Mentionsy

Polska Kronika Gier - Podcast
28.01.2026 21:53

Władca Pierścieni na planszy - PKG47

W 47. wydaniu Polskiej Kroniki Gier tematem przewodnim są gry planszowe, które rozgrywają się w Śródziemiu – świecie opisanym między innymi w trylogii Władcy Pierścieni Tolkiena czy Hobbicie. Opowiadam przede wszystkim o trzech grach: Drużynie Pierścienia – wciągającej grze karcianej, Pojedynku o Śródziemie oraz Losie Drużyny Pierścienia. Mówiąc o tych grach wspominam także o Wojnie o Pierścień i Podróżach Przez Śródziemie. W temacie gier cyfrowych trochę czasu poświęcam znakomitemu Absolum, który miał być tylko krótkotrwałą odskocznią od Persony a wciągnął mnie na dobre. Zapraszam do słuchania i komentowania!

Możecie wspierać podcast za pośrednictwem Patronite https://patronite.pl/PolskaKronikaGier

Odwiedzajcie mój Instagram: https://www.instagram.com/kronikagier/

Polska Kronika Gier na YouTube: https://www.youtube.com/@PolskaKronikaGier

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 70 wyników dla "Pierścieni"

W dzisiejszym odcinku temat w zasadzie jeden, czyli gry planszowe, co już pewnie zdążyliście się zorientować, gry planszowe na podstawie Władcy Pierścieni albo dziejące się w świecie opisanym przez Tolkiena we Władcy Pierścieni, czyli w Śródziemiu.

Generalnie ten Władca Pierścieni to jest taki temat, który mnie ostatnimi czasy bardzo mocno inspiruje w różnych kwestiach, bo nie tylko filmy, ale właśnie i gry planszowe.

Niestety ubolewam, że chyba nie ma za dużo dobrych gier komputerowych, które by gdzieś tam w tym świecie Władcy Pierścieni się rozgrywały i tak się zastanawiam, dlaczego tak się dzieje, bo przecież mamy...

A jeśli chodzi o Władcę Pierścieni, no to tutaj jest mały taki zgrzyt.

Ale że właśnie parę odcinków temu też o tym mówiłem, obejrzałem ponownie trylogię Władcy Pierścieni, ponownie poczułem tą niesamowitą miętę do tej gry, do tego filmu, do tego uniwersum, do tych książek, ale też Hobbita, bo wróciłem i do Hobbita, do różnych wydań, do filmu Petera Jacksona, który jest bardzo przerośnięty, ale...

nadchodzącą wojnę, która rozegra się właśnie w oryginalnym Władcy Pierścieni i wydaje mi się, że stąd były te różne zabiegi i jakieś tam zmiany scenariuszowe, no i przede wszystkim fakt, że z małej książeczki, która przecież jest zdaje się nawet mniejsza niż pojedynczy tom trylogii Władcy Pierścieni, robi się tak naprawdę trzy filmy.

gdzie trzy filmy mieliśmy naprawdę takie konkretne, długie, rozbudowane, rozległe we Władcy Pierścieni.

Ale chciałem jeszcze, zanim wsiąkniemy w temat Władcy Pierścieni, chciałem chwileczkę powiedzieć o grze, która skradła moje serce pod koniec minionego roku.

Chciałem powiedzieć przede wszystkim o władca pierścieni, drużyna pierścienia wciągająca gra karciana.

Chciałem powiedzieć o pojedynek o śródziemie i chciałem jeszcze opowiedzieć, jeśli przede wszystkim myślę o takiej wisience na torcie tego wszystkiego, czyli los drużyny pierścienia.

Ten Władca Pierścieni, wciągająca gra karciana jest oparty na podobnej mechanice, ale ja nie grałem nigdy w załogę, więc ciężko mi tak jednoznacznie powiedzieć.

I teraz karty oprócz tego, że są z numerkami, że są ponumerowane, to mamy różne kolory tych kart, czyli tutaj powiedzmy typy, czyli mamy karty pagórka, numerka 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, karty lasu, karty cienia, karty pierścienia wreszcie, przy czym karta pierścienia...

Karty pierścienia mamy o numerach od 1 do 5.

I teraz kolejna sprawa, karty pierścieni.

Więc gracz może, jeżeli na przykład nie ma karty w zagranym we właściwym kolorze, zagrać kartę pierścienia.

I generalnie karty pierścieni są traktowane jak normalne karty, czyli są po prostu kolejnym kolorem, czyli tym symbolem, czyli pierścień, las, pagórek, góry i tak dalej, cień i tak dalej.

Ale do momentu, od początku rozgrywki, gracz nie może dobrowolnie, nawet ten pierwszy gracz, nie może wyjść jako pierwszą kartą, nie może zagrać jako pierwszej karty, jako karty wiodącej, karty pierścienia.

