Mentionsy

Polityka Insight Podcast
21.11.2025 15:54

Zełenski w oku cyklonu | Z dystansu

W dzisiejszym odcinku Leon Pińczak i Tomasz Bielecki opowiadają o sytuacji wojennej na Ukrainie, o polityczno-korupcyjnym kryzysie oraz o planie Witkoffa, którego założenia poznaliśmy dziś rano. Rozmowę prowadzi Andrzej Bobiński. Zapraszamy!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Pokrowsk"

Na to składa się sytuacja na froncie w Pokrowsku, okolicznych miejscowościach, ale też w obozie zaporowskim w okolicach Hulajpola.

Jak przebiega bitwa o Pokrowsk i co jest jej stawką?

Natomiast do wyłomu już takiego najtrudniejszego, najcięższego z punktu widzenia Ukrainy doszło pod koniec października i od tego czasu trwają walki miejskie w Pokrowsku.

słynnego Rubiconu, który po prostu wyniszcza ukraińską logistykę na 20-30 km do tyłu, wkroczyli do Pokrowska, umocnili się w pewnych miejscach tegoż miasta w obwodzie donieckim, no i w ten sposób oczekiwali po prostu na posiłki.

Także status quo na dzisiejszy moment jest taka, że z jednej strony nie ma mowy o żadnym okrążeniu wojsk ukraińskich, z drugiej strony sytuacja jest o tyle napięta, że sąsiedni do Pokrowska Myrnohrad, w którym stacjonuje cały czas ukraiński garnizon, w sytuacji upadku Pokrowska znajduje się momentalnie w okrążeniu operacyjnym, co stwarza niebezpieczeństwo tego, że żołnierze będą się musieli wycofywać bez żadnego wsparcia ze strony garnizonu pokrowskiego.

No pewnego komunikatu w świat, że Ukraińcy są w odwrocie, że są w bardzo trudnej sytuacji na każdym z odcinków frontu i rzeczywiście w Kupańsku sytuacja jest no podobnie jak w Pokrowsku bardzo trudna, ale ponownie sztab ukraiński na przykład zaprzeczył wszystkim rosyjskim słowom twierdząc, że sytuacja jest trudna natomiast stabilna.

Ja mniej więcej od tygodnia, a może od paru tygodni słyszę o tym, że za chwilę Pokrowsk upadnie.

Więc Rosja zyskuje coś, co chciała, ale zyskuje to w takich słowach i w takich sformułowaniach, których Putin no po prostu nie może przyjąć, znaczy nie może postawić swojego podpisu pod tym dokumentem, tylko to musi przejść przez cały rosyjski aparat dyplomatyczny czy spec-służbiski, zostać przerobiony na język zrozumiały dla Rosjan i do tego, jak widzą powojenną architekturę w Europie, no bo przecież wiemy doskonale, że tu nie chodzi wcale o zdobycie Pokrowska czy Kostiantynówki czy innego Słowiańska, tylko o zmianę układu sił na europejskim kontynencie.

0:00
0:00