Mentionsy

Podcastex - podcast o latach 90. i 00.
11.12.2025 11:53

"Wiedźmin" z Żebrowskim - co się stało? (część 1) - Podcastex #184

Partnerem odcinka jest Storytel – link do 50 dni za darmo: https://www.storytel.com/pl/c/podcastex50days

#współpracareklamowa

Trochę o Żebrowskim, trochę o aikido i trochę o Zinédinie Zidanie.

*

➤ ODWIEDŹ NASZ SKLEP: https://pozdrawiam.net/kategoria-produktu/podcastex/

➤ WESPRZYJ PODCASTEX: https://patronite.pl/podcastex

➤ POSTAW NAM KAWĘ: https://suppi.pl/podcastex

________________

Zapytania biznesowe: [email protected] 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 89 wyników dla "Andrzej Sapkowski"

Ale jak sobie o tym pomyślimy, wtedy to było tylko jedno opowiadanko z całym szacunkiem dla twórczości Sapkowskiego.

Dokument został złożony w 1989 roku w zespole filmowym OKO i dość luźno bazuje on na debiutanckim opowiadaniu Andrzeja Sapkowskiego.

W końcu nie miał on zbyt wielu materiałów, na których mógł bazować, więc teksty Sapkowskiego potraktował jedynie jako fabularne tło.

Już wtedy ktoś musiał dostrzec spory potencjał w postaci Białego Wilka i całej historii, tak na marginesie zastanawiam się jaka by była reakcja pana Andrzeja Sapkowskiego oczywiście na tego typu pomysł, że

No coś tam, pokonuje strzygę, a potem... I Andrzej Sapkowski mówi, faktycznie, przecież to można było w ten sposób poprowadzić.

19. cytuję, to co wymyślił Andrzej Sapkowski w tamtych czasach jest po prostu genialne, fantastyczne.

Tak, przez 7 lat próbowałem przekonać różnych producentów, żeby wziąć na warsztat książki Sapkowskiego.

Kiedy w 92 roku po raz pierwszy przeczytałem dwa zbiory opowiadań Sapkowskiego dojrzałem w nich bardzo silne wpływy trendów literatury polskiej.

Tam istnieje gra słów, gra znaczeń, a Sapkowski trochę bawi się tym wszystkim.

Co ciekawe, Lew Rywin podobno dał się namówić na ten projekt dzięki temu, że Sapkowski otrzymał paszport polityki.

Tam pewnie wcześniej, a co to ten Sapkowski jakiś tam o, jakiś wilkołak, jakieś wampiry tamtego, a tutaj oczywiście legitymacja ze strony dużego medium, paszport polityki, ważna nagroda, dobra, kręcimy, wypluwam cygaro i kręcimy, więc to jest takie, wiesz, takie polskie.

Natomiast jak to wszystko wyglądało z perspektywy autora pierwowzoru, z perspektywy Andrzeja Sapkowskiego.

Mówi Sapkowski tak, po pierwsze upór i konsekwencja, jakie w odróżnieniu od innych zainteresowanych, panowie Brodzki, Skalski, tutaj stop na chwilę, prawdopodobnie chodzi o Macieja Skalskiego, który bywał współpracownikiem Szczerbica i Brodzkiego, ale finalnie nie trafił na listę płac Wiedźmina, pewnie po prostu wyleciał z projektu, znaczy nie wyleciał, nie wyrzucono go, ale gdzieś tam zniknął z tego projektu po drodze.

i dalej za Sapkowskim, tej Brodki-Skalskiej i Szczerbic przejawiali w negocjacjach.

Po drugie, zdanie sobie sprawy ze smutnego faktu, że Steven Spielberg raczej nie przyjdzie, no to typowy, prawda, typowy pan Andrzej.

Co jest istotne, w tym samym wywiadzie Sapkowski zwraca uwagę, że jego zdaniem powstały w historii Kina cztery udane filmy fantasy, to jest Conan Barbarzyńca, Miliusa,

Ale co jest istotne, Sapkowski tutaj stwierdza coś, co być może jest jakąś smutną przepowiednią, a być może mogłoby być odczytane jako już taki wczesny przytyczek w nosy Brodskiego i Szczerbica.

Wywiad z Andrzejem Sapkowskim, przeprowadzony przez Damiana Lieta-Kynysa-Kurzawę.

