 lat. Prześwietlenie” opowie Łukasz Starowieyski. Tłem opowieści będzie wojna polsko-bolszewicka, czerwony terror sprawowany przez bolszewików oraz obojętność światowych mocarstw wobec sytuacji politycznej na wschodniej granicy odradzającej się Rzeczpospolitej. Zapraszamy do podcastu Muzeum Historii Polski. To opowieści o wybitnych postaciach sprzed wieków i kulisach kluczowych wydarzeń dla dziejów naszego kraju, przeplatane mniej znanymi, choć pasjonującymi wątkami z historii Polski. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl
Szukaj w treści odcinka
Oficerów trzeba było szukać wśród armii zaborczych, głównie rosyjskich i austriackich.
Armii bolszewickiej nie rozbił, państwa ukraińskiego nie stworzył.
Zaczęła się kolejna wojna ojczyźniana, co zdecydowanie ułatwiło mobilizację do Armii Czerwonej.
Demon wojny domowej, jak go nazywał Józef Stalin, miał ledwie 27 lat i za sobą oszałamiającą karierę w Armii Czerwonej.
Za tę relację Budionny oskarżył go o grzebanie w śmieciach na placyku od podwórza jego armii.
Żołnierze Armii Czerwonej, nadszedł dzień sądu.
We krwi pokonanej polskiej armii utopimy przestępczy rząd Piłsudskiego.
Na północy Niemcy wygrywali plebiscyty na Warmii i Mazurach, a ich generałowie przebierali nogami, by z armią wkroczyć na Pomorze czy Wielkopolskę.
Wydzielona grupa uderzeniowa miała od południa wejść na tyły armii Tuchaczewskiego.
Wstrzymał on marsz Armii Frontu Południowego na Warszawę, bo najpierw chciał zająć Lwów.
Miękkiego podbrzusza armii Tuchaczewskiego broniło i to niezbyt twardo ledwie 10 tysięcy żołnierzy.
To właśnie w tym momencie, z głośnym hukiem, ostatecznie legły w gruzach plany Piłsudskiego, by stworzyć system państw buforowych oddzielających Polskę od Czerwonej Rosji.
Choć pewnie na Warmii, Mazurach i Powistu i tak przegralibyśmy plebiscyty, to być może nie aż tak dramatycznie i nieco więcej gmin zostałoby włączonych do Polski.
Ostatnie odcinki
-
Czy bitwa pod Wiedniem była błędem? Jan III Sob...
29.01.2026 15:00
-
Niekorzystne sojusze i zdrada magnatów? Sobiesk...
22.01.2026 18:00
-
Pierwszy kryzys klimatyczny? Mała epoka lodowco...
15.01.2026 18:00
-
Czy Jan Sobieski był ratunkiem dla Rzeczpospoli...
08.01.2026 18:00
-
Jan Sobieski. Cienie młodości — ambicja i klęsk...
01.01.2026 18:00
-
Wojsko na ulicach. Polska 1981 między strachem ...
18.12.2025 18:00
-
Jak komunistyczna partia zniewoliła Polskę?
11.12.2025 18:00
-
Koniec węgla? Jego polska historia
04.12.2025 18:00
-
Rosyjski kolonializm, czyli podbój bez mapy?
27.11.2025 18:00
-
Krzyżacy przejmują Gdańsk. Nowe rozdanie
20.11.2025 18:00