Mentionsy
Była minister zdrowia: Mapa bezpieczeństwa porodowego w Polsce nie istnieje
Podpisane przez Ministerstwo Zdrowia rozporządzenie dopuszczające tworzenie miejsc porodowych przy SOR-ach wywołało falę niepokoju. Choć rząd zapewnia, że „Polki nie będą rodziły na SOR-ach”, w praktyce – jak podkreśla Katarzyna Sójka, posłanka Prawo i Sprawiedliwość i była wiceminister zdrowia – komunikaty wzajemnie się wykluczają.
Jest to bardzo duży dysonans. Ta komunikacja jest co najmniej dziwna. Najpierw słyszymy, że kobiety nie będą rodziły na SOR-ach, a chwilę później w rozporządzeniu pojawia się zapis, że w określonych sytuacjach poród może się tam odbyć – bez lekarza, z samą położną. To jest totalny chaos– wskazuje była minister zdrowia.
Zdaniem Katarzyny Sójki problem nie dotyczy jedynie jednego rozporządzenia, lecz systemowej likwidacji oddziałów ginekologiczno-położniczych w całym kraju. Posłanka wskazuje konkretne liczby i miejsca.
„zacuje się, że w latach 2024–2025 zlikwidowano około 31 porodówek. W moim powiecie, w Ostrzeszowie, od stycznia zamknięto porodówkę, mimo że w ubiegłym roku było tam ponad 300 porodów. To nie jest marginalna skala– dodaje.
Podobne sytuacje – jak wylicza – dotyczą m.in. Podkarpacia, Warmii i Mazur, Śląska czy Małopolski. W wielu regionach kobiety mają do pokonania ponad 100 kilometrów, by dotrzeć do najbliższego oddziału położniczego.
Jeżeli weźmiemy mapę i zobaczymy, gdzie znikają porodówki, to widzimy wielkie plamy bez dostępu do normalnego oddziału położniczego. Tam pacjentki będą po prostu pozostawione same sobie– zaznacza.
Sójka podkreśla, że rozumie zmiany demograficzne i problemy kadrowe, ale jej zdaniem nie mogą one odbywać się kosztem bezpieczeństwa okołoporodowego.
Rozumiem, że są porodówki z małą liczbą porodów i że czasem konieczna jest współpraca z sąsiednimi szpitalami. Ale zupełnie nie rozumiem podejścia do regionów, gdzie zamyka się oddziały, nie oferując w zamian żadnego realnego zabezpieczenia– wskazuje.
Najwięcej wątpliwości budzi sam pomysł porodów organizowanych przy SOR-ach.
Rodzenie na SOR-ze? Ja tu bezpieczeństwa nie widzę. Trudno sobie wyobrazić poród w miejscu, które z definicji jest nastawione na medycynę ratunkową, a nie na spokojną opiekę nad rodzącą kobietą i noworodkiem– mówi była minister.
Posłanka krytykuje także brak konsultacji z ekspertami i środowiskami medycznymi.
W ogóle ze środowiskiem się nie rozmawia. Informacja gruchnęła, nikt nie wiedział dokładnie, o co chodzi. Ministerstwo nie pokazało mapy potrzeb, nie wskazało konkretnych miejsc, które chce zabezpieczyć– powiedziała.
/fa
Szukaj w treści odcinka
poród podpisał wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski.
No więc Pani uwagi przede wszystkim do wczorajszego podpisu wiceministra zdrowia Tomasza Maciejewskiego, bo mamy chyba jakiś dysonans, jeżeli chodzi o przekaz płynący z rządu.
Widziała pani premierze, zatrzymaj szaleństwo w Ministerstwie Zdrowia, porody na SOR-ach, nie było konsultacji i tak dalej, i tak dalej i żeby premier Donald Tusk zatrzymał to szaleństwo, piszą przedstawicielki strajku kobiet, ale z drugiej strony, to też jeszcze panią poproszę o komentarz,
Piszą oni tak, że kobiety będą rodzić pomiędzy człowiekiem z zawałem, pijanym w amoku i krzyczącym z bóla nastolatkiem i że jednak jest to nadużycie ze strony strajku kobiet, bo będą te sale, będą wydzielone miejsca i kobieta będzie miała tę intymność.
Oczywiście to nie jest już ta polityka, więc nie wyjdą na ulicę, nie będą demonstrować, tylko po prostu pewnie PR-owo strajk kobiet zabrał jakiś głos, wysłał jakieś pismo, o którym ja akurat pierwszy raz słyszę.
Natomiast jeżeli wtedy, kiedy popełniono błąd i to był błąd medyczny, czysto medyczny, który niestety, ale też się takie błędy zdarzają, to wina była PiSu i piorunujące wielkie, wulgarne...
Natomiast dzisiaj jest taka trochę strategia, że na różne pisma, zapytania nie mamy konkretnej odpowiedzi.
Jest on, znajduje się, można wejść, strajk kobiet, wystosował takie pismo.
Ja też akurat postanowiłam napisać takie bardziej szczegóły, na czym te porody na sorach i to zabezpieczenie według ministerstwa w związku z tymi sprzecznymi pewnymi komunikatami, na czym to ma dokładnie polegać, jaki jest plan.
To czekamy na te odpowiedzi pani poseł, ale mnie zastanawia jeszcze fakt uchwalania prawa i przepisów w tym zakresie, że nie ma tutaj zmiany ustawy, że nie ma tutaj nawet...
żeby się tak bardzo mocno nie interesować tą luką VAT-owską i pani pisze, luka VAT znowu rośnie, mówi o tym Mateusz Morawiecki, luka CIT znowu rośnie i wypływają dziesiątki miliardów złotych.
Przecież sama minister Leśczyna wspominała, że PiS przyzwyczaił, to jest cytat z jej słów, że PiS przyzwyczaił szpitale, że za wszystko płacił.
Tak naprawdę traktuję to w ramach jakiegoś spisku.
Ostatnie odcinki
-
Polskie nadzieje pod włoskim niebem. Marek Rudz...
04.02.2026 11:12
-
KSEF jak „system przymusu”? Doradca podatkowy a...
04.02.2026 10:52
-
Gdańsk bez ciepła w czasie rekordowych mrozów
04.02.2026 10:28
-
Ocena funkcjonalna od kwietnia. Ordo Iuris: szk...
04.02.2026 10:10
-
Mróz obnaża fizykę elektryków. Ekspert: zasięg ...
04.02.2026 10:04
-
Rosja buduje nowy kierunek zagrożenia na północ...
04.02.2026 09:07
-
„Wyłączyć amok OZE”. Bartoszewicz o cenach ener...
04.02.2026 08:42
-
Zaskakująca wizyta Szojgu w Pekinie. Co uzgadni...
04.02.2026 08:30
-
Budżet USA i gra elit. Co naprawdę dzieje się w...
04.02.2026 07:49
-
Karnowski: władza chce „zohydzić” Trumpa i „prz...
04.02.2026 07:07