Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
Podcast Muzeum Historii Polski
26.02.2025 09:00

Wrzesień 1939. Czy Anglicy nas zdradzili?

Pomimo zobowiązań sojuszniczych, Wielka Brytania i Francja nie przyszły na odsiecz Polsce walczącej z Niemcami we wrześniu 1939 roku. W naszym kraju od lat spieramy się o to, czy zostaliśmy wówczas zdradzeni przez aliantów zachodnich.

Rzecz nie jest oczywista, bo przecież Londyn i Paryż wypowiedziały wojnę Berlinowi już 3 września 1939 roku. Lokalna wojna obronna Polski stała się w ten sposób konfliktem światowym. Dlaczego tak się stało i co do tego doprowadziło?

I jak w tym kontekście oceniać politykę zagraniczną II Rzeczpospolitej? Czy decyzje szefa MSZ Józefa Becka utorowały drogę do ostatecznego upadku niemieckiego totalitaryzmu? A może raczej sprowadziły na Polskę wojenne nieszczęście?

O tym wszystkim w dzisiejszym podcaście rozmawiają dr Michał Przeperski i prof. Jacek Tebinka z Uniwersytetu Gdańskiego.

Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Hitler"

Jeżeli to pierwsze pytanie nie wypadło, to i Londyn, i Paryż w ogóle nie miały ochoty powstrzymywać Hitlera, prawda?

To był stały motyw propagandy hitlerowskiej i co jest ciekawe, on trafny był, bo społeczeństwo polskie miało takie poczucie, ta wiara w potężną Francję, która była przecież mocarstwem odgrywającym.

Przede wszystkim jest to czas kryzysu sudeckiego, czyli żądań Niemiec hitlerowskich wobec Czechosłowacji, aby oddała Sudety, czyli ten obszar pogranicza niemiecko-czechosłowackiego,

Trzecia Rzesza też oczywiście podburzała tę mniejszość niemiecką, gdzie organizacje zostały w gruncie rzeczy zhitleryzowane i były tym narzędziem krzyku, że Czesi gwałcą prawa Niemców.

na politykę wobec Hitlera, którą nazywamy od słowa angielskiego appeasement, politykę uspokajania, łagodzenia Hitlera.

To wszystko, te elementy prowadziły do tego, że oni nie chcieli iść na konfrontację wojenną, widząc swoją słabość, przeceniając siły odbudowywanej przez Hitlera armii niemieckiej.

Oczywiście to nie było tak, że ten Chamberlain był tam jakimś geniuszem dyplomacji, który ograł Hitlera.

To była taka deklaracja, na którą Hitler się zgodził.

Hitler podpisał to w Monachium, bo to dla niego oznaczało tyle, co nic, czyli świstek papieru.

Oni zgodzili się bez w zasadzie żadnych większych wahań co do zakresu terytorialnych żądań, jakie Hitler wysuwał wobec Czechosłowacji.

My byliśmy tutaj przedstawiani jako wspólnik Hitlera,

Celem był tutaj ewidentnie włączenie Polski w rydwan polityki hitlerowskiej.

No nie macie niewątpliwości, moim zdaniem, że ta zgoda, pójście w rydwanie polityki Hitlera zaprowadziłaby nas do zguby.

Panie doktorze, dodajmy, że w tym styczniu 1939 roku, kiedy on rozmawia w Berchtesgaden z Hitlerem, w Berlinie z Ribbentropem, zostaje skonfrontowany przez Hitlera z tymi samymi żądaniami i wtedy zaczyna rozumieć, że to już nie jest jakaś tam gra Ribbentropa, jakaś sonda, ale że przywódca, dyktator III Rzeszy stoi za tymi propozycjami.

Wśród nacjonalistów słowackich wzięli górę zwolennicy współpracy z Hitlerem, bo wydawało się, że on ma więcej do zaoferowania niż Polska, która zresztą miała też jeszcze niewielkie pretensje terytorialne, dodatkowo działając na swoją niekorzyść.

Na szczęście dla Polski, chociaż to szczęście będzie dosyć względne we wrześniu 1939 roku, nastąpi znacząca zmiana polityki brytyjskiej po zajęciu Pragi przez Hitlera.

Jeśli chodzi o opinię publiczną, to Noc Kryształowa była takim przełomowym momentem, czyli pogromy Żydów, mordy na nich, zainicjowane w praktyce przez państwo hitlerowskie.

Do tego dochodzi, jeśli chodzi już o Whitehall, o rząd brytyjski, dyplomację, coraz większe wątpliwości co do tego, czy z tym Hitlerem można mu ufać.

To pokazało, że słowa Hitlera o tym, że on chce skupić w państwie niemieckim Niemców żyjących wokół granic III Rzeszy, ale nie ma żadnych zamiarów imperialnych, że one są nic nie warte.

Brytyjczycy uznali, że trzeba w jakiś sposób tego Hitlera powstrzymać bardziej stanowczo.

Taki pomysł antyhitlerowski deklaracji Wielka Brytania, Francja, Polska i Związek Radziecki.

Ale Beck wyraźnie powiedział Londynowi, że my nie chcemy być razem ze Związkiem Radzieckim, ponieważ to tylko zachęci Hitlera.

Obawiał się, że to będzie tylko zachętą dla Hitlera i doprowadzi do fiaska stosunków polsko-niemieckich.

Bezpośrednim takim czynnikiem, który skłonił Chamberlaina do szybkiego działania była wcześniej ubawa, że Hitler zechce zwasalizować też Rumunię z jej złożami ropy naftowej w Ploesti.

Plus do tego doszły pod koniec marca, jak się okazało, nieprawdziwe doniesienia wywiadowcze, że Hitler szykuje się do inwazji na Polskę.