No i tutaj pytanie, Brodzki i spółka proponowali panu współpracę przy filmie, no i Sapkowski odpowiada, proponowali pisanie scenariusza.

a szczytny cel pisania kolejnych tomów w odstępach rocznych, jeszcze ważniejszy, no to, że pisanie własnej literatury jest ważniejsze niż pisanie scenariusza do ekranizacji tej rzeczy, adaptacji tejże, no to jest dosyć jasne, ale w przypadku Andrzeja Sapkowskiego tym bardziej akurat jeszcze to nakreślimy.

Sam Andrzej Sapkowski zapoznał się już z gotowym scenariuszem i w tekście Jacka Szczerby Cześć Wiedźmin z Gazety Wyborczej z 9 listopada 2001 roku mówił tak.

Dyplomatyczna odpowiedź trochę tego typu wypowiedzi Sapkowskiego w temacie filmu i serialu będzie.

Faktycznie, natomiast jeśli chodzi o to pisanie pięcioksięgu i w tych odstępach rocznych, to się finalnie chyba w ogóle nie udało, bo ostatni tom powstawał troszkę dłużej, ale tutaj dodam, że Sapkowski mówił, że dla niego istotne było to, żeby te książki powstały w miarę szybko, a nie tak jak tam, nie wiem, wiele sak fantazy, że tam zaczynasz czytać w wieku lat trzynastu,

Więc tutaj chodziło Sapkowskiemu o to, żeby ta saga sprawnie powstała.

No, tak teraz sobie myślę, jak mówiłeś o tym 37-latku i że to nie jego estetyka, też jak sobie myślę o nas, ale też o ludziach, którzy mają, nie wiem, jakieś podobne przyzwyczajenia odbiorcze, wydaje mi się, że Sapkowski też nie jest profetą, więc nie przewidywał pewnego trendu związanego, wiesz, z nerdowaniem w najlepsze w wieku trzydziestu paru, czterdziestu paru lat, bo jak o tym teraz myślimy, no to jest absolutnie do zrealizowania, zresztą wiesz, mówiłem w odcinku o Andrzeju Sapkowskim, że

Dobrze, wspomniałeś o tym, że Sapkowski się dystansował.

Sapkowski od wielu lat powtarzał w wywiadach, że sprzedał prawa do ekranizacji opowiadań, ale w ogóle nie będzie się angażował w ich produkcję filmową ani telewizyjną.

Choć Sapkowski konsekwentnie odmawiał wypowiedzi na temat filmu, którego nie widział, jednak pełen pesymizmu skreślał cały gatunek.

No i znamy Sapkowskiego z różnych bardzo wyrazistych wypowiedzi i z tego, że nie gryzł się w język, że miewał edgy poczucie humorku, że potrafił zachowywać się różnie na konwentach, pytany o rzeczy przeróżne.

Mówiliśmy o tym w odcinku o Andrzeju Sapkowskim, tym z zeszłego sezonu.

Natomiast jeśli chodzi o ten film, no to Sapkowski wypowiadał się bardzo, bardzo ostrożnie.

Pytanie, dobrze, to zostańmy jeszcze przy Sapkowskim, ale w kontekście obsady Wiedźmina.

8 listopada 2000 roku, czyli niemal dokładnie rok przed premierą tego kinowego Wiedźmina, Andrzej Sapkowski miał spotkanie autorskie w Opolu, no i tutaj za niepodpisaną relacją z tego spotkania z tamtego czasu z Wirtualnej Polski, cytuję, obsada głównych ról, a w szczególności postaci Wiedźmina, którą w filmie gra Michał Żebrowski, budzi sprzeciw części czytelników.

Sapkowski uważa, że wyrokowanie o filmie przed jego obejrzeniem jest błędem,

Uciął dyskusję nad filmem Sapkowski.

Jeszcze na tamtym etapie tam Sapkowski zresztą się powoływał czy na jakieś kontrowersje związane z potopem.

No i tak czy siak Andrzej Sapkowski nie przekonał wszystkich tym stawaniem w obronie Żebrowskiego i w ogóle twórców, no bo...

Według mnie generalnie pozytywny jest fakt, że proza Sapkowskiego i jej ekranizacja wzbudza u nas tak silne emocje.

