Mentionsy

Podróż bez Paszportu
01.12.2025 15:23

JAKIE TWORY POWSTAŁYBY PO ROZPADZIE ROSJI? Kto przejąłby jej tereny? ZROZUMIEĆ ROSJĘ ODC. 5

Czy Rosja się rozpadnie? Struktura etniczna w Federacji Rosyjskiej.


Zapraszam na rozmowę dr Pawła Jaskuły z Marcinem Łuniewskim, autorem książki pt. "Rosja. Od rozpadu do faszystowskiej dyktatury. Scenariusze przyszłości 2026-2036".


Black Weeks w Militaria.pl - https://mltr.pl/PBPBW2025


Link do książki: https://mtbiznes.pl/przeswity/wydawnictwo-przeswity/polityka/rosja-od-rozpadu-do-faszystowskiej-dyktatury?srsltid=AfmBOoqAyx3ahcjzLboTA54E1esl8GhmgPSuQFKKjNhpLGBORh4X7ghQ

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Władimir Putin"

I to, co o tej demokratyzacji rozmawialiśmy w poprzedniej części, no to właśnie te wszystkie plany opozycyjne pokazują, że żeby już nie było putinizmu i żeby nie powtórzyć błędu putinizmu, to trzeba by było z Rosji stworzyć taką federację z prawdziwego zdarzenia, gdzie naprawdę zejść już na poziom gmin prawie, które by o sobie decydowały i wtedy byłby ten check and balance tak rozłożony, że już tak łatwo by ktoś po Putinie nie sięgnął po władzę autorytarną znowu.

Putin jeszcze to zcentralizował, bo w 2000 roku on wprowadził okręgi federalne, osiem okręgów federalnych, podzielił Rosję i te mniejsze republiki, kraje wchodzą jeszcze w skład teraz okręgu federalnego, który jest zarządzany przez przedstawiciela prezydenta bezpośrednio.

Putin ograniczył władzę gubernatorów po zamachu w Biesłanie, w ogóle na przykład zlikwidowano wybory gubernatorów, teraz do nich wrócono, ale ci gubernatorzy, umówmy się, oni wykonują polecenia Moskwy w 100%, a wybory w Rosji, wiemy jak wyglądają, więc oczywiście są to po prostu tak naprawdę nominaci Kremla i tyle.

Oczywiście Putin dawno to zlikwidował, teraz zasiadają w Radzie Federacji.

Albo jest to pewna synekura dla byłych gubernatorów, ale oczywiście oni są w 100% wierni Putinowi i nie reprezentują swoich lokalnych społeczności.

Więc oczywiście jest to bardzo duże narzędzie kontroli w rękach Władimira Putina, prawda, czy Kremla, administracji prezydenckiej.

Jednak faktycznie gdzieś tam Władimir Putin trochę mniej już swoich znajomków mianuje, trzeba tą akademię skończyć, tutaj administracja prezydencka, ten blok polityczny ma większy wpływ na to, kto jest gubernatorem.

No niemniej one są latami przecież poddawane resyfikacji za czasów Związku Radzieckiego, może trochę mniej za czasów Caratu, ale też teraz za czasów 25 lat putinizmu.

Tam przez to było przez lata o wiele niższe, znaczy o wiele, kilka procent, ale jednak w skali Rosji było to jednak znaczące, niższe poparcie dla Władimira Putina, niższa frekwencja w wyborach.

Wydaje mi się, że nawet jeszcze gorszy niż Rosja przez Putina, przez Ramzana Kadyrowa, który urządza tortury, egzekucje de facto swoich wrogów politycznych, więc

To już tylko kończąc i te wszystkie ruchy, ten cały karnawał takiej suwerenności, prób pewnego właśnie odwoływania się do większej niezależności zostaje zniszczony, kiedy przychodzi do władzy Władimir Putin.

I dzisiaj nie ma mowy w Czeczeniu o żadnych myślach niepodległościowych, więc zostaje Rosja scentralizowana za Władimira Putina właśnie.

Znaczy już nie prezydentem, bo Putin zlikwidował tytuły prezydentów, natomiast jest przywódcą Tatarstanu.

Przywódcy tych republik są ujarzmieni przez tą Rosję, przez Putina i oni marzą o tym.

I Minichanów ma świetne relacje z Putinem, podobne prawie jak Ramzan Kadyrow, tylko Minichanów jeszcze na szczęście Tatarów nie torturuje, nie robi zacistek w obozach koncentracyjnych itd.

Natomiast on ma też relacje z Putinem świetne, robi co chce w tym Tatarstanie, byle był wierny Putinowi.

No niemniej Kreml rotuje gubernatorów, już kończę ostatnie zdanie, po to właśnie, żeby nie powstała jakaś taka dziwna, niekontrolowana dla Putina siatka.

One nie są antypaństwowe w ten sposób, że ci mieszkańcy Ałtaju wyszli i powiedzieli Bret z Putinem.

Wiadomo, że w Rosji ekologią to się nikt nie przejmuje, a jeszcze teraz Putin od wybuchu wojny obniża standardy ekologiczne, więc jest jeszcze gorzej.

Ja myślę, że Stalin to by się popłakał ze szczęścia, jakby mu nagle ktoś się cofnął w czasie i przekazał takie zdolności kontroli nad Rosjanami, jakie ma dzisiaj Putin.

Jeśli Jelcyn miał w 1994 roku siłę, żeby tą armię patologiczną i rozpadającą sialę wysłać, to dlaczego teraz Władimir Putin nie miałby mieć siły, żeby posłać chociażby 100-tysięczną rozgwardię, którą cały czas trzyma gdzieś tam w tyle i stara się jej nie używać, jej żołnierzy w większości nie używać w wojnie ukraińskiej.

To może być tak, że coś się zacznie demokratyzować, ale będzie cofnięcie tak jak za Jelcyna i nagle przed Putin, prawda?

Zależy, jaki ma dostęp do ucha Putina i kto jest za jego plecami.