Mentionsy

Rachunek sumienia
01.02.2026 11:00

Kardynał Dziwisz - deal życia i pieniądze z państwowych spółek

Księża, prezydenci miast, proboszczowie z małych miejscowości, kardynałowie i lokalni politycy  - w Polsce od lat trwa cichy układ, w którym tron i ołtarz nie tylko się nie rozstają, ale znakomicie robią razem interesy. Autorzy książki "Co łaska. Ile politycy płacą za poparcie księży" odsłaniają kulisy tego mezaliansu: ziemia za bezcen, wpływy z ambony, ciche rekomendacje wyborcze, a nawet kościelna cenzura plakatów. Rozmowa z Pawłem Czernichem i Dawidem Serafinem pokazuje jedno - Kościół w Polsce może i słabnie w deklaracjach, ale w realnej polityce nadal rozdaje karty.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Gocłowski"

Drugą taką metropolią jest Gdańsk i nieżyjący, zmarły tragicznie, zamordowany prezydent Adamowicz był w głębokiej przyjaźni, również biznesowej, z arcybiskupem Gocłowskim, a potem z arcybiskupem Głodziem, prawda?

W przypadku arcybiskupa Gocłowskiego byłem mniej zdziwiony.

Przypominam, że w 2005 roku arcybiskup Gocłowski pełnił rolę mediatora między PiS-em a Platformą Obywatelską.

To było tuż po wyborach i do arcybiskupa pojechał Kaczyński z Marcinkiewiczem i Rokita z Tuskiem, żeby się spróbować dogadać, to Gocłowski mediował.

Owszem, ale ponieważ jestem starszy, to pamiętam jeszcze 1997, akcja wyborcza Solidarność, te wszystkie naparzanki, które się tam działy i też wszyscy kończyli u Gocłowskiego na dywaniku i tam mieli się dogadywać i sklejać ku chwale Rzeczpospolitej koalicja czy też sojusze partyjne, które się rozpadały, więc rzeczywiście arcybiskup Gocłowski odgrywał szczególną rolę nie tylko w polskim kościele, ale też w polskiej polityce.

To co sobie załatwił arcybiskup Gocłowski na przykład od prezydenta Adamowicza?

Wracając do tego Gdańska i Stella Maris, to wtedy też Gocłowski znalazł się na celowniku tych wszystkich populistycznych wówczas frakcji.