Mentionsy

Pokój Zbrodni
16.11.2025 19:10

Odebrała życie synkowi, a później sobie. Młoda, wzorowa policjantka | Pokój ZBRODNI

Do tragicznego zdarzenia doszło pod Środą Wielkopolską. 30-letnia policjantka Sylwia N. zastrzeliła swojego 9-letniego syna, a następnie odebrała sobie życie, używając służbowej broni. Prokuratura po blisko dwóch latach śledztwa ustaliła, że nikt nie przyczynił się do tej tragedii.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Sylwia N."

Sylwia N. była wzorową policjantką, która od kilku lat zasilała szeregi mundurowych w Polsce.

Dokładnie 15 września 2020 roku jedna z funkcjonariuszek, 30-letnia Sylwia N., zniknęła bez śladu.

Miała sześcioletni staż pracy i, jak wyliczał Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji, zajmowała się m.in.

Dlatego kiedy Sylwia nie pojawiła się w pracy, zdenerwowani funkcjonariusze od razu zaczęli jej szukać.

Chyba nikt nie chciał wierzyć w to, że Sylwia N. z własnej woli dopuściłaby się czegoś złego.

Z ustaleń prokuratury, które prowadziła w tej sprawie postępowanie, wynika, że Sylwia N. zabrała Wiktora na przejażdżkę.

9-letni Wiktor zginął w wyniku strzału w skroń z policyjnego pistoletu, a jego matka Sylwia N. oddała śmiertelny strzał we własną głowę.

Niedługo po tragedii reporterzy Superekspresu dotarli do najbliższych Sylwii N., którzy w wielkich emocjach postanowili zabrać głos w tej sprawie.

Media nieoficjalnie ustaliły, że nic nie zapowiadało tego rodzinnego dramatu, choć przeszłość Sylwii N. wskazywała na jej problemy w życiu prywatnym.

Mimo tego wszystkiego Sylwia N. starała się być silna.

Sylwia N. nie zostawiła po sobie żadnego pożegnalnego listu.

Sylwia N. została pochowana wraz z synem w jednej trumnie.

Gdy Sylwia po niego przyjechała, też zachowywała się normalnie.