Mentionsy

Radio Wnet
30.01.2026 13:27

Irlandia między tradycją a gospodarczym hamowaniem - Studio Dublin - 30.01.2026 r.

 

W audycji Studio Dublin prowadzonej przez Tomasza Wybranowskiego i Bogdana Feręca pojawiły się dwa wyraźne wątki: znaczenie irlandzkiej tradycji religijnej w życiu publicznym oraz narastające problemy gospodarcze Irlandii.

Pierwsza część rozmowy dotyczyła świętej Brygidy, jednej z głównych patronek Irlandii, której święto – obchodzone 1 lutego – od 2023 roku jest oficjalnym dniem wolnym od pracy. Jak podkreślano, mimo postępującej sekularyzacji, Kościół i tradycja religijna wciąż pozostają ważnym elementem irlandzkiej tożsamości.

Kościół niby jest odsunięty na bok, ale cały czas przewija się w rozmowach, w myśleniu i w zachowaniu Irlandczyków

– mówił Bogdan Feręc.

Wspomniano także o tradycyjnych krzyżach świętej Brygidy, które do dziś wiesza się w domach i samochodach jako symbol ochrony i początku wiosny.

Drugim, wyraźnie dominującym tematem były problemy gospodarcze Irlandii. Feręc zwracał uwagę, że kraj wszedł w fazę tzw. recesji technicznej, co nie oznacza jeszcze kryzysu, ale jest sygnałem ostrzegawczym.

PKB Irlandii spadło o 0,6% w czwartym kwartale i o 0,3% w trzecim. To już pozwala mówić o recesji technicznej

– relacjonował.

W audycji mówiono o odpływie specjalistów za granicę, problemach mieszkaniowych oraz rosnących kosztach życia. Zdaniem komentatorów, wysokie ceny energii, mieszkań i żywności sprawiają, że mieszkańcy zaczynają mocno ograniczać wydatki, co odbija się na handlu wewnętrznym.

Sklepy świecą pustkami. Ludzie po prostu zaczęli bardzo oszczędzać

– mówili. 

Choć rządowe inwestycje budowlane mogą w krótkim okresie podtrzymać wzrost, prowadzący i gość Studia Dublin zgodnie podkreślali, że bez głębszych zmian strukturalnych irlandzka gospodarka może w kolejnych latach wyraźnie wyhamować.

/fa

 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 219 wyników dla "Prawa i Sprawiedliwości"

Studio Dublin.

Wieści ze Szmaragdowej Wyspy.

www.radio.net.pl ukośnik radio wnet.

Jerzem Owsiakowi, z którym kiedyś współpracowaliśmy, blisko, ale nie dość blisko powiem.

Jerzy, Juras, prawdziwa cnota, krytyk się nie boi.

Dzisiaj bez serwisu informacyjnego, bo i tak w szkodę wejdziemy w serwis informacyjny, więc za chwilę już redaktor Bogdan Ferentz, szef portalu Polskamyślniki.com.

Radio wnet, więcej niż radio.

I tak jak powiedziałem, piękne słuchaczki i zeczni słuchaczy.

El redaktore Bogdan Ferenc jest z nami.

Dzień dobry redaktorze.

Dzień dobry, witam Państwa bardzo serdecznie i witam oczywiście Ciebie Tomaszu.

Przed świątecznią to przecież Bank Holiday Świętej Brygidy.

Ktoś mówi o tej sekularyzacji, rozdziale rzeczy świętych, kościelnych od publicznych, od państwowych.

Natomiast no tutaj absolutnie nikomu to nie przeszkadza, prawda?

I będziemy czcić Świętą Brygidę.

My mamy w Polsce Matkę Boską Gromniczną.

My mamy świętą Brygidę, która prosi, redaktorze, to zawsze mnie bawi, że tak naprawdę możecie się modlić do świętej Brygidy o nie wiadomo co, a święta Brygida, jak mówią Irlandzcy duchowni i zakonnicy, da wam to, czego potrzebujecie.

Też nieraz tak mawiają.

Tutaj w Irlandii jest oczywiście na tej zasadzie, że ten kościół niby jest odsunięty troszeczkę na bok, ale on cały czas przewija się zarówno w rozmowach Irlandczyków, gdzieś w myślach i w zachowaniu, także jest to dosyć rozsądnie napisane.

Czasami błędnie się mówi, że Irlandia zaczęła się rozwijać w momencie, kiedy zrobiła rozdział kościoła od państwa.

To jest, proszę państwa, nieprawda i tutaj można tego absolutnie łączyć.

No ale musimy to tłumaczyć po prostu cały czas.

Powiedzmy sobie to tak, gdyby nie irlandzki kościół katolicki, który ma oczywiście sporo przewin, a propos nie tylko sióstr Magdalenek Prani, złego traktowania dziewcząt, kobiet, które

Powiły bez małżonków dzieci, to jednak tak naprawdę niepodległość Irlandii byłaby pod wielkim znakiem zapytaniem, bo to tak naprawdę kiedy w latach 1918, kiedy po raz pierwszy grupa irlandzkich posłów wybranych do brytyjskiego parlamentu powiedziała nie, będziemy tworzyć zrąb irlandzkiego parlamentaryzmu, potem wybuch wojny 1919 roku i aż do 1922 roku,

To tak naprawdę Kościół przejął organizację administracyjną Szmaragdowej Wyspy już niepodległej pod kątem parafii, pod kątem diecezji, pod kątem organizacji szkół i wielu innych historii.

