Mentionsy
Dlaczego nasze armie były tak słabe we wrześniu 1939 roku?
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie 🔷BUYCOFFEE.TO🔷
https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie
Szukaj w treści odcinka
I armia francuska była wówczas armią przodującą w świecie.
Armii w rozumieniu związku operacyjnego, bo związkami taktycznymi nazywamy dzisiaj brygady, dywizje i korpusy, a bitwę toczy armia jako związek operacyjny.
Że w warunkach mobilizacji mamy wystawić dywizję w silnych korpusach, a te korpusy w silnych armiach.
Nie było nas stać, żeby do tych dywizji dodać te wojska korpuśne i armijne, żeby dodać te całe armie, bo pamiętajmy, że armia to nie jest kilka walczących obok siebie dywizji.
Armia ma własną strukturę, ma oddziały i pododdziały bezpośrednio podporządkowane danej armii, ma sztab tej armii, ma określony system łączności, ma określony system logistyczny.
Już w okresie międzywojennym ta zasada, że u nas jest armia, a potem jest dywizja i że armia jest ułomna w zakresie własnych wojsk oraz ułomna w wojska korpuśne i właśnie armijne, ta zasada była krytykowana, ale bardzo ostro poddano ją krytyce dopiero po klęsce 1939 roku.
No i Kirchmayr w tej swojej analizie słabości Wojska Polskiego analizuje także zagadnienie szczebel armia, korpus, dywizja.
Już to dowództwo szczebla operacyjnego, a więc armia, pochłaniało tak wielu oficerów, tak wiele środków łączności, tak wiele kolumn zaopatrzeniowych.
A przecież armia na modłę francuską to miało być co najmniej 4 albo i 6 dywizji piechoty.
Bo pamiętajmy, że w normalnej organizacji korpus to co najmniej 2 dywizje albo 3, a armia najmniej to 2 korpusy, czyli najmniej 4 dywizje albo 6.
Co skutkowało potem w roku 1939 tym, co musiało nadejść, czyli że nasze dywizje walczyły w próżni, w pustce i topniały na drogach odwrotu, nie mając właściwego oparcia w strukturze armii, bo armia była...
W innych armiach także korzystano z cywilnej sieci łączności, ale różnica w stosunku do nas była taka, że tam cywilna sieć łączności była alternatywą, ale wojsko miało własną, rozbudowaną sieć łączności.
Armia przeciwnika mogła wykorzystać łączność cywilną, ale miała własną wojskową łączność.
a jednocześnie armia jako dowództwo, to musimy sobie uświadomić, że to jest określona organizacja o fizycznym charakterze.
W związku z tym, w związku też z różnicami mobilizacyjnymi, nasza armia w rozumieniu jej dowództwa nie rozwijała się natychmiast do walki.
Bo oczywiście niektóre pododdziały też dosyłano już w ramach mobilizacji powszechnej, ale jednak dywizja piechoty bądź brygada kawalerii mogła osiągnąć pełną gotowość do działań w ramach mobilizacji alarmowej, a armia nie.
Że tak jak nasza armia w polu walczy dywizjami, ale czeka dopiero na przybycie wszystkich jednostek wsparcia i zabezpieczenia szczebla armii, tak sam sztab tejże armii najpierw walczy rzutem wydzielonym i czeka, aż kwatermistrz armii, sztab armii, szefowie służb w drugim rzucie mobilizacyjnym dojadą do niego.
Ale po prawdzie, jeżeli armia, już nawet na poziomie nierealnym, bo realnie zawsze są braki i czegoś brakuje, ale na poziomie teoretycznym, jeżeli my mówimy, że dobrze wyposażona armia na szczeblu jednostek wsparcia i zabezpieczenia szczebla tejże armii, to jest jeden batalion saperów, to jest ekwiwalent jednego batalionu łączności.
Była bieda armia.
że nadal armia polowa musi czerpać z doków zaopatrzenie i wsparcie, ale te doki po wydzieleniu komponentu własnego na rzecz armii polowych dysponują bardzo osłabioną strukturą wewnętrzną.
Armia jako związek operacyjny nie posiada własnego aparatu dowodzenia w rozumieniu poprawnej struktury łączności.
Armia jako związek operacyjny ma bardzo słabą i przestarzałą sieć łączności.
Tworzy się po kilka linii zapasowych łączności telegraficznej bądź telefonicznej między poszczególnymi armiami i naczelnym wodzem.
Że niektóre armie, takie jak Armia Karpaty, będą powstawać w warunkach całkowitej improwizacji, bez właściwego aparatu dowodzenia i zabezpieczenia.
Bo przecież decyzją marszałka od marca 1939 roku ma powstać Armia Białystok, późniejsza samodzielna grupa operacyjna Narew.
Ma powstać Armia Modlin, Armia Pomorze, Armia Poznań, Armia Łódź, Armia Kraków i Armia Odwodowa.
I dlatego na przykład ta armia Karpaty, którą trzeba było latem dopiero 1939 roku gwałtownie wystawiać, no dla niej zabrakło już tak naprawdę kadry i sprzętu.
Czasami poprzez połączenie armii Karpaty z armią Kraków, czy podporządkowanie wojsk zjeżdżających do Warszawy, armii Warszawa, czy w ogóle tworząc improwizowane struktury takie jak armia Lublin, która miała bronić Środkowej Wisły przed Niemcami.
A armia niemiecka rozwijała się także na szczeblu dowództw armii, na szczeblu dowództw korpusów oraz wszelakich wojsk wsparcia i zabezpieczenia szczebla armii i korpusów.
która to armia rezerwowa miała zabezpieczyć tyły ich armii polowej, operacyjnej.
Ich armia rezerwowa to były setki różnego rodzaju batalionów, nie tylko szkoleniowych, ale właśnie wartowniczych, tyłowych, wszelkiej maści zabezpieczających.
I niestety we wrześniu 1939 roku nie było żadnego znaku równości między naszymi armiami, a ich armiami.
Ostatnie odcinki
-
Polacy na frontach drugiej wojny światowej
04.02.2026 06:00
-
Straty załóg okrętów podwodnych podczas II wojn...
02.02.2026 06:00
-
Ilu Polaków zginęło w czasie II wojny światowej...
01.02.2026 15:00
-
Paradoks amerykańskich strat w czasie drugiej w...
30.01.2026 06:00
-
Gość Podcastu Wojenne Historie: Paweł Przeździe...
28.01.2026 06:00
-
Betonowa tarcza. Czy umocnienia są potrzebne?
26.01.2026 06:00
-
Radzieckie wojska pancerne w inwazji na Polskę ...
23.01.2026 06:00
-
Dywizje. Zwodniczy symbol siły
21.01.2026 06:00
-
2. Armia Wojska Polskiego. Między propagandą a ...
19.01.2026 06:00
-
Plan Zwycięstwa. Amerykański plan na wygranie w...
16.01.2026 06:00