Mentionsy
262. Złota Flota czy pancernik "Potiomkin"? Podsumowanie 2025 i przewidywania na 2026
Nadszedł ten czas, kiedy trzeba podsumować odchodzący rok i zastanowić się, co nas czeka w kolejnym. Dzisiaj rozmawiamy zatem o tym, co przewidzieliśmy dobrze, więc niespecjalnie nas zaskoczyło w mijającym roku („silne amerykańskie instytucje!”); co trochę gorzej, a wreszcie - co w ogóle nie mieściło się nam w głowie, a jednak się wydarzyło - na czele z wygraną Zohrana Mamdaniego oraz zerwaniem Donalda Trumpa i Marjorie Taylor Greene.
Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski
Zastanawiamy się też, co nas czeka w roku przyszłym - w polityce zagranicznej, ale głównie wewnętrznej. Rok 2026 to bowiem rok midtermów, wyborów w połowie kadencji Trumpa - czy Demokraci wezmą się w garść, czy dalej będą czekać na potknięcia przeciwników? Czy prezydent będzie dla Republikanów gwarantem sukcesu, czy pociągnie ich w dół? A do tego Złota Flota, Łuk Triumfalny i inne atrakcje.
Na koniec zaś: seria szybkich pytań i równie szybkich odpowiedzi, a także ważne ogłoszenie.
Szukaj w treści odcinka
O targowisku próżności, czyli administracji Trumpa, kłopotach, z którym administracja musi sobie radzić, niezadowoleniu Amerykanów.
Nie tak, że rozpoznaliśmy co do dnia, co się wydarzy, albo konkretne nazwiska, ale taki ogólny klimat prezydentury Trumpa.
Ja tak uważam, ponieważ zazwyczaj narracja była taka, że się nie ma czego obawiać, bo przecież Donald Trump, tak jak w pierwszej kadencji, będzie powstrzymywany przez silne amerykańskie instytucje.
Gwarantuję reakcję, czy to moją, czy to Piotra, bo jak słyszymy, że silne amerykańskie instytucje działają i służą jako te elementy równowagi systemu, czy hamulce na autorytarne zapędy prezydenta Trumpa, to się trochę denerwujemy.
No tak, ale my jeszcze wcześniej, zanim zaczęło się dziać to wszystko, co w tym roku się zaczęło dziać, a Trump już wygrał wybory, to mówiliśmy w wielu odcinkach i na spotkaniach ze słuchaczami i tak dalej, i w radiach, do których nas zapraszają czasami, że... Już teraz ciebie, tylko ja już nie chacam.
No tak, ale mówiliśmy, ja mówiłem, że druga prezydentura Donalda Trumpa nie będzie przypominała pierwszej, to znaczy niektóre elementy oczywiście się powtórzą, ale będzie dużo lepiej zorganizowana, będzie dużo bardziej bezwzględna, dużo bardziej radykalna.
Mówiliśmy o tym, że jednym z wrogów Donalda Trumpa, zdiagnozowanym przez niego i przez jego otoczenie jest ta czwarta władza, czyli administracja, ukryte państwo, państwo w państwie.
Masz rację, pojawiać, ale może przejdźmy przez te instytucje, które zwykle są takim hamulcem na zapędy prezydenta, bo przecież nie tylko Donald Trump chce poszerzać swoją władzę jako prezydent, inni też by chcieli, tylko mieli pewną porę lub byli właśnie hamowani przez różne instytucje, na przykład Departament Sprawiedliwości, który...
No w ogóle nie powinien tego robić, a ten Donald Trump robi i mówi swojej prokuratorce, kogo ma ścigać.
jest po prostu na usługi Donalda Trumpa.
Najlepszy dowód, że w pierwszej kadencji prokurator generalny Donalda Trumpa, czyli Jeff Sessions...
Wyłączył się ze śledztwa w sprawie kontaktów ludzi Trumpa z Rosją, ponieważ sam miał takie kontakty.
O co Trump miał ogromne pretensje do Sessionsa, że co to w ogóle za pomysł?
Trump nie wybaczył Sessionsowi tej zniewagi.
a był jednym z pierwszych też takich mainstreamowych polityków, którzy Trumpa poparli w czasie jego kampanii.
No więc tutaj te relacje między prokuratorem generalną a Trumpem są bardzo bliskie, to są relacje właśnie przełożone podwładna.
I Trump w wywiadzie dla CBS, pan prezydent raczył zaprzeczyć, że wskazywał Departamentowi Sprawiedliwości konkretnych ludzi, których powinni ścigać, m.in.
W żaden sposób nie wpływałem na Departament Sprawiedliwości, powiedział Donald Trump.
Dodajmy też, że oczywiście pracownicy Departamentu Sprawiedliwości, którzy zajmowali się niewygodnymi sprawami, które Trump uznaje za prześladowanie.
ci, którzy ścigali i zamykali uczestników zamieszek z 6 stycznia, których to Trump masowo zwolnił z więzienia.
Nie wiem, czy pamiętasz, w pierwszej administracji Trumpa był taki goleś, który napisał pod pseudonimem do New York Timesa takie,
tekst o tym, że my tutaj jesteśmy tymi silnymi instytucjami i bronimy państwa prawa przed Donaldem Trumpem i sabotujemy niektóre jego poczynania.
No i Donald Trump tak się zdenerwował, że wydał cały akt wykonawczy przeciwko Milesowi Taylorowi, który nazywa się adresowanie zagrożeń związanych z okropnym sypaczem, leaker osobą, która wynosi przecieki.
Dodajmy zresztą, nigdy żadnych zarzutów nie usłyszał, bo nie było go o co oskarżyć, ale jest rozporządzenie, jedno z 225, które Donald Trump wygłosił, czy wydał w mijającym roku, dotyczy konkretnej osoby.
No, ale były też te polecenia właśnie, czy przez media społecznościowe, czy Trump, nie wspomnieliśmy jeszcze, że polecił sprawdzić powiązania Billa Clintona z Jeffreyem Epsteinem, żeby się tym Departament Sprawiedliwości zajął, czyli...
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
291. Czytelnia Podkastu Amerykańskiego, czyli k...
25.07.2026 05:00
-
290. Poranek w Ameryce, czyli kariera Ronalda R...
18.07.2026 05:00
-
289. Show na 250 fajerek. Urodziny USA wczoraj ...
11.07.2026 05:00
-
288. Schadzka z przeznaczeniem, czyli kariera R...
04.07.2026 05:00
-
287. Dutch jedzie do Hollywood, czyli kariera R...
27.06.2026 05:00
-
286. KRYPTO i IGRZYSK! Czyli prezenty dla prezy...
20.06.2026 05:00
-
285. Iran-Contras. Afera, która nie zatopiła Ro...
13.06.2026 05:00
-
284. Amerykanie kontra AI: nowy luddyzm czy rea...
06.06.2026 04:00
-
283. "Kasa kompensat dla kretynów", czyli Trump...
30.05.2026 05:00
-
282. Święty George, czyli dalsze losy George’a ...
23.05.2026 05:00