Mentionsy

Radio LUZ
01.11.2025 21:00

Crunch Time - Dominik Hołda i Łukasz Nowakowski

W kolejnej odsłonie koszykarskiej audycji Crunch Time Kajtek Krawczyk oraz jego goście - Dominik Hołda i Łukasz Nowakowski wędrują w sentymentalną podróż do Wałbrzycha i wspólnie poznają współczesną historię tamtejszego Górnika.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Rafał Glapiński"

Mieczysław Majnarski i wtedy zobaczyłem tych chłopaków typu na przykład młody Rafał Glapiński, który...

Odpowiadając jeszcze na twoje pytanie, ten moment przełomowy, no dla mnie on tutaj jest zanotowany 2013 rok, czyli Rafał Glapiński wracający do Wałbrzycha po latach w Ojarzy, grał też w Śląsku, Wrocław.

Właśnie, tutaj możecie nadać kontekst, kim jest Rafał Glapiński, bo on teraz też pracuje w Górniku Wałbrzych i to jest ważna postać.

I to były Mistrzostwa Polski Juniorów wtedy i Glapiński był liderem drużyny Górnika Juniorów Starszych wtedy.

Mieczysław Młynarski, świętej pamięci, wtedy był jednym z trenerów tej ekipy, więc tam Rafał Glapiński był taką gwiazdą.

Rosło z każdym rokiem, były coraz większe oczekiwania wobec klubu, wobec koszulkarzy, coraz głośniejsze nazwiska dochodziły też, no bo budowa oczywiście była wokół Niedźwieckiego i Glapińskiego, tak naprawdę cała ta odbudowa tego klubu, ale przejawiało się bardzo dużo ciekawych nazwisk, które do teraz są w Ekstraklasie.

Tak jak wcześniej pytałeś o Rafała Glapińskiego, to moje zdanie na temat Rafała jest takie, że jest to gościu stąd i takim ludziom się tam zawsze będzie kibicować i taki gościu może mieć 0 na 6 za 3, a i tak nikt nie będzie miał do niego pretensji, bo on tu jest.

no to widziałem tą radość z gry, widziałem tą radość z tego, że ktoś chce to reprezentować, że ktoś chce tam być tak jak Goczer, chce być tak jak Rafał wcześniej Glapiński i te historie na pewno będą teraz dużo częstsze w Wałbrzychu, bardziej spotykane, że te dzieci będą wyrastać na po prostu dobrych zawodników.

Rafał Glapiński pewnie też musiałby być w tej piące z racji na to, jak długo grał w górniku i miał też na parkiecie taki ten cwaniacki element, on potrafił wymusić przewinienia.

Na drugim miejscu bym postawił Rafała Klapińskiego, z racji tych występów, które zapadły niejednemu wołbrzyszaninowi w pamięć.

bo i Rafał Glapiński był wtedy w sztabie i Krzysztof Jakubczyk był wtedy kapitanem drużyny i Piotrek Niedźwiecki może i miał epizodyczną rolę, ale bez niego wydaje mi się nie było tego awansu do Ekstraklasy.

0:00
0:00