Mentionsy

Przemek Górczyk Podcast
Przemek Górczyk Podcast
14.09.2025 16:30

#489 Czy Ludzie Dobierają Się Według Swoich Traum? Co Siedzi w Głowie Narcyza? - Jacek Santorski

Jacek Santorski – psycholog biznesu, mentor milionerów. Jak wygląda pułapka narcyzmu? Czy narcyzi i psychopaci mogą się zmienić? Jak bardzo znamy samych siebie?


Psycholog milionerów, psycholog społeczny i biznesu, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Były psychoterapeuta i wydawca, od dwóch dekad prowadzi działalność doradczą dla właścicieli i zarządów firm, mentor, autor kilkunastu książek, uznany mówca i rozmówca (podcasty). 


Był członkiem rad nadzorczych Eurobank i Netguru. Założył z Dominiką Kulczyk firmę szkoleniową Values, w której powstał program APP, który trwa już 15 lat. Aktualnie – po przekształceniach własnościowych JS jest członkiem czteroosobowego Zarządu Values Consulting – jako dyrektor programowy APP.


Wejdź na https://hecato.pl/e489 i zobacz, co dla Ciebie przygotowaliśmy.


Współpraca: [email protected]


Dodatkowe materiały znajdziesz tutaj: https://www.instagram.com/przemekgorczyk/


🎬 🗣️ Oglądaj i komentuj na YouTube: https://youtu.be/GGvmkO3O2pM


Linki:

Linkedin: https://www.linkedin.com/in/jacek-santorski-029624141/

Książki: https://lubimyczytac.pl/autor/36411/jacek-santorski

FB: https://www.facebook.com/jacek.santorski.56


Zostań subskrybentem newslettera Przemek Górczyk Podcast: https://pgpodcast.pl/news.


Przeczytasz w nim o kulisach prowadzenia podcastu i znajdziesz polecenia bardzo mocnych książek od moich gości.

---


Spis treści:

Dzisiaj w odcinku

Jacek Santorski

Misja budowania zdrowych organizacji

Rodzina i firma

Świadomy przedsiębiorca

Niezaleczony narcyzm

Czy narcyzi i psychopaci mogą się zmienić

Weryfikacja pracowników na stanowisko

Testy osobowości

Krótka przerwa

Definicja przywództwa

Jak lider buduje autentyczność

Najbardziej poruszający moment pracy z zespołem

Emocjonalne doświadczenie i mikrozmiany

Pytania na temat ludzi

Dzielenie się niewiedzą

Transparentność

Czy warto podążać za zamożnością

Czego brakuje ludziom sukcesu

Bezwarunkowa akceptacja

Samoakceptacja i relacje

Lewar w biznesie

Czy trzeba upaść, aby się wznieść

Na ile zna siebie człowiek

Jacek Santorski w Internecie

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Zen"

Przenoszeniem, wykorzystaniem moich doświadczeń z psychoterapii, potem szerszej perspektywy psychologicznej, a także poszukiwań duchowych jako psycholog.

W ciągu ostatnich dwóch, trzech dekad przenoszeniem tego w świat biznesu.

Przede wszystkim budowy zdrowych organizacji i przywództwa w tychże posiedzeniach.

Czy na ile to zdrowie można przywrócić, albo jak rozumieć cierpienie, które ludzie sobie zadają na własne życzenie zazwyczaj.

implementacja i realizacja, a niekoniecznie halucynacja, znów się okazało, że ja sobie średnio radzę z stworzeniem już takiej organizacji.

Wtedy dbałem, żeby te moje organizacje były dobre wewnętrznie, dobre dla siebie, dobre dla ludzi, ale nie rozumiałem jeszcze tego, że dobre dla siebie i dla ludzi to znaczy, że ma to być jednocześnie połączenie miłości i wymagania, że z jednej strony mam być dobry dla ludzi, ale dla właściwych ludzi, a nie dla takich, którzy mi pasowali, żeby wziąć kolegów czy koleżanki ze szkoły.

I on do mnie zadzwonił i mówi, panie Jacku, pan napisał książkę, ja żyję, żeby nie zwariować, a ja się boję, że ludzie, z którymi pracuję, mogą zwariować, ponieważ ja daję takie przyspieszenie, ja tak naciskam, musi mnie ktoś kopać pod stołem, że jestem teraz nieinteligentny emocjonalnie.

