Mentionsy

Rachunek myśli
Rachunek myśli
11.10.2025 23:00

Doświadczenie muzyczne. Słuchać każdy może i w istocie słucha. Gość: prof. Anna Chęćka

Czasem pobieżnie, czasem z wytężoną uwagą. Niekiedy z dystansem, innym razem zanurzając się w muzycznym żywiole. Dlaczego sprawia nam to przyjemność bądź przykrość? W jaki sposób muzyka splata się z ludzkim przeżywaniem istnienia? I gdzie tu miejsce na ciszę? 

Rozdziały (11)

1. Introdukcja i przedstawienie tematu

Profesor Anna Chęcka rozmawia o doświadczeniu muzycznym i jego związkach z filozofią.

2. Filozofia muzyki i jej zastosowanie

Profesor Chęcka omawia filozofię muzyki i jej wpływ na doświadczenie muzyczne.

3. Kulturowe aspekty doświadczenia muzycznego

Rozmowa o kulturowych barierach i naturalności doświadczenia muzycznego.

4. Doświadczenie muzyczne i relacje

Analiza relacji między muzyką, słuchaczem i wykonawcą, w tym kontekście doświadczenia muzycznego.

5. Wpływ muzyki na społeczeństwo

Wspomnienia o wpływach muzyki na społeczeństwo, w tym kontekście doświadczenia muzycznego.

6. Doświadczenie muzyczne i władza

Analiza doświadczenia muzycznego w kontekście jury konkursu Chopinowskiego.

7. Relacja słuchacza i wykonawcy

Rozmowa skupia się na relacji między słuchaczem a wykonawcą, analizie czasowości w muzyce oraz na doświadczeniach osobistych gospodyni związanymi z interpretacjami utworów.

8. Muzyka jako formę komunikacji

Gospodyni omawia muzykę jako formę komunikacji i przekazywania energii, a także jej znaczenie w egzystencjalnym kontekście.

9. Odbiór muzyki i edukacja muzyczna

Rozmowa skupia się na odbiorze muzyki, jej znaczeniu dla różnych grup ludzi i problemie edukacji muzycznej.

10. Muzyka jako drzazga cudowna

Gospodyni odwołuje się do hasła 'drzazga cudowna' i omawia relację słuchacza z muzyką, a także kwestie oceny muzyki.

11. Myślenie muzykalne

Rozmowa skupia się na myśleniu muzykalnym, automatyzmach w grze i relacji między myśleniem pojęciowym a grą.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 3 wyniki dla "Filharmonii"

No bo proszę zobaczyć, że siedzimy od godziny 10 rano w Filharmonii w nabożnym skupieniu,

No właśnie, tym bardziej, że to, co mówiłem na początku i właściwie też to pobrzmiewało w pani słowach na początku, że jest jakiś rodzaj żywiołu, który jest zaklęty w muzyce i w zetknięciu z tym żywiołem, niezależnie od tego, czy stoimy po stronie kompozytora, czy wykonujemy coś, co zostało zapisane w nutach, czy odbieramy jako ci grzeczni widzowie w filharmonii,

Przed laty przedsionku do Filharmonii czy gdzieś tam z boku Filharmonii Krakowskiej ciągle napotykałam na takie hasło.