Tym bardziej, że no już wielokrotnie mieliśmy takie przykłady, no między innymi te wspomniane przez Sapkowskiego, ale my sami w tym batmańskim odcinku o Batmanie 8-9 mówiliśmy o protestach związanych z Michaelem Keatonem, a jest wspaniałym absolutnie Batmanem, więc nie ma o czym mówić.

Zresztą podobno fani tam stworzyli na jego temat powiedzonko, że znajdzie się kłonica na dupę Szczerbica, dlatego że no właśnie, on się wypowiadał mało dyplomatycznie w przeciwieństwie do Sapkowskiego.

Znacznie przyjemniej rozmawiało się z Markiem Brodzkim, który okazał się być prawdziwym miłośnikiem prozy Sapkowskiego.

Na film pójdą przede wszystkim czytelnicy Sapkowskiego.

Jesteśmy spokojniejsi, ale po prostu kolejny cios w twarz, czyli Jennifer ma zagrać Grażyna Wolszczak, która to o zgrozo po otrzymaniu tej roli przyznała, że nigdy nie czytała w ogóle żadnej prozy Sapkowskiego.

Grażyna Wolszczak nie może być jenefer, skoro przyznaje się, że nigdy nie czytała Sapkowskiego.

To znaczy, no tak jak gadaliśmy zresztą przy okazji odcinka o Andrzeju Sapkowskim, no jeżeli nakreślimy tę postać jako tego wiecznie grunt, po prostu w audiodeskrypcji grunt, grunt, grunt,

jak duży ruch, jak duże środowisko istnieje wokół tej prozy Sapkowskiego, jak duży jest ten już wtedy, na tamtym etapie, ten fandom.

Dziennikarze mogli wreszcie obejrzeć aktorów ucharakteryzowanych na postacie z prozy Sapkowskiego.

Jednak, no tutaj wracając do dyplomacji ze strony Andrzeja Sapkowskiego, no skomentował ten wybór obsadowy pan Andrzej.

Wypowiedział się na jednym z czatów na ten temat w roku 2001 i tutaj cytujemy za stroną sapkowski.pl.wordpress.com.

Trudno tutaj zaprzeczyć, no tutaj już pan Andrzej Sapkowski...

Nie do końca wybrzmiewa to, no bo to jest dosyć ciekawe w postaci Jaskra Usapkowskiego, że on jest z jednej strony trochę pajacem i rzeczywiście takim amancikiem zadychę, jak wspomniałem,

To znaczy, no to nie jest osoba anonimowa w świecie Sapkowskiego.

No tak, no gdyby to było dwóch zakapiorów albo dwóch bardów, to to byłoby zupełnie nieinteresujące, a te przeciwieństwo świadomie wygrane jakby literacko przez Sapkowskiego jest bardzo atrakcyjne po prostu, tak?

Dobrze, to powiedzmy może sobie, co tam na tej wysokości przełomu wieków działo się u Andrzeja Sapkowskiego.

No i tam Sapkowskiego w tym programie nie było, ale byli koledzy Panrzeja i byli też ludzie, których trudno byłoby nazwać kolegami i koleżankami Andrzeja Sapkowskiego.

Stefan Chwin, Anda Rottenberg, która też tam przyznała, że Sapkowskiego nie czytała, bo tam Głowacki w ogóle i tak dalej.

No i tam odbył się jakiś taki sąd nad literaturą Sapkowskiego, czy w ogóle nad fantazy.

Pojawiali się tacy autorzy jak wspomniany George Martin, jak Joe Abercrombie czy Andrzej Sapkowski na przykład.

No i właśnie w Polsce po tych biednych latach dziewięćdziesiątych, biednych nakładowo, Sapkowski wiadomo, że się sprzedawał, ale nie tylko Sapkowski pisał w Polsce fantasy.

No i też Andrzej Sapkowski zakładam,

No i Sapkowski po pierwsze zdobył paszport polityki pod koniec lat 90., co było dużą sprawą i to być może gdzieś tam ugruntowało

W międzyczasie też Sapkowski ukończył pięcioksiąg Wiedźmiński w roku 1999.

Mimo tego, że oczywiście Andrzej Sapkowski pisze taką bardzo dziarską prozę i taką bardzo efektowną, to się bardzo łatwo czyta i bardzo przyjemnie się tego słucha, więc

Sapkowskiego.

