Mentionsy
Prezydencki na ostro | Nasłuch
W dzisiejszym odcinku Andrzej Bobiński i Wojciech Szacki oceniają dotychczasowe dokonania Karola Nawrockiego, szukają sukcesów prezydenta na polskiej scenie partyjnej i w internecie, porażek legislacyjnych i na arenie międzynarodowej. Zapraszamy!
Szukaj w treści odcinka
Jakim długopisem jest Karol Nawrocki?
Jeśli utrzyma to tempo, to będzie to rekordowa prezydentura, jeśli chodzi o liczbę zablokowanych przepisów.
Mamy tutaj wśród tych wet i bardzo świeże, czyli przepisy o ruchu drogowym oraz Park Narodowy Dolnej Odry.
Podpisuje, co częściej umyka szerokiej publiczności, ponieważ są to ustawy, które nie budzą większych emocji, które nawet jeśli PiS głosował przeciwko, to nie są to ustawy będące jakąś esencją sporu politycznego w Polsce.
Większość ustaw podpisują.
Podpisać się pod nią, a następnie czekaj, czy coś się wydarzy, a za dużo się nie dzieje i chyba dziać się nie będzie.
Raczej Polakom się podobają i Karol Nawrocki zdaje się nie będzie wiedział co zrobić, czy podpisać, czy nie.
Są te ustawy około zwierzęce i tutaj w tej sprawie PiS się podzielił, bo tu chodzi o zakaz trzymania psów na łańcuchu oraz zakaz hodowania zwierząt prawie wszystkich na futro.
I tutaj Konfederacja była cała przeciwko tym ustawom, a PiS się podzielił.
Kolejna taka ustawa i tutaj już PiS był przeciwko, to była ustawa o podatku bankowym, która zakłada jednorazowe zwiększenie podatku na przyszły rok, po czym stopniowe schodzenie z tej podwyżki.
I PiS był przeciwko.
Karol Nawrocki obiecał w kampanii Sławomirowi Męcynowi, że nie przyłoży ręki długopisu do żadnej podwyżki żadnego podatku.
Rolą prezydenta jest podpisać się pod tymi nominacjami.
Proces przed nominacją zaszedł bez jego wiedzy, bez konsultacji z nim i on uważa, że każdorazowo minister spraw zagranicznych powinien mu mówić, kogo zamierza powołać na ambasadora i po cichu się z nim dogadać, że ten tak, ten nie, a ten może na mniej ważną placówkę, a nie, że dopiero na końcu, jak już wszyscy są przeświadczeni, że ktoś zostanie ambasadorem, no to się prezydentowi wysyła listę kandydatur do podpisu.
Mówię tutaj o zarówno Pawle Szefernakerze, jak i o Adamie Andruszkiewiczu, ale też na zapleczu w Pałacu Prezydenckim pracuje Tomasz Matynia, który akurat za badania odpowiada od lat w PiS-ie, więc zdaje się, że także Anna Plakwicz jest zatrudniona w Pałacu Prezydenckim, która...
Mianowicie przyszło znacznie więcej osób, było znacznie więcej polityków PiSu i to takich z pierwszego szeregu.
Do tego stopnia było to już odczuwalne dla niektórych obserwatorów, że jeden z posłów PiSu mi powiedział, że trzeba coś z tym zrobić.
I dziś możemy mieć poczucie, że Karol Nawrocki z różnych względów jest wielką nadzieją dla szeroko pojętego obozu prawicy, jest nośnikiem tej nadziei, jest człowiekiem, który może stać się w przyszłości jakimś takim akuszerem nowego obozu prawicowego, który łączyłby jakieś elementy Konfederacji i PiSu, jest nadzieją na jakiegoś takiego prawicowego męża stanu na miarę XXI wieku.
Gdy będzie musiał wskazać premiera, oczywiście pytanie kto będzie miał większość i tak dalej, ale na przykład gdyby to PiS wygrał wybory, ale nie miał większości, to czy prezydent podejmie grę z Jarosławem Kaczyńskim, czy wskaże własnego kandydata na premiera, nieoczywistego, czy też po prostu będzie działał tak jak mu Nowogrodzka potrzebnie.
I wreszcie Andrzej Duda, który jakoś strasznie lawirował między posłuszeństwem wobec PiSu, a próbą zbudowania jakiejś swojej niezależnej pozycji.
On na tle tego trochę stetryczałego PiSu wydaje się kimś zupełnie nowym, świeżym, silnym, energicznym.
Zbierał hołdy i że to on będzie liderem obozu, w którym PiS będzie odgrywał tylko jakąś pośredniejszą rolę.
Jeśli chodzi natomiast o to, jak jest naprawdę między PiS-em a prezydentem, no ja myślę, że jest lepiej niż niektórym się wydaje.
I ten skład kancelarii obecny, w którym najważniejsze role przypadły politykom PiS-u z różnych środowisk.
To są wszystko ludzie z jądra PiSu.
Młodsi, którzy uczestniczyli w kampanii Nawrockiego, znają go stosunkowo długo, ale jednak PiS.
Wczoraj, jak byłem w pałacu, to politycy PiS tam dominowali, jeśli chodzi o udział właśnie ten polityczny.
Oczywiście było mnóstwo ambasadorów, przedstawicieli mediów i tak dalej, ale jeśli chodzi o polityków, no to było dużo PiSu i widziałem jednego marszałka Krzysztofa Bosaka z Konfederacji.
Być może kiedyś Karol Nawrocki będzie kimś obok PiSu, będzie tak naprawdę politykiem z funkcją prezydenta, a nie tylko prezydentem
Więc ja ci powiem, że ja mam poczucie, że są dwa bardzo dobre argumenty świadczące o tym, że Karol Nawrocki jest i musi grać w jednej drużynie z PiS-em do 27 roku i pierwszy argument to jest po prostu nienawiść do obecnej koalicji rządzącej, a drugi argument to jest chęć albo potrzeba powrotu do władzy i odwrócenia losów Polski.
Ale z drugiej strony myślę, że olbrzymim zagrożeniem jednak jest to, jak my będziemy widzieć słabną cenę towaru PiSu, będzie narastało poczucie, że Jarosław Kaczyński jest obciążeniem dla tej formacji i że dużo lepiej jednak i łatwiej byłoby powrócić do władzy, jeżeli to ktoś inny stałby na czele albo byłby twarzą Prawa i Sprawiedliwości.
W pole wyszukiwania wpiszcie po prostu Polityka Insight.
Ostatnie odcinki
-
Katowice pracują nad strefą | Miasta bez smogu
03.02.2026 14:25
-
W połowie drogi | Impuls
02.02.2026 13:25
-
NATO na zakręcie | Z dystansu
30.01.2026 16:41
-
Kopernikański przewrót w kosmosie | Wartość dodana
29.01.2026 14:09
-
PiS szuka premiera, kto tworzy front Brauna | N...
28.01.2026 15:17
-
Jak silna jest Hennig-Kloska? | Energia do zmiany
27.01.2026 13:34
-
Czy Europa uwierzyła w siebie? | Z dystansu
23.01.2026 14:46
-
Davos, gospodarka i przyszłość technologii | Wa...
22.01.2026 14:06
-
Aaaa krzesło oddam | Nasłuch
21.01.2026 14:48
-
Roszady w PGE | Energia do zmiany
20.01.2026 13:03