Mentionsy

Polityka Insight Podcast
24.09.2025 16:23

Koalicyjni bracia mniejsi | Nasłuch

W dzisiejszym odcinku Joanna Sawicka i Michał Piedziuk opowiadają o wewnętrznej sytuacji w satelickich partiach koalicyjnych. A jest to istotne, ponieważ przekłada się na stabilność rządu Donalda Tuska i ewentualne przedterminowe wybory. Rozmowę prowadzi Andrzej Bobiński. Zapraszamy!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 29 wyników dla "PSL"

Tam rzeczywiście Tomasz Lewandowski w zasadzie przejął wszystkie kompetencje mieszkaniowe, które do tej pory dzierżył minister Paszyk z PSL-u.

To znaczy, z tego co wiem, w tym momencie cały czas toczą się rozmowy najprawdopodobniej z udziałem Włodzimierza Czarzastego, Katarzyny Kotuli i kogoś z PSL-u.

Jeszcze niedawno słyszeliśmy, że PSL trochę mięknie w kwestii właśnie tej ustawy, że pewnie po i tak daleko idących ustępstwach ze strony lewicy jakoś już PSL-owcy są pogodzeni z tym, że ta ustawa w końcu na rządzie stanie, a później trafi do Sejmu.

PSL.

Akurat w przypadku PSL-u mam takie poczucie, że nie trzeba pytać o poziom zadowolenia PSL-u, bo PSL w każdej koalicji odnajduje się świetnie, jest PSL-owi wygodnie, przyjemnie i spełnia swoje cele i interesy.

No właśnie, szczerze mówiąc, odpowiedziałabym chętnie na pytanie, czy PSL jest zadowolony, bo rozmawiałam ostatnio z przedstawicielami tej partii, którzy mi mówili, że są bardzo niezadowoleni.

PSL szoruje po dnie i tak jak to nie jest żadna nowość, jeśli chodzi o notowania ludowców, no tak w tym akurat momencie, w którym oni uważają, że mają właśnie takich sprawnych polityków, że nie robią dużo błędów, że mają jakąś sprawczość, że dobrze się dogadują z Donaldem Tuskiem, no że to jest ten moment, kiedy oni powinni...

To jest ten odwieczny problem PSL-u, że tam wszystko jest poza wyborcami.

Bardzo wielu działaczy PSL-u znalazło się w bardzo wielu miejscach w państwie i dobrze tam sobie żyją i funkcjonują, a z drugiej strony nie mają większego poparcia i na horyzoncie jawi się niełatwa kampania wyborcza, trochę nie wiadomo w jakiej konfiguracji, z perspektywą odwieczną nie wejścia do Sejmu.

Oczywiście za każdym razem PSL wchodzi, ale za każdym razem...

Wszyscy się zastanawiają, czy to już jest koniec PSL-u.

Zbierze się kongres PSL-u i kongres wybierze prezesa.

Natomiast nic nie słychać w PSL-u, żeby jakiś wpływowy polityk szykował się do startu w tych wyborach.

Funkcja szefa Rady Naczelnej jest w PSL-u bardzo ważna, bo Rada Naczelna jest takim partyjnym zarządem.

I każdy z członków Rady Naczelnej może złożyć wniosek o wymianę prezesa PSL-u i zwykłą większością głosów przegłosować taki wniosek.

I słyszę, że politykiem, który prowadzi kampanię w celu przejęcia władzy w Radzie Naczelnej jest Piotr Zgorzelski, wicemarszałek Sejmu, bardzo wpływowy polityk PSL-u od lat.

mówców z PSL-u.

Myślę, że sytuacja, w której Piotr Zgorzelski przejąłby władzę w Radzie Naczelnej PSL-u...

To jest sytuacja dosyć niebezpieczna dla Kosiniaka-Kamysza, bo teraz pomimo tych sondażowych problemów PSL ma się całkiem nieźle z tych wszystkich powodów, o których rozmawialiśmy wcześniej.

że jednak w momencie, w którym zaliczy jakiś głębszy kryzys i struktury w niego zwątpią, to Piotr Zgorzelski będzie miał drogę do tego, żeby w PSL-u zmienił się prezes.

Bo wydaje mi się, że tak naprawdę w PSL-u musi być świadomość, że nowych wyborców ta partia sobie nie ukształtuje.

idealnym sprzymierzeńcem dla PSL-u, bo miałby małe doświadczenie.

Prawdopodobnie byłaby to partia gospodarczo-liberalna, niespecjalnie liberalna światopoglądowo, podobna w swoim programie do Polski 2050 czy do Szymona Hołowni i taka potencjalna partia po prostu dla PSL-u byłaby najlepsza.

Politycy PSL-u niespecjalnie chcą o tym mówić.

Wyobrażam sobie i myślę, że politycy PSL-u wyobrażają sobie scenariusz, w którym są zmuszeni do startu z Platformą, natomiast to jest scenariusz, do którego oni nie chcieliby doprowadzać.

Oczywiście czasem wracamy do tego tematu, czasami słyszymy wypowiedzi posła Marka Sawickiego, który sugeruje, że być może ktoś w PSL-u się ogląda w stronę PiS-u.

Tam jest bardzo silna świadomość tego, że start z PiS-em byłby końcem PSL-u i żaden z wpływowych polityków

Tutaj PSL bardzo mocno patrzy w stronę centrum i w lewą, chociaż nie dojeżdża do lewicy, jeśli chodzi o plany współpracy.

I tu jestem w stanie sobie wyobrazić i PSL, który wychodzi, bo uznaje, że jest zbyt lewicowo, i Lewice, która uznaje, że jest zbyt prawicowo i zbyt konfederacko się robi w tym rządzie.