Dopiero będzie mógł to zrobić, jeżeli w toku rozgrywki, którykolwiek z graczy, nie mając karty do koloru, zagra kartę pierścienia.

I wtedy dopiero, od tego momentu, tam jest do gry dołączony taki specjalny żeton pierścienia, przekręcamy ten żeton i teraz już każdy gracz, ale przede wszystkim ten, który jest graczem wiodącym, każdy gracz, który zaczyna po prostu, może zacząć jako kartą wiodącą zagrać kartę pierścienia.

Karty pierścienia oczywiście mają wartości 1-5 i generalnie karty o wartości 2-5 pierścienia działają tak samo.

ja zagram kartę pierścienia o wartości 3, a mój towarzysz zagra kartę pierścienia o wartości 4, a trzeci gracz zagra kartę pierścienia o wartości 5, no to ten, który zagrał kartę o wartości 5 po prostu wszystko zbierze.

to może on zdecydować, że zabiera lewę, bo karta o wartości 1 jest jakby najpotężniejszą, karta pierścienia o wartości 1, no to jest ten jeden pierścień, który wszystkimi rządził, więc ona jakby całkowicie, jakby gracz, który ją zagra, może zdecydować, że zabiera lewę.

I te scenariusze są jako rozdziały poszczególnych tomów Władcy Pierścienia.

Czyli pierwsza gra, która wyszła, czyli Władca Pierścieni...

Drużyna Pierścienia, wciągająca gra karciana.

To jest de facto pierwszy tom Władcy Pierścieni, samodzielny.

A zupełnie niedawno, bodajże dwa czy trzy tygodnie temu, nie, chyba dwa tygodnie temu, jakoś przed feriami, wyszła gra, wciągająca gra karciana, Władca Pierścieni, dwie wieże, wciągająca gra karciana.

Na przykład Frodo ma zawsze prosty cel, musi zebrać przynajmniej, w wariancie trzyosobowym, musi zebrać przynajmniej cztery karty pierścieni.

Ale wiecie, wypieki na twarzy, bo to jest jednak Władca Pierścieni, bo to jest to uniwersum, które tak przypadło nam w ostatnim czasie do gustu.

Wydaje mi się, że ten temat Władca Pierścieni, on jest gdzieś tam obecny, może w tej warstwie kooperacyjnej, może w tym, że musimy te jakieś cele gdzieś tam zrealizować, ale to jest tylko i wyłącznie taka...

Nie czuje się, że w tej rozgrywce my faktycznie jesteśmy członkami drużyny Pierścienia i gdzieś tam to się dzieje.

żeby dobrze powiedzieć tytuł, to jest Władca Pierścieni, Pojedynek ośród Ziemi.

No bo wiecie, kujemy to żelazo, że ten Władca Pierścieni, ona jest zafascynowana w ogóle tym uniwersum, ogląda, teraz pewnie będzie drugi raz oglądać, znowu czyta w ogóle sobie, zaczęła czytać Władcę Pierścieni, teraz będzie drugi raz oglądać jakby filmy i...

I teraz ja sobie kompletnie nie wyobrażałem tego, jak można przenieść w ogóle jakąś szerzej władcę pierścieni do tej mechaniki.

Jak odtworzyć w ogóle konflikt wśród ziemi na taką skalę z armiami, z poszukiwaniem pierścienia za pomocą tej mechaniki.

No i bierzemy sobie te, mamy tą mechanikę dociągania kart, ale oprócz tego mamy tor drużyny pierścienia,

I ten tor jest w ogóle tak zmyślnie zrobiony, że nakłada się na niego taką nakładkę z pleksi, na której jest nadrukowane kółkowe pola, jest nadrukowana drużyna pierścienia i też się wkłada taki mały element symbolizujący Nazgula, który tą drużynę goni.

no takie jak we Władcy Pierścieni, czyli możemy wygrać poprzez dominację militarną, czyli jeżeli któryś z graczy będzie miał na każdym polu, na każdym polu na planszy będzie miał swoje jednostki z tych siedmiu, chyba siedmiu, nie pamiętam, może nawet dziewięć, ale zakładam, że siedem wydaje mi się.

I teraz jakby, oczywiście jest to zwycięstwo militarne, jest zwycięstwo takie, jak sam i Frodo dojdą do góry przeznaczenia i zniszczą pierścień, czyli po prostu teoretycznie dojdą na tym torze pierścienia do ostatniego pola.

I teraz mamy karty na przykład niebieskie, które mają symbol pierścienia.

Czyli jak weźmiemy taką kartę, to po prostu poruszamy się na torze pierścienia.

To jest Władca Pierścieni na planszy.

