Mentionsy
256. Epstein, Trump, Bubba i inni. Czy sprawa Epsteina zatopi Trumpa?
Najdłuższy shutdown rządu federalnego w historii dobiegł końca, kiedy grupa Demokratów skapitulowała i w zamian za niewielkie ustępstwa zagłosowała z Republikanami. Partia Republikańska nie nacieszyła się jednak tym sukcesem, bo oto znienacka Demokraci w Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów odtajnili trzy maile Jeffreya Epsteina dotyczące Donalda Trumpa. W odpowiedzi, żeby przykryć te trzy, Republikanie z tej samej komisji odtajnili 20 tysiące stron dokumentów Epsteina i tak oto sprawa Epsteina znowu wróciła na pierwsze strony gazet. Czy jednak, tak naprawdę, kiedykolwiek z nich zeszła?
Opowiadamy o „sprawie Epsteina” i o tym, jak zachowuje się w tej sprawie Donald Trump – a zachowuje się przeróżnie: najpierw zapowiada „całą prawdę”, by potem przekonywać, że cała prawda już jest znana; próbuje blokować „discharge petition”, która nakazuje Departamentowi Sprawiedliwości ujawnienie dokumentów sprawy Epsteina, by potem oświadczyć, że nie ma nic przeciwko; zapewnia, że nie ma żadnej „afery”, by za chwilę przekonywać, że to gigantyczna afera, która zaszkodzi Demokatom - i nakazuje prokuratorce generalnej wszczęcie przeciw nim śledztwa.
To, że przy okazji zraża do siebie kolejnych Republikanów - obrażając ich, oskarżając o zdradę, jak Marjorie Taylor Greene itd. - to jedno, ale czy właśnie nie dzieje się coś poważniejszego? Czy za sprawą afery Epsteina Partia Republikańska wydostaje się właśnie spod władzy Trumpa?
A do tego to, na co wszyscy na pewno czekają - odnosimy się do sprawy słynnego już maila o „Donniem” i Bubbie”. Posłuchajcie!
Szukaj w treści odcinka
zakończenia shutdownu, ponieważ siedmiu demokratów i jeden niezależny senator zagłosowali za jego zakończeniem.
Dzięki temu, mimo opozycji ze strony jednego republikanina, czyli senatora Ronda Paula z Kentucky, można było uzyskać tę magiczną liczbę 60 głosów.
Angus King to jest ten senator niezależny, który głosuje z demokratami Maggie Hassan, Jean Shaheen, Catherine Cortez Masto, Jackie Rosen, John Fetterman i Tim Kaine.
Jak to jest możliwe, że jednego dnia dany kongresman mówi, czy senator, że absolutnie nigdy w życiu za czymś nie zagłosuje, a następnego dnia pewna ustawa przechodzi właściwie jednogłośnie.
I jeżeli chodzi o to głosowanie jeszcze na temat dopłat do ubezpieczeń zdrowotnych, ma do niego dojść do końca grudnia, gdzieś w grudniu powinno być, ale potem, nawet gdyby wszyscy senatorowie zagłosowali za utrzymaniem tych dopłat, no to ustawa musi pójść do Izby Reprezentantów, a tam jest speaker Izby, który ma jego największa siła.
Ale jeżeli izba wprowadzi jakieś poprawki, to znów wraca do Senatu.
Innymi słowy sukces żaden i cała ta ósemka, powiedziałem siódemka, ale ósemka, bo jeszcze jest Angus King, czyli ten niezależny senator, nie ma właściwie dobrego wyjaśnienia, dlaczego zrobili to, co zrobili.
albo, to jest druga, spotkałem się z taką teorią, to on zakulisowo tak naprawdę zorganizował to w ten sposób i wybrał senatorów właśnie taką ósemkę, która nie ma nic do stracenia, no bo albo się nie ubiega o reelekcję, jak Dick Durbin, albo dopiero co wygrali wybory w swoim stanie, jak chyba Tim Kaine.
I CNN, porównując sondaże liderów Senatu z ostatnich dekad,
wskazało, że Schumer jest najbardziej niepopularnym demokratycznym liderem Senatu od co najmniej 1985 roku i mówimy tutaj o niepopularności wśród wyborców własnej partii.
Chuck Schumer też to widzi, jak sądzę, i czyta sondaże, a sondaże pokazują, że gdyby prawybory w Nowym Jorku, prawybory na senatora odbyły się teraz, to mógłby je przegrać z kimś innym, na przykład z Alexandria Ocasio-Cortez.
Aleksandria Ocasio-Cortez już wspominana tutaj twierdzi, że to nie jest żadna wielka przemiana Marjorie Taylor Greene, tylko to jest wyraz frustracji i złości z powodu tego, że odmówiono jej poparcia w starcie do Senatu.
Najpierw jednogłośnie przyjęła to Izba, później przyjął to Senat, uwaga, przez aklamację.
To nie zdarza się często w dzisiejszych czasach, bo jest taka możliwość, że Senat może przyjąć coś po prostu bez potrzeby głosowania, po prostu czy przyjmujemy jednogłośnie, Senat mówi tak, jednogłośnie.
Ktoś może coś ujawnić prasie lub zaprzyjaźnionym kongresmenom czy senatorom i tak dalej.
Tylko co z tego, skoro impeachment, jak doskonale wiemy, jest instytucją, która nie działa, to znaczy w Senacie nie znajdzie się odpowiednia liczba senatorów, która za tym zagłosuje, więc ta instytucja jest martwa, bo słowo skandal już dzisiaj absolutnie nic nie znaczy.
Ostatnie odcinki
-
266. Grenlandia, Rada Pokoju i neorojalizm: pol...
31.01.2026 06:00
-
265. "My miałyśmy gwizdki, oni mieli broń". ICE...
24.01.2026 06:00
-
264. Poligamia: relikt barbarzyństwa czy fundam...
17.01.2026 06:00
-
263. "Doktryna Donroe". Maduro, ropa naftowa i ...
10.01.2026 06:00
-
262. Złota Flota czy pancernik "Potiomkin"? Pod...
03.01.2026 06:00
-
261. Joseph Smith, anioł Moroni i złote tablice...
27.12.2025 06:00
-
260. Targowisko próżności. Czy koalicja Trumpa ...
20.12.2025 06:00
-
259. Przeciwnicy, partnerzy i wasale, czyli now...
13.12.2025 06:00
-
258. Pan Witkoff jedzie do Moskwy, czyli ameryk...
06.12.2025 05:46
-
257. Czy to Dick Cheney dał nam Trumpa? Czyli D...
29.11.2025 06:00