Wiemy, jak dużą rolę jednak u Sapkowskiego odgrywa kwestia Geralta.

Jest zupełnie bezsensowna i to jest przykład jednej z wielu decyzji, które Szczerbis na etapie pisania scenariusza podjął, które bardzo modyfikują tutaj literę prozy Sapkowskiego i się zwyczajnie nie sprawdzają, mimo że oczywiście Szczerbis to komentował wielokrotnie, że jemu zależało na tym, że to było ciekawie i bardziej wielostronne.

Sapkowski, gdyby coś takiego chciał napisać, to by mu to wyszło, bo on potrafił być swawolny w swojej literaturze, skutecznie swawolny, także to nie jest żenujące.

Powiedzmy już wystarczy w ogóle wspomnieć, że Wesemir, czyli ten taki po prostu wiedźmin senior u Sapkowskiego, senior, mentor, jak go tam nazwiemy, no to jest tym takim właśnie, powiedzmy, wysokim kapłanem tutaj.

Prawem wilka i historia o nich właśnie na szczęście nie milczała i Andrzej Sapkowski spisał, bo to jest wszystko oparte na faktach i to zdanie, które właśnie wypowiedziałem jest fałszywe, ale to jest cool, mówiąc najprościej.

Środowisko wiedźmińskie u Sapkowskiego jest nęcące dla czytelnika.

Znaczy ja wiem, co tutaj próbowano zrobić i ja wiem, że jak próbujesz opowiedzieć o czyjejś młodości i tego nie ma u Sapkowskiego.

No i też chyba się też zgodzimy, że Sapkowski jest dobrym pisarzem i potrafi w te rzeczy, tak?

I jeśli Sapkowski ominął dzieciństwo Geralta, to być może z jakichś powodów, tak?

Te dwa pierwsze odcinki to moment, dopóki nie dojdziemy do rzeczywistej adaptacji prozy Sapkowskiego.

Napisałem je po konsultacjach z Sapkowskim i on je zaakceptował.

Wyobraziłem sobie, że Sapkowski po prostu przyszedł, zobaczył, powiedział dobra, okej.

Zachowaliśmy wierność klimatowi, stylowi i zamysłom Sapkowskiego.

To jakby, to nie jest tak, że a propos tego, co powiedział Szczerbic o tym Herkulesie czy Ksenie, to nie jest tak, że Sapkowski pisał opowiadania typu Monster of the Week, tak, czy tam Nowe Przygody Wiedźmina Geralta,

To jest troszkę rzucanie sobie jakichś takich tutaj kłód pod nogi, no i w ogóle trudność związana z ekranizowaniem, adaptowaniem tej prozy Sapkowskiego,

przekładanie jej przynajmniej tutaj na film, który jest ograniczony, powiedzmy, no jakoś tam scharakteryzowała Katarzyna Czejka-Kominiarczuk w naszej pierwszej książce Polski Millennium, więc będzie autocytacik, ale tak naprawdę cytat z Kasi Sapkowskiego, niełatwo adaptuje się na ekran.

Ale już zabiegi literackie, którymi posługuje się Sapkowski, niekoniecznie przekładają się na język filmu.

Ale zarazem wszystko, co dopiszesz, nie będzie tak dobre, jak to, co wymyślił Sapkowski.

Poza tym, że fajne są wymiany zdań, to dużo rzeczy jest w jakiś taki subtelny sposób przemycanych przez Sapkowskiego i w ten sposób się, no w tym języku buduje cały ten świat, a nie zawsze w wydarzeniach, nie zawsze w dialogu.

stawia tezę, że fani Sapkowskiego mówią, że powstaje kino familijne.

Sapkowski faktycznie nie jest bardzo brutalny w tych książkach.

U niego ten ideał kobiecości wygląda zdecydowanie inaczej niż u Sapkowskiego.

Wie pani, mi zależało na tym, by scenariusz do Wiedźmina był jak najbliższy prodzie Sapkowskiego.

Tam były dopisane sceny, które w ogóle były poza Sapkowskim.

Uważam, że zaproponowałem widzom i miłośnikom Sapkowskiego film, który mimo tej krytyki, którą absolutnie szanuję, jest wiedźminem podobnym do tego, o którym myślałem.

0:00
0:00