Mentionsy

Rachunek sumienia
01.02.2026 11:00

Kardynał Dziwisz - deal życia i pieniądze z państwowych spółek

Księża, prezydenci miast, proboszczowie z małych miejscowości, kardynałowie i lokalni politycy  - w Polsce od lat trwa cichy układ, w którym tron i ołtarz nie tylko się nie rozstają, ale znakomicie robią razem interesy. Autorzy książki "Co łaska. Ile politycy płacą za poparcie księży" odsłaniają kulisy tego mezaliansu: ziemia za bezcen, wpływy z ambony, ciche rekomendacje wyborcze, a nawet kościelna cenzura plakatów. Rozmowa z Pawłem Czernichem i Dawidem Serafinem pokazuje jedno - Kościół w Polsce może i słabnie w deklaracjach, ale w realnej polityce nadal rozdaje karty.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Adamowicz"

Drugą taką metropolią jest Gdańsk i nieżyjący, zmarły tragicznie, zamordowany prezydent Adamowicz był w głębokiej przyjaźni, również biznesowej, z arcybiskupem Gocłowskim, a potem z arcybiskupem Głodziem, prawda?

Mamy prezydenta Adamowicza.

I wracając do twojego pierwotnego pytania o Adamowicza, który też całe życie związany był z Gdańskiem.

Z takim poparciem nie sposób było nie robić interesów, bo wiadomo, że Adamowicz, człowiek też z dobrą kartą w historii, miał zdecydowanie o wiele łatwiej niż szeregowy polityk, który dopiero co zasiadłby w ratuszu i wydeptywał sobie te ścieżki.

To co sobie załatwił arcybiskup Gocłowski na przykład od prezydenta Adamowicza?

Paweł Adamowicz nigdy nie musiał się tłumaczyć z tych transakcji, bo tak naprawdę komu miał się tłumaczyć?

Ale jednak jak Majkowski nie miał takiej historii jak Adamowicz, to też ta bonifika nie mogła być aż tak szczodra.