Mentionsy

Podcast Wojenne Historie
10.07.2025 05:00

Różan 1939: Próba Zatrzymania niemieckiego Korpusu Wodrig

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 

🔶PATRONITE.PL🔶

https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie

Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie 🔷BUYCOFFEE.TO🔷https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie

🎙 Swojego głosu w odcinku użyczył nam ROBERT MICHALAK 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Wojska Polskiego"

Że nie jedyny tylko kierunek śląski na Warszawę stanowi śmiertelne zagrożenie dla całego ugrupowania Wojska Polskiego, bo posypał się nam cały front północny na północnym Mazowszu.

My mamy na linii rzeki Narwi bardzo duże ugrupowanie wojska.

Chodzi o to, że Niemcy chcą skoncentrować kilka dywizji w rejonie Różana, sforsować Narew i w ten sposób wyjść na głębokie tyły polskiego ugrupowania walczącego bardziej na południe, a jednocześnie w ten sposób przeskrzydlić walczące bardziej na północy wojska samodzielnej Grupy Operacyjnej Narew.

Różan jest bramą do całego ugrupowania Wojska Polskiego na froncie północnym.

Że upadek Różana wymusza odwrót Wojska Polskiego tak naprawdę za bug.

Tutaj wojska lądowe chcieli...

8 września o świcie w zgrupowaniu Wojska Polskiego zapanował totalny chaos, także na poziomie dowództwa Brygady Bombowej.

Wojska Armii Modlin, Grupy Operacyjnej Wyszków, Samodzielnej Grupy Operacyjnej Narew.

Mimo, że dowódca brygady sformułował pogląd, że Bug trzymają wojska polskie, to tak naprawdę w dowództwie poszczególnych dywizjonów patrzono już na to inaczej.

I ten 8 września był dniem bardzo przykrym, ponieważ Niemcy dopiero dochodzili z północy na południe, południowy wschód do linii Bugu, ścigali nasze wojska.

My nadal spływaliśmy wojskami własnymi na linię rzeki Bug, której zresztą nie potrafiliśmy utrzymać, bo przeszliśmy przez nią w kompletnym chaosie i ucieczce.

Rano wysłany na rozpoznanie Karaś wziął bowiem własne wojska w rejonie Wyszkowa za wojska niemieckie.

I po pierwsze major Peszke zarządził ewakuację bazy lotniczej, a po drugie wysłał własne karasie na bombardowanie Wojska Polskiego w Wyszkowie.

Poleciały dwa karasie, obrzuciły bombami własne wojska, a dywizjon zaczął się ewakuować.

8 września Niemcy zaczęli rozlewać się więc z przyczółka pod Różanem i zaczął się końcowy, można by powiedzieć, dramat północnego ugrupowania Wojska Polskiego.

8 września niestety przedwcześnie się ewakuował, wcześniej bombardując własne wojska, a zamiar dowódcy brygady bombowej, aby skoncentrować większość swoich sił do uderzeń na Różan był już niemożliwy tak z przyczyn ewakuacji lotnisk polowych, jak i słabości swoich sił, czy kompletnego rozerwania się systemu dowodzenia.

Ona doskonale pokazuje, że kwestie braku prawidłowego dowodzenia, odpowiedniego systemu kierowania wojskami, ich niezwykła miejscami podatność na panikę i rozproszenie skutkowało tym, że nie dawało się w wymiarze operacyjnym skutecznie prowadzić operacji na tym kierunku.

Zagoniły część naszych maszyn rozpoznawczych na wyższe pułapy, co z kolei ograniczało prawidłowe rozpoznanie i często braliśmy własne wojska za wrogie.