Mentionsy
Gontarczyk kontra Cenckiewicz po nominacji Kapińskiego. „Więcej pokory i kompetencji”
Nominacja Zbigniewa Kapińskiego na I Prezesa Sądu Najwyższego wywołała mocny spór w debacie publicznej wokół sprawy lustracji Lecha Wałęsy. Były Szef BBN Sławomir Cenckiewicz publicznie zaatakował decyzję Karola Nawrockiego, ale jego stary kolega z okresu publikacji książki "SB a Lecha Wałęsa" Piotr Gontarczyk zdecydowanie stanął po stronie nowego prezesa SN. – To była znakomita decyzja pana prezydenta – mówi historyk.
Rozdziały (7)
Magdalena Uchaniuk przedstawia gościa, doktora Piotra Gontarczyka, i opisuje nominację Zbigniewa Kapinśkiego na pierwszego prezydenta Sądu Najwyższego.
Gontarczyk ocenia nominację Kapinśkiego, podkreślając jego kompetencje i uczciwość, podczas gdy Cenckiewicz w swoim wpisie sugeruje brak pogodzenia z sprawą z 2000 roku.
Gontarczyk i Uchaniuk dyskutują o sprawie lustracyjnej Lecha Wałęsy, omawiając brak dokumentów i procesowe problemy, oraz role sędziów i rzeczników w tej sprawie.
Gontarczyk krytycznie ocenia proces lustracyjny, podkreślając brak dokumentów i problemy procesowe, a także role sędziów i rzeczników w tej sprawie.
Gontarczyk omawia umorzenie sprawy lustracyjnej i procesowe problemy, takie jak brak dokumentów i fałszowanie dokumentów, podkreślając brak kompetencji sądu w tej sprawie.
Gontarczyk komentuje wpis profesora Cenckiewicza, podkreślając brak kompetencji sądu w sprawie lustracyjnej i krytykując jego ocenę decyzji prezydenta Nawrockiego.
Gontarczyk komentuje nominację Kapinśkiego, sugerując potrzebę większej pokory, skromności i kompetencji w przyszłym sędziu, podczas gdy Uchaniuk pyta o jego bieżące projekty.
Szukaj w treści odcinka
Zbigniew Kapiński został głównym sędzią, pierwszym sędzią, jak się mówi o prezesie Sądu Najwyższego.
Sprawy, które gdzieś towarzyszyły panu sędziemu w przeszłości i chyba największe poruszenie wywołała sprawa z roku 2000, to wtedy między innymi Zbigniew Kapiński orzekał, a orzekał w sprawie lustracyjnej kandydata na prezydenta, ówczesnego kandydata na prezydenta, byłego prezydenta Lecha Wałęsy.
Wiemy, że sędzia Kapiński odniósł się do tego roku 2000, ale jak wyglądała ta sprawa i jak wygląda dziś?
Jak pan patrzy na tę nominację pana Kapińskiego na prezesa Sądu Najwyższego w kontekście właśnie tamtych też wydarzeń?
Natomiast najmniej tutaj bym winił za tą całą sytuację akurat pana sędziego Kapińskiego.
Nie wini pan sędziego Kapińskiego, ale są te notatki archiwalno-analityczne między innymi Urzędu Ochrony Państwa, która informowała, że tego 29 grudnia 70 roku Lech Wałęsa został zarejestrowany przez Wydział w Gdańsku tajnym współpracownikiem.
Ja te dokumenty oczywiście znam i w pełni jakby nawet wtedy miałem świadomość i sądzę, sądzę, tu no nie chciałbym się w tej kwestii aż tak daleko wypowiadać, ale sądzę, że pan sędzia Kapiński też mógł sobie zdawać sprawę jaka jest rzeczywistość, ale no sąd jednak kieruje się tutaj prawem działając wedle kodeksu karnego, no jednak
Natomiast powiem tak, no to jednak ja siedziałem 7 czy 8 lat w sądzie lustracyjnym i ja znałem pana sędziego Kapińskiego, którego nie znał Sławomir Cenckiewicz.
Ostatnie odcinki
-
Tak wygląda jeden z największych ośrodków bowli...
04.06.2026 18:33
-
Waldemar Chorościn gościem Studia Wilno
04.06.2026 12:07
-
Kościół, trauma i polityka. Teolog z Erywania o...
03.06.2026 17:11
-
Drony nad Petersburgiem. Szeremetiew: Rosjanie ...
03.06.2026 15:42
-
Dom Kombatanta może zniknąć z mapy Paryża. Trwa...
03.06.2026 15:30
-
Referendum to dopiero początek? "Mieszkańcy pow...
03.06.2026 15:03
-
Czas na Motorsport #160 - Adrian Rzeźnik: po wy...
03.06.2026 15:02
-
Prof. Cieszyńska-Rożek: uzależnienie dzieci od ...
03.06.2026 15:00
-
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorcó...
03.06.2026 12:58
-
Białoruska benzyna dla Rosji, drony nad Petersb...
03.06.2026 12:29