Mentionsy

Radio Watykańskie
Radio Watykańskie
29.05.2026 20:29

AUDIOBOOK Leon XIV, Encyklika Magnifica humanitas o człowieku w dobie AI

() WPROWADZENIE

() ROZDZIAŁ I MYŚL DYNAMICZNA I WIERNA EWANGELII

() ROZDZIAŁ II PODSTAWY I ZASADY NAUKI SPOŁECZNEJ KOŚCIOŁA

() ROZDZIAŁ III TECHNIKA I PANOWANIE. WIELKOŚĆ OSOBY LUDZKIEJ WOBEC OBIETNIC SZTUCZNEJ INTELIGENCJI

() ROZDZIAŁ IV STRZEC CZŁOWIECZEŃSTWA POŚRÓD PRZEMIAN. PRAWDA, PRACA, WOLNOŚĆ

() ROZDZIAŁ V KULTURA POTĘGI A CYWILIZACJA MIŁOŚCI

() ZAKOŃCZENIE

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "AI"

Nie ulegajmy naiwnym uniesieniom i nie podsycajmy jałowych lęków.

Jest wynikiem wzajemnego oddziaływania i wpływu, który łączy rozmaite działania, inicjatywy, wysiłki i decyzje.

Po pierwsze, istnieje ryzyko, że wszelkie tezy dotyczące AI mogą się w krótkim czasie zdezaktualizować ze względu na zdumiewające tempo rozwoju tych systemów.

Twórcy nie projektują bezpośrednio każdego ich szczegółu, lecz tworzą architekturę, na której AI się rozwija.

Nie jest możliwe podanie jednej jednoznacznej i wyczerpującej definicji AI.

W świetle tego, co zostało powiedziane, możemy lepiej zrozumieć, dlaczego AI może być cenną pomocą, a zarazem wymagać podejścia trzeźwego i czujnego.

Mogą jednak także przyzwyczaić nas do zbyt daleko idącego delegowania zadań i do szukania gotowych odpowiedzi, osłabiając osobisty osąd i kreatywność.

Poszerzając spojrzenie na zastosowanie AI w naszych społeczeństwach, stwierdzamy, że jest ona już obecna w procesach decyzyjnych, we wszystkich dziedzinach i na różnych poziomach.

Obecne systemy AI wymagają wielkich ilości energii i wody.

Korzystanie z AI nigdy nie jest faktem czysto technicznym, kiedy wkracza ona w procesy oddziałujące na życie ludzi, dotyka praw, szans, reputacji i wolności.

Ale może istnieć także pułapka mniej jawna, gdy systemy AI, przedstawiając się jako neutralne i obiektywne, odzwierciedlają i umacniają stereotypy lub stanowiska ideologiczne tych, którzy je zaprojektowali i wytrenowali.

Nie możemy uważać AI za moralnie neutralną.

Aby AI szanowała godność ludzką i rzeczywiście służyła dobru wspólnemu, konieczna jest, by odpowiedzialność była jasno określona na wszystkich etapach.

Nie możemy ograniczać się do postulowania moralizacji maszyny, tak zwanego dostosowania AI do wartości ludzkich, nie mając odwagi postawić jeszcze jednego warunku – możliwości dyskutowania o kodeksie etycznym, który ma zostać zastosowany.

W przeciwnym razie ci, którzy kontrolują AI, narzucą własną wizję moralną, która stanie się niewidzialną infrastrukturą systemów.

Nie wystarczy, by AI była bardziej moralna,

Istotnie, jak bywa w przypadku każdego wielkiego przełomu technologicznego, AI skłonna jest pomnażać przede wszystkim władzę tych, którzy już dysponują zasobami ekonomicznymi, kompetencjami i dostępem do danych.

Dlatego niezbędne jest, by w korzystaniu z AI, zwłaszcza wtedy, gdy dotyczy ona dóbr publicznych i praw podstawowych, towarzyszyły jasne kryteria i skuteczne mechanizmy kontroli, inspirowane uczestnictwem i zasadą pomocniczości.

Oznacza demaskowanie tej nowej asymetrii epistemicznej, ekonomicznej i politycznej, nazywając po imieniu nowe monopole AI.

Rozbroić AI znaczy wyrwać ją z logiki zbrojnej rywalizacji, która dzisiaj nie jest wyłącznie militarna, lecz także ekonomiczna i poznawcza.

Na twórcach systemów AI spoczywa zatem szczególna odpowiedzialność etyczna i duchowa, ponieważ każda decyzja projektowa wyraża określoną wizję ludzkości.

Po przywołaniu kwestii odpowiedzialności i zarządzania AI trzeba powrócić do naszego tematu centralnego.

Zagrożenie nie polega jedynie na tym, że niektóre technologie mogą być źle używane, lecz na tym, że paradygmat technokratyczny, w którym jesteśmy zanurzeni, wzmocniony przez rewolucję cyfrową i AI,

Czy AI czyni życie ludzkie na Ziemi pod każdym względem bardziej ludzkim, bardziej godnym człowieka?

Epoka AI nie wymyka się tej regule.