Mentionsy

Podcastex - podcast o latach 90. i 00.
Podcastex - podcast o latach 90. i 00.
04.06.2026 11:25

Jak powstał musical "Metro"? [Podcastex 199,99]

Łan, tu, fru, sru… 

*

➤ ODWIEDŹ NASZ SKLEP: https://pozdrawiam.net/kategoria-produktu/podcastex/

➤ WESPRZYJ PODCASTEX: https://patronite.pl/podcastex

➤ POSTAW NAM KAWĘ: https://suppi.pl/podcastex

________________

Zapytania biznesowe: [email protected] 


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 51 wyników dla "Metro"

Mateusz, Metro, Subway czy U-ban?

Wódka w piwku, czyli rzeczy, które nie były obce prawdopodobnie twórcom musicalu Metro, przynajmniej wiele świadectw na to wskazuje.

Dzisiaj porozmawiamy, tak jest, o musicalu Metro.

Który chyba nie miał za bardzo wpływu na musical Metro, na libretto i inne kwestie.

Najpodobniej Janusz Józefowicz, tutaj podaje akurat za książką Marcina Kedryńskiego, Metro na Broadwayu, jeszcze będziemy do niej wracać.

Również dlatego, to jest też interesujące, że rzeczywiście Metro sugeruje, że oni nie byli zbyt dobrzy.

No to Metro sugeruje, że nie wszyscy są jacyś specjalnie dobrzy, jeśli chodzi o wykonawstwo.

Gulczas, a jak myśli ci Metro?

Metro to powieść o młodych ludziach, którzy na serio chcą bawić się w teatr.

I na czymś takim właśnie wydrukowane jest to zdjęcie z castingu do musicalu Metro.

Co to za metro?

No i tak się nieomal zakończyła przygoda Roberta Janowskiego z musicalem Metro.

Ale mam wrażenie, że Metro finalnie wyszło dobre jak na Polskę.

No i co, i widzimy Roberta Janowskiego w roli Jana, który tam sobie gra na gitarce bluesa i śpiewa numer pod tytułem Metro, no i tam śpiewa, że trzeba zejść do metra, bo tam jest underground, tam jest prawdziwy

No, a potem Janowski zaczyna śpiewać, że, no właśnie tutaj cytuję już piosenkę, to metro, subway czy uban byle pod ziemią, underground, gdzie monotonny pociągów szmer,

Znaczy prawdopodobnie tej decydencji, jak Mariusz Walter zobaczył Metro i tak się zaśmiał z tego sru, że spadł z krzesła, a potem stwierdził, że dzwonimy do tego młodego chłopaka.

Natomiast tutaj też brakuje czasami może jakiegoś patosu, bo Metro się traktuje bardzo poważnie.

Mamy tę oferturę, mamy to metro tytułowe i to chce być kopciuszkiem, więc to jest trochę dziwny wybór.

Metro zostaje zamknięte na noc, czyli Anka z Janem zostają sami w tej ciemności.

Metro pod wieloma względami stanowi próbę pionierską, na pewno dostatecznie udaną, by wróżyła jak najlepsze nadzieje na przyszłość.

No i tu jest podobnie, cytuję, Metro jest po prostu dobrym, a może nawet bardzo dobrym musicalem.

Tak, no krytycy się zesrali, krytyk znowu zesrał się, a tymczasem Metro osiągnęło gigantyczny sukces komercyjny.

Natomiast Józefowicz mówił w tym cytowanym już tekście Wojciechowskiego z Wyborczej, Metro było pierwszą poważną produkcją w Polsce adresowaną do nastoletniego widza.

No, od początku było wiadomo, że to jest między innymi, to jest jeden z głównych powodów, dla których w ogóle metro zostało stworzone.

że będą poszukiwali autora, autorów, autorki nowego libretto, oczywiście anglojęzycznego, postawił w końcu na związaną z Broadway'em od dawna Mary Bracken Phillips, która przywróciła całości taki pierwotny polityczny wymiar, no bo należało rzeczywiście odróżnić Metro od wspomnianego już A Chorus Line.

No i w książce Kedryńskiego, Metro na Broadway'u, czytamy.

Metro trafiło na Broadway, no i przyjęło się uważać, że w zasadzie wszyscy znienawidzili Metro, że to Metro było jakąś kompletną

No i jeśli tutaj chcemy wierzyć Robertowi Janowskiemu, to hype na Metro w Nowym Jorku był znaczny w pewnym momencie.

Mamy nad tytułem metro napis Victor Kubiak Presents, tak?