Zresztą podobnie Bogdan jak u nas w Polsce, jeśli chodzi o Noc Saborów.

Gdyby nie Kościół, gdyby nie język, nasza tradycja i ten gen przetrwania i wolności, to też Polski na pewno nie byłoby.

Z całą pewnością nie można umniejszać roli Kościoła.

Ja oceniam to głównie w czasach komunizmu, kiedy faktycznie Kościół podtrzymywał na duchu, podtrzymywał też wiarę, ale i pomagał.

Wielu osobom pomógł.

I o tym też nie możemy zapominać.

To, że akurat takie mamy podejście i takie oceny Kościoła, jakie są obecnie, wynika z pewnych nieciekawych rzeczy, które się wydarzały kilka i kilkanaście lat temu.

Radio Wnet.

Więcej niż radio.

Ja jeszcze dodam o siebie piękne słuchaczki i zeczni słuchacze, że święta Brygida Skilder to takie urocze miasteczko, która żyła na przełomie V i VI wieku.

To jedna z tych trzech najgłówniejszych patronek i patronów Irlandii.

Obok świętego Patryka i świętego Kolumby, a także opiekunka, uzdrowicieli, kowali.

No i to moja patronka, bo to też, no i Jacka Jeszczyka, wiadomo, bo to też patronka poetów.

Jej święto przypada 1 lutego, a to symbolizuje także początek wiosny i dawne celtyckie święto Imbolc.

No i cóż możemy powiedzieć, panie i panowie, od roku 2023 to w Irlandii oficjalne państwowe święto.

No i cóż mogę jeszcze powiedzieć, a propos symboliki i tym, co wiąże się ze Świętą Bryginą, oczywiście z redaktorem Bogdanem Ferencem.

Pisaliśmy na łamach naszego miesięcznika MIR,

Czyli muzyka i rozrywka, jak mawiam, a to jest zupełnie inna nazwa, chociaż niektórzy kojarzą to sobie z czymś absolutnie innym.

To ci, którzy niezłomnie tropią rosyjskość pod każdą szerokością i długością geograficzną.

Natomiast ze Świętą Brygidą wiąże się wyplatanie tych tradycyjnych krzyży ze słomy San Brigid's Cross, które

Wiesza się w domach upowały albo przy drzwiach i mają chronić przed złem i pożarami.

U nas jakoś te tradycje katolicje, chrześcijańskie, przemieszane trochę z tą naszą słowiańszczyzną, która weszła do tych rytuałów, rytów kościelnych, no jakoś przemija i to trochę martwi i smuci Bogdanie.

No na pewno tak, chyba nad najważniejszymi tradycjami, które pozostały to są te, mówię o Polsce, te bożonarodzeniowe i wielkanocne i chyba na tym właściwie się tak naprawdę kończy.

No nie mówię o tych drobniejszych oczywiście, które jeszcze osoby starsze przede wszystkim kultywują.

W Irlandii no tak, jest inaczej.

Tutaj wiele osób, jeżeli będziecie Państwo w Irlandii zwróćcie uwagę, że nawet

Krzyż Świętej Brygidy wisi w samochodach przy lusterkach.

Moje koleżanki zakonnice właśnie przez ostatni tydzień przygotowywały takie krzyże.

One przygotowują to z takich roślin wodnych.

Zostało im to w tym tygodniu, na początku tego dnia przywiezione i takie sitowe, to nie jest sitowe, to są jakieś takie zielone rośliny, ja nawet nie wiem co to jest, bo to też typowo irlandzka roślina i one sobie plotły, że tak powiem, nie trzy po trzy, ale właśnie te krzyże świętej Brygidy i rozdawały, nawet dostałem jeden.

Żebym sobie mii powiesił, czy postawił też w jakimś ciekawym miejscu, najlepiej ważnym jak powiedziały, żeby mi przypominało o tym, że mamy właśnie za chwilę w Irlandii wiosnę i że święta Brygida nad nami czuwa.

Imbolc, Panie i Panowie, pierwszy dzień wiosny, właśnie pierwszego.

1 lutego, czyli pojutrze, prośbę do ciebie redaktorze, abyś też jeszcze poprosił o jeden dodatkowy Krzyż Świętej Brigidy, który zawiśnie w studiu.

Piękne słuchaczki i zecnijmy słuchacza.

Natomiast jeszcze jedna informacja, bardziej niż ważna.

Radiownet.

Więcej niż radio.

Możecie przeczytać o tym na antenie, wysłuchać na antenie Radia Wnet i przeczytać na naszym portalu wnet.fm.

No bo dzisiaj 30 stycznia o godzinie 10.30 została otwarta uroczyście konferencja Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie.