Dla mnie nie ma znaczenia, czy pan jest nad kreską, czy pod kreską, ale że pan rozumie, co to jest podpisywać faktury własną krwią, a rachunki własnym potem.

moje wiedza i doświadczenie psychologiczne mogły służyć temu, żeby ona służyła i wizji, i biznesowi, i ludziom.

I w ten sposób zacząłem się uczyć tego, jakie mogą być przeniesienia i odniesienia mojej wiedzy psychologicznej, psychoterapeuty, do działania nowoczesnej firmy i organizacji.

I napisałem z czasem, w oparciu o te doświadczenia i lektury, książkę, podobno najlepszą z pośród dwudziestu, które wydałem, które mają moje nazwiska w tytułach, bo bardzo często jest to z kimś, pod tytułem Miłość i Praca.

albo ma jego zaburzenia.

Więc pomyślałem sobie, jest w tym misja społeczna, jest w tym jakiś mój impakt, który mogę mieć jako psycholog, który miał szczęście i nieszczęście poznać biznes, bo bez biznesu bym nie przetrwał, aby przenieść te doświadczenia.

Bo tak się okazuje, że jedyne co jest nie do zarządzenia u pięćdziesięcioparo czy sześćdziesięcioparolatka, to jak staje na wysokości zadania najważniejszy aspekt jego organizmu.

Natomiast są tacy, naprawdę zbieram takie doświadczenia, są tacy, którzy około 50. roku życia albo nawet później mają firmę już na takim poziomie, że ich główny dostawca z zagranicy mówi, ja waszą firmę kupię, zainwestuję, zróbcie proces sukcesji, a właściciel mówi, strasznie się cieszę, bo mój syn pracuje ze mną już od kilkunastu lat, on jest gotów do rozmów.

120, 130 osób gotowych co roku pracować nad sobą, żeby jeżeli firma nie jest już w pełni zdrowa, to żeby zdrowiała, bo oni są już świadomi, że gdzieś mają jakieś ograniczenia.

Pracowałem z nauczycielem, mistrzem zen, młodym mistrzem zen, który był delegowany przez mistrza japońskiego, którego sobie wybraliśmy do Polski.

Tam pracujemy, czasem pracowaliśmy, mieliśmy coś w rodzaju takiego zendo, takiego ośrodka, gdzie...

Czasem trzeba było, tak jak koany, jakieś nierozwiązywane zagadki, ale czasem kiedy... I lubił bardzo paradoksy, lubił bardzo opening mind, otwierać umysł, bo jest to zenu, jest otwarcie umysłu, aby odkryć w końcu, że on się stapia z rzeczywistością całą i że jest to pewna pustka niezdefiniowana.

I mój mistrz Zen, Genpo Roshi, kiedy zapytał mnie, czym ja się zajmuję aktualnie w ramach psychoterapii swojej i innej, a ja mu pokazałem, mam świększą, świetną książkę, humanizowanie narcystycznego stylu.

Można powiedzieć, że z punktu widzenia klinicznego, jest mi bliski, naukowego, to narcyzm to jest pewnego rodzaju spektrum.

I w ten sposób zakorzenia się to nastawienie na bycia nie tym, kim ja naprawdę jestem.

Ci nieliczni, którzy mają takie doświadczenia, żeby przez któryś z rodziców, albo któryś z dziadków, albo potem przez mistrza duchowego, przez psychoterapeutę być przyjętym, jakimi są, aby potem dopiero powiedzieć, czego...

Ja miałem doświadczenie z taką głęboko narcystyczną osobą w dzieciństwie i pamiętam, że zapytałem tą osobę o to, czy popełniła jakiś błąd i ta osoba mi powiedziała dosłownie, że nigdy nie popełniła żadnego błędu.

Więc myślę, że to jest taki naprawdę wysoki level narcyzmu, żeby nie wiedzieć żadnego błędu i teraz z polskiego doświadczenia to jest zmienialne, da się pracować z tymi ludźmi, da się na nich wpływać w ten sposób, żeby oni rzeczywiście zauważyli jakieś swoje błędy i spróbowali się zmienić.