Feeling jest taki, naprawdę feeling jest taki, jakbyśmy grali we Władcę Pierścieni.

Druga rzecz, jednak mimo wszystko, mimo że jest ten feeling władcy pierścieni, no to wiecie, ta skala...

można powiedzieć, definitywną grę ze świata Władcy Pierścieni, gdzie jest wszystko, gdzie jest drużyna pierścienia, która musi dojść do góry przeznaczenia, gdzie jest walka na wielu frontach, gdzie są postacie, bohaterowie, postacie znane z filmu, znaczy z książek, z filmu też oczywiście, ale przede wszystkim z książek, że jakby to wszystko powoduje, że naprawdę to jest takie...

Jeżeli chcemy sobie wziąć trylogię Władcy Pierścieni i poczuć ten klimat, poczuć się jak wśród ziemi, jako albo Sauron, albo właśnie te zjednoczone ludy, no to to jest zdecydowanie taka gra.

Jakby władcy pierścieni.

Jedna mimo wszystko bez klimatu, ale znakomita mechanicznie i naprawdę dostarczająca mnóstwa frajdy ta karcianka, a z drugiej strony Władca Pierścieni pojedynek gra bardziej utrzymana w konwencji książek, filmów, dająca jednak poczucie tego, że wiecie, że...

To jest taki władca pierścieni w wersji naprawdę light, że tak powiem.

Chodzi o Wojna o Pierścień, przepraszam, Władca Pierścieni, Los Drużyny Pierścienia.

No i w końcu przyszedł wreszcie czas na Władcę Pierścieni, słuchajcie.

I ja cały czas tym nie byłem zainteresowany, bo wiecie, jakby patrzyłem na to w kategoriach, po co mi kolejna gra ze świata Władcy Pierścieni, zwłaszcza, że mam Wojnę o Pierścień, która jest taką definitywną, tak jak powiedziałem, grą z tego uniwersum.

Mam Władcy Pierścieni Podróże przez Śródziemie ze wszystkimi dodatkami, który jest świetną grą.

Władca Pierścieni jak najbardziej, ale chodzi o to, że podróże przez śródziemie dzieją się...

przed wydarzeniami z Władcy Pierścieni, ale już po wydarzeniach z Hobbita.

No ale dobrze, wróćmy do tego losu drużyny pierścienia, bo wydaje mi się, że tu jest, jakby wiecie, no to po co mi ten los drużyny pierścienia, nie?

Zwłaszcza, że Wojny Klonów też tam się bardzo... Słuchajcie, jakbym miał porównać, no to trylogia Lukasa Atanowa versus Władca Pierścieni, no to ja zdecydowanie wybieram Władcę Pierścieni.

Władca Pierścieni to jest po prostu kurde, no takie popkulturowe arcydzieło, jeśli można tak powiedzieć.

Wróćmy do losu drużyny Pierścienia.

I mamy symbol waleczności, symbol skradania się, symbol pierścienia i symbol serduszko.

na określonych wynikach spada nam nadzieja tej naszej drużyny pierścienia.

Praktycznie w każdej grze o władcy pierścieni, takiej, która portretuje, którą ja teraz sobie próbuję przypomnieć, a już na pewno w Wojnie o Pierścień, dobra, to może nie w każdej, ale w Wojnie o Pierścień też jest taki tor tego takiego,

Córka to się nie dziwię, bo wiecie, Władca Pierścieni i taka fascynacja, to tutaj w zasadzie każdy temat związany z Władcą Pierścieni by się sprawdził.

Nigdy nie rozgrywamy wszystkich przygód, które były we Władcy Pierścieni, wszystkich tych historii.

My wybieramy tylko te cztery zadania, przy czym jedno jest odgórnie wybrane, bo to jedno to jest zawsze zniszczenie pierścienia.

I co ciekawe, to zniszczenie pierścienia możemy zrobić dopiero, jeśli wypełnimy trzy poprzednie cele.

I teraz, tak jak mówiłem, wojna o pierścień to jest opus magnum, jeśli chodzi o Władcę Pierścieni.

kolejna pusta ścianka, kolejna znowu gdzieś tam coś opadło i potem nagle Frodo wykonuje tą swoją misję z jakby wypełnieniem pierścienia, bo musi przetrwać to i żeby wykonać tą misję, no to wtedy musi, trzeba rozegrać znowu poszukiwanie w tym mordorze, ale żeby je zrobić, żeby je wykonać, no to gracz musi

No i oczywiście na koniec jeszcze takie małe smaczki, że tu możemy symbole pierścienia, które z kolei są ważne dla Froda.

Wydaje mi się, że to jest taka najbardziej przystępna i czasowo, i zasadowo gra z tego uniwersum Władcy Pierścieni, która faktycznie oddaje ducha, atmosferę, klimat książek.