Mentionsy

Polityka Insight Podcast
24.09.2025 16:23

Koalicyjni bracia mniejsi | Nasłuch

W dzisiejszym odcinku Joanna Sawicka i Michał Piedziuk opowiadają o wewnętrznej sytuacji w satelickich partiach koalicyjnych. A jest to istotne, ponieważ przekłada się na stabilność rządu Donalda Tuska i ewentualne przedterminowe wybory. Rozmowę prowadzi Andrzej Bobiński. Zapraszamy!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Czarzasty"

No, Lewica przyzwyczaiła nas, że rzeczywiście w zasadzie co by się nie wydarzyło w rządzie, to raczej tam z Lewicy zazwyczaj dobiegają takie głosy, że koalicja jest stabilna, Włodzimierz Czarzasty jako przewodniczący ma dobre relacje z premierem Tuskiem i że co do zasady koalicja trwa i trwa mać, jak klasyk mówił.

Włodzimierz Czarzasty, obecny lider, jeszcze tej decyzji, czy w ogóle wystartuje w wyborach, nie podjął.

Mamy Krzysztofa Gawkowskiego, który jest ostatnio coraz silniejszy w lewicy, on też ma dobre polityczne plecy w tej partii zbudowane na przestrzeni wielu lat i wydaje się w tym momencie naturalnym następcą Czarzastego, jeżeli ten nie wystartowałby w wyborach, bo jak twierdzą moi rozmówcy, jeżeli Czarzasty podejmie się tej rywalizacji, to jest zdecydowanym faworytem.

A czy mógłbyś odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób ta decyzja o tym, czy Czarzasty zostanie czy nie zostanie marszałkiem Sejmu wpłynie na jego decyzję, jeżeli chodzi o start w wyborach wewnętrznych w Lewicy?

No i to jest o tyle ciekawe, że większość moich rozmówców twierdzi, że jeżeli Czarzasty zgodnie z umową koalicyjną przejmie fotel marszałka, to jest bardziej skory do tego, żeby jednak zrezygnować z startu w wyborach wewnętrznych.

To znaczy Czarzasty ma świadomość momentu, w jakim znalazła się Lewica, ma świadomość tego, że rządzi tą partią już prawie 10 lat i że nadszedł czas na jakąś zmianę pokoleniową.

No dobrze, czyli mamy tak, Czarzasty zostaje marszałkiem, Gawkowski startuje, wygrywa z Dziemianowicz-Bąk, Czarzasty nie zostaje marszałkiem, startuje, wygrywa z Dziemianowicz-Bąk.

Tak, to znaczy jest taki świat, w którym osłabiony Czarzasty po porażce politycznej rozgrywki o fotel marszałka Sejmu startuje w wyborach.

Nie pisalibyśmy tylko w kontekście Lewicy, ale ogólnie całej koalicji rządowej, bo to by było zerwanie umowy koalicyjnej przez jakąś część posłów, którzy nie zagłosowaliby za Czarzastym.

No dobrze, to pointując, rozumiem, że scenariusz, w którym wygrywa Czarzasty bądź Gawkowski jest scenariuszem raczej kontynuacji i prawdopodobnie jest to scenariusz, który utrzymuje...