Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
02.02.2023 18:00

Wielka emigracja Rosjan do Polski

Polska znacznie bardziej kojarzy się z emigracją niż z imigracją. Były jednak w polskiej historii momenty, w których to nasza ojczyzna stawała się domem dla obywateli innych państw. Dzisiaj opowiemy nieoczywistą historię rosyjskiej wielkiej emigracji - Rosjan, którzy uciekali przed rewolucją bolszewicką, by żyć w Polsce. Kim byli? Jak wpisali się w wielobarwny pejzaż II Rzeczpospolitej? Kim był Dymitr Fiłosofow i jaki wywarł wpływ na polską inteligencję? Jak patrzeć na te wydarzenia z dzisiejszego punktu widzenia? W tym odcinku podkastu z detalami i bez cenzury pomówimy o rosyjskiej imigracji w Polsce. Gościem Michała Przeperskiego jest Wojciech Stanisławski z Muzeum Historii Polski - znawca historii Związku Radzieckiego, Europy Środkowej i Bałkanów. Zapraszamy do podkastu Muzeum Historii Polski. To opowieści o wybitnych postaciach sprzed wieków i kulisach kluczowych wydarzeń dla dziejów naszego kraju, przeplatane mniej znanymi, choć pasjonującymi wątkami z historii Polski. Podkastu Muzeum Historii Polski wysłuchasz na YouTube, Spotify, Google Podcasts, Audiotece, a także na innych platformach podkastowych. Zapraszamy do subskrypcji naszych profili. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Meryżkowski"

Też trochę zapomniane, a bardzo osobliwie modernistyczny pisarz Dymitr Meryżkowski, jego małżonka poetessa Zinaida Gipius i jako trzeci Dymitr Filozofow, eseista Smakosz Barin, czyli hrabia pełną gębą, rzeczywiście z arystokratycznej rodziny, ale jak to bywa

Ta trójka, razem z jeszcze kilkunastoma osobami, których już nie będziemy wymieniać, tworzy nazwijmy to intelektualne zaplecze Safinkowa, a po niepowodzeniu politycznej eskapady Safinkowa, Meryżkowski zgipił z wyjeżdżania do Paryża.

Trafia do Petersburga, przechodzi klatką schodową i widzi nazwisko Meryżkowski.

A, coś czyta Meryżkowskiego, myśli.

Puka do Meryżkowskiego, ten mu otwiera spowity w damski szlafrok różowy, bo oczywiście nie było opału, więc potwornie zimno, i Czapski tak strzela mu z klatki schodowej.

Zina, zina, krzyczy z głębin swojego szlafroka Meryżkowski do małżonki.

I tak po prostu w lodowatym Petersburgu, gdzie na każdym kroku czuje się patrole, Czapski trafia do triumviratu Meryżkowski, gipius filozofów.