Mentionsy
32. Roast podręczników WDŻ: BEST OF
Witamy Państwa serdecznie na naszych wykopaliskach archeologicznych. Dzisiaj wyjątkowo w roli głównej nie będzie występował Tyranozaurus Rex, a Teresa Król, Włodzimierz Fijałkowski i Wanda Półtawska. Nie znacie? To zaraz poznacie!
Przyglądnijcie się razem z nami podręcznikom do wychowania do życia w rodzinie. Będziemy je cytować, komentować i (co jakiś czas) parskać śmiechem.
Dajcie się zaprosić i zmówcie wraz z nami modlitwę o ukojenie w cielesnych naruszeniach. Bo my po tej lekturze czujemy się CO NAJMNIEJ naruszeni!
Szukaj w treści odcinka
Tak jak prowadzone przeze mnie lekcje w WDŻ, to były horrore.
Pamiętajcie, że prawdziwych nauczycieli WDŻ poznaje się po tym, jak kończą, a nie po tym, jak zaczynają, więc to się ich dopiero poznaje tak naprawdę godzinami popołudniowymi albo i wieczornymi dopiero, nie?
I efekt jest taki, że przedmioty mniej istotne, a do takich jakoś tak uznano, że kwalifikuje się WDŻ, czy w tej chwili już edukacja zdrowotna, był spychany we wszystkich szkołach, w których uczyłam i przypuszczam, że w większości szkół, do których wychodziliście, na absolutne peryferia zajęć szkolnych.
No WDŻ nie mógł w stanie konkurować z językiem polskim, biologią, czy nawet jakąś fizyką.
No, więc rozkład jazdy na ten odcinek, na to nasze spotkanie jest taki, że my mamy dla Was w ogóle przygotowane podręczniki do WDŻ.
Ponieważ najstarszy podręcznik do WDŻ posiadamy z lat 90., z początku lat 90., dalej nie będziemy się gdzieś tam zagłębiać, bo wiemy, co nas tam spotka.
I to jest tak wszystko o tym właśnie takim mariażu, czy tej transformacji rzekomej w zasadzie, trochę transformacji WDŻ-ów, edukację zdrowotną.
Jest taka kolacja wigilijna, czy w ogóle tutaj jakiś zjazd, coś, a my, wiesz, wszyscy tam... To chodził na WDŻ, przyznacie.
A jakie macie wszyscy tutaj doświadczenia z WDŻ, z edukacją zdrowotną?
do plus minus 2000 roku, czyli można by powiedzieć, że jeszcze to pokolenie milenialsów, ewidentnie, no to to są osoby, które mówią, że tak, ten WDŻ się pojawiał, czasem tylko w szkole podstawowej i gimnazjalnej, później już niekoniecznie, ale że jakiś tam ten WDŻ był.
Jak nie na WDŻ, to może na przyrodzie czy na biologii pani coś tam mówiła i to miało ręce i nogi i się pojawiały takie informacje nawet o jakiejś antykoncepcji, też takiej hormonalnej czy mechanicznej, że nie tylko tutaj kalendarzyk i metody objawowo-termiczne,
absolutnie ten WDŻ wyprzedził albo właśnie to, że tych zajęć było za dużo.
Tak, no i dużo w związku z tym odpadów takich, można by powiedzieć, że dużo osób odpadło w związku z tym, z tego WDŻ-tu, bo ja, jeżeli chodzi na przykład o gimnazjum, ja pamiętam tak, że faktycznie na te zajęcia trzeba było wyrazić zgodę.
nauką ekonomiczności, czy takiej podstaw przedsiębiorczości, coś w tym stylu, bo trochę o gospodarce i takie zagadnienia, a później był taki kawałek, gdzie po prostu był ten WDŻ realizowany i to nie była jako dodatkowa lekcja, tylko taka immanentna część tego WOS-u i jakoś mi się to tak kojarzy.
Natomiast to, co ja często słyszę od ludzi i prywatnie, i zawodowo, jak ten WDŻ wyglądał i jakie on miał miejsce, dla mnie to jest szok kulturowy.
Co w ogóle jest w jakiś sposób ciekawe, ja nie wiem, może to jest jakaś teoria spiskowa, bardzo często podręczniki do WDŻ mają jakieś takie określenia.
I słuchajcie, w podstawie programowej do WDŻ był jeden podręcznik jako sugerowany, jako proponowany, tylko i wyłącznie wędrując ku dorosłości.