Jakkolwiek by ono brzmiało, nie jestem pewien, czy byłoby w stanie oddać to niezwykłe doświadczenie, jakim jest Metro, warszawski przebój musicalowy, który ubiegłej nocy miał swoją premierę na Broadway'u.

Przygnębiające i chaotyczne, Metro często wygląda jakby czerpało inspirację z dziesiątej pirackiej kopii filmowej swego brudłowiewskiego poprzednika z fragmentami her przypiętymi przez pomyłkę.

Jeżeli Metro jest dowodem na to, jak naszą kulturę masową postrzega się w nowej Europie, przypominam, że ma ona znacznie więcej do powiedzenia, niż by na to wskazywał Euro Disneyland.

No i Metro jakieś dwa tygodnie później, no nie zniknęło od razu z afisza, jakieś dwa tygodnie później dopiero, czyli jeszcze trochę pograli.

Zmińskow przyznał, że metro zostało zniszczone ze względów biznesowych, co w gruncie rzeczy się zabawnie wpisuje w ten cały metacharakter, no bo to jest jednak opowieść o jakimś dążeniu w stronę tych Ameryczek, w stronę tych wolności wyobrażonych, a w zestawieniu z rzeczywistością okazuje się, że nie jest najłatwiej, nie?

Zdaliśmy sobie sprawę, że jeśli Metro okaże się hitem, to nie tylko będziemy na Broadway'u.

Na przykład Krzysztof Teodor Teplitz w Nowej Europie z 30 kwietnia 92 roku napisał po ostatnim przedstawieniu musicalu Metro w Nowym Jorku.

Ja tutaj nie sugeruję, że inaczej Metro by było grane na Broadway'u do dzisiaj, nie?

Dalej wydarzyło się to, że partytura z Metro została nominowana do nagrody Tony, o której nagroda nazywa się

Metro nie rozstało tej nagrody za partyturę, statuetkę odebrał William Finn za falsetos, natomiast nie zmienia to faktu, że no kurde,

Skoro była nominacja do tak istotnej nagrody, to kurczę, czy to Metro było aż takim strasznym głównem, no bo chyba, wydaje się, że

Gdyby to było absolutnie koszmarne, to przecież Metro zostałoby całkowicie olane przez gremium.

Na tę nagrodę, że te pozostałe musicale, że to nie były jakieś cuda niesamowite, no nie wiem, nie ocenię tego, nie widziałem, ale że okazało się, że Metro tak czy siak nie może jej dostać, nie dlatego, że Frank Rich zablokował, tylko że było za krótko grane.

A tymczasem Metro wciąż było wystawiane, w Polsce oczywiście, wciąż ściągało tłumy.

Metro mogło służyć Kubiakowi za pralnię pieniędzy.

Cały czas robił jakieś interesy, dlatego nie sądzę, żeby służyło mu do tego metro.

Ale dla Borkowskiej to jest, wiesz, jedna z najbardziej doniosłych rzeczy, jakie zrobiła w ogóle w życiu, więc jakby tak przyznać, że to Metro też tam, wiesz, to mogło być i tak, i tak też, że to mogło być fanaberia biznesmena, a że tam udało się przyprać tam, wiesz, 15 czy 20 tysięcy, przecież nie, to jest, mówimy o starych złotówkach, to panie w ogóle.

No tutaj przecież też spektakle wystawiane za granicą, albo gościnne występy, albo po prostu, nie wiem, zagraniczny teatr, który kupuje metro, wystawia metro ze swoim zespołem.

No i tutaj Metro jest pierwsze milion dwieście pięćdziesiąt tysięcy widzów, liczba spektakli tysiąc dwieście, a drugi jest Skrzypek na dachu Teatru Muzycznego w Gdyni i to jest trzysta tysięcy widzów i pięćset spektakli.

A w tamtym momencie Skrzypek na dachu był grany dużo dłużej niż Metro, nie?

No nie, nie, nie, no muszą być rzeczy dotowane publicznie, rzeczy artystyczne, kompletnie niekomercyjne, to jest wszystko kultura, to jest bardzo ważne, wiesz, no wypowiada się w rozsądny sposób, a Pazio tak, ale to, to, może to tam zamknąć wszystko, po prostu wszyscy prywatni już tam, wiesz, rozgrzany, rozgrzany siedzi, ale to jest dygresja, bo w tym wywiadzie Józefowicz zapytany o moskiewską inscenizację metra odpowiada, że przedstawienie odniosło ogromny sukces, a nawet daje się zauważyć w Moskwie zjawisko metromanii.

Metro oczywiście, tak wracając do współczesności już powiedzmy, albo może prąd ku współczesności, Metro oczywiście wciąż jest wystawiane w studiu Buffo.