I każdy nauczyciel, który zaczynał prowadzić ten WDŻ i wpisywał sobie, czy to w Google, czy w jakąś szkolną wyszukiwarkę, czy w jakiś szkolny system jakiegoś dziennika elektronicznego, na przykład Vulcana czy Volcana,
No, więc jeżeli jakiś nauczyciel prowadzący WDŻ, jak ja, stwierdzał, że ja nie chcę prowadzić zwędrując ku dorosłości, bo nie zgadzam się z treściami, które tam są i nie podoba mi się to, jak to jest zaprojektowane i chciałabym skorzystać z innego podręcznika, bo istnieją takowe, one są zgodne z podstawą programową.
Bardzo dużo było takich tematów, o Tosia Kopyt, jeszcze o Tosi Kopyt zapomniałam jak mogłam, która cały czas jest najbardziej aktywna, nie, ze wszystkich, która jest po prostu przodowniczką tutaj WDŻ-tu.
która tak, no właśnie, jest autorką profilu WDŻ dla zaawansowanych, który dziś nazywa się już Tosia Kopyt.
Tak, no ponieważ nie ma WDŻ, ale Tosia Kopyt uczestniczyła na przykład we współkonstruowaniu podstawy programowej dla edukacji zdrowotnej, także Slay Queen, absolutnie.
No i tutaj wracając, short story long, był taki czas takiego, powiem brzydko, jebania po tej podstawie programowej WDŻ, krytykowania tego bardzo, krytykowania Hazana, tutaj akurat zasłużenie, jakiegoś takiego przyglądania się temu, dlaczego ten WDŻ jest taki do dupy, no i wszyscy gdzieś tam się temu przyglądaliśmy i to roztrząsaliśmy, ale bardzo mało z osób, które w to weszły i to
Ilu z Was miało kurwa w rękach jeden albo więcej podręczników do WDŻ i mogło się im przyjrzeć z jednej strony krytycznie, a z drugiej strony neutralnie, czyli zobaczyć co w nich jest dobrego, a co w nich jest złego, bo niektóre z nich złe rzeczy, czy mocno ideologiczne wprowadzały i wprowadzają po dziś dzień bardzo wprost.
Mówię o tym dlatego, że jest opublikowanych sporo takich książek dla młodzieży i dzieci, które mają być taką prywatną formą edukacji seksualnej, nie wiem, Pani Miesiączka coś takiego publikuje, Ciało pozytywne dojrzewanie dla chłopców, dla dziewczynek, 100% Ciebie czy 100% o Tobie, Wieśka, Sokoluka, dużo, dużo, dużo takich podręczników i w nich są podobne treści, podobne zagadnienia, wręcz można by powiedzieć, że jeden do jednego, jak w tych podręcznikach WDŻ, ale tam one jakoś nas nie rażą.
Więc zanim tutaj odżegnacie od czci wszelakich WDŻ, swojego nauczyciela WDŻ i swój podręcznik WDŻ.
Ja nie wiem, po co to jest w ogóle w tym podręczniku do WDŻ.
Te świeżo zapłodnione komórki jajowe, no bo tu znowu podstawy WDŻ, to nie jest tak, że zapłodnienie ma miejsce i komórka jest zapłodniona w momencie implantacji w endometrium, w ścianie macicy, w sumie nie w ścianie macicy, tylko...
Ta bezinteresowność i całkowite oddanie to jest klasyka w ogóle tych podręczników do WDŻ z lat 90.
Być może jeszcze tutaj się spotkamy w takim klimacie, gdzie jeszcze trochę sobie poczytamy, porozmawiamy o tych WDŻ-etach, gdzie jeszcze tutaj zagłębimy się w osobiste doświadczenia związane z WDŻ-etem.
Ostatnie odcinki
-
37. Zdradziłem, ale to było niechcący
27.01.2026 15:20
-
36. To NIE jest noc na debiut seksualny...
13.01.2026 15:04
-
35. 2025 - psychologicznie rok biorąc
30.12.2025 15:23
-
34. Do 11 razy sztuka. Tragedia "Ślubu od pierw...
16.12.2025 14:51
-
33. Polskie Towarzystwo Skandaliczne
02.12.2025 15:04
-
32. Roast podręczników WDŻ: BEST OF
18.11.2025 16:15
-
31. Paranormalnie rzecz biorąc
04.11.2025 15:02
-
30. Stawiamy słuchaczom tarota, a Jungowi laskę...
28.10.2025 15:00
-
29. W nienawiści do szkoły tak zostaliśmy wycho...
21.10.2025 14:50
-
28. Modlitwa o dobrego męża
07.10.2025 13:50