To wszystko dzieje się przy ulicy Stefana Czarneckiego 3 w królewskim mieście Krakowie.

Ogólnopolska Konferencja Naukowa poświęcona pamięci księdza Tatka.

Tak o nim zawsze mówiłem i my mówiliśmy z Radia Wnet.

Ksiądz Tadeusz Isakowicz, Zalewski, życie, działalność, refleksje w rocznicę jego śmierci.

Między innymi w drugiej części bardzo ciekawa

Pogadanka, referat księdza profesora dr hab.

Józefa Mareckiego, walka księdza Tadeusza Isakowicza-Zalewskiego, upamiętnienie ofiar ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów.

No i finale, pan Wojciech Bonowicz, działalność charytatywna księdza Tadeusza Izakowicza-Zalewskiego, kapłana, jak zawsze mawiam, prawdy, pamięci i sumienia, no bo ksiądz Tadek mawiał zawsze, nie jestem święty, ale staram się, żeby mój krzyż codzienności nie był pustym.

Szczekanowanie ludzi, którzy mówią prawdę nigdy nie przynosi

Mówił też o tym, że wyciszenie Rzeź Wolińskiej to nie polityka, to zdrada polskiej pamięci.

Tutaj trochę na sumieniu ma były prezydent Andrzej Duda, pamiętna połajanka młodszego choć prezydenta dżentelmena do księdza Tadeusza Isakowicza Zalewskiego.

Takie to oto wspomnienia piękne słuchaczki i zlecni słuchacze, a przy okazji też prośba o obstawiennictwo świętej Brygidy za księdza Tatkę, bo też był niezwykłym poetą.

Radiownet.

Więcej niż radio.

Panie i Panowie, a teraz już in medias res do tego, co dzieje się pod niebem Szmaragdowej Wyspy.

Drogi redaktorze Bogdanie, rok zakończył się recesją techniczną, niby bez dramatów, ale jakby nie patrzeć, pokazuje to, że te wszystkie rzeczy opisywane w Centro Statistic Office, czy w naszym GUS-ie,

Te papierowe gospodarcze potęgi no sypią się pod kątem tak zwanej rzeczywistości.

No niestety Irlandia tego doświadcza.

Jeszcze nie ma tragedii, ale co lepsi specjaliści umykają do Stanów Zjednoczonych, gdzie, jak twierdzą, mimo tej całej propagandy dzieje się coraz lepiej.

Do Nowej Zelandii, do Australii.

Osoby, które zasilają w sposób nielegalny.

Społeczeństwo irlandzkie no raczej do tych fachowców nie należy i tutaj bez żadnego rasizmu ani nacjonalizmu, tylko tak to po prostu wygląda.

Do tego problem z mieszkaniami, czego my też na swój sposób studyjnie 37 doświadczamy.

Natomiast, no tak naprawdę, jeżeli to w tym kierunku pójdzie i nie będzie spowolnienia tychże sytuacji, tychże wydarzeń, no które jeszcze nie są tragedią, ale zwiastować tragedię mogą Szmaragdowej Wyspy pod kątem jej rozwoju i tego, co nazywa się siłą mózgu i rąk w irlandzkiej gospodarce, Bogdanie.

Niestety to są początki czegoś złego, co może nastąpić i tąpnąć za 3-5 lat.

Mam nadzieję, że pamiętasz o tym, o czym rozmawialiśmy mniej więcej w połowie roku 2025, kiedy już wtedy, chyba przed wakacjami nawet, powiedzieliśmy, że gospodarka nie zmierza w dobrym kierunku, nawet przy

W założeniu, że w pewnym momencie dane te krótkoterminowe, czyli miesięczne, kwartalne były naprawdę bardzo dobre.

Ale dlaczego tak się stało?

Przede wszystkim chodziło o to, że zabezpieczając się przed tłami, które wprowadzał Donald Trump, nakładał na Unię Europejską.

Firmy amerykańskie, korporacje, które działają tutaj na wyspie, zwiększyły znacznie produkcję i zwiększyły znacznie eksport do Stanów Zjednoczonych.

To oczywiście bardzo podniosło statystyki sprzedaży i wtedy były kolosalne wpływy i wszyscy się cieszyli, wszyscy krzyczeli dookoła, że będzie to fantastyczny rok, że budżet się rozwija, że będziemy mieli pieniędzy tyle, że nie będzie wiadomo, co z nimi robić.

A tu nagle po połowie roku wszystko zaczęło stopować, wszystko zaczęło hamować.

No i niestety ostatnie dwa miesiące pokazały to bardzo dokładnie, że firmy, korporacje, nawet te medyczne i tutaj zaskoczę Państwa, bo o tym jeszcze media irlandzkie nie mówią, ale zaczęły pewne redukcje etatu.

Może nie jest jeszcze to bezpośrednie zwalnianie pracowników i to w dużych ilościach,

Ale już nie są przedłużane niektóre umowy, nie są zastępowane stanowiska osób, które zwalniają się akurat z pracy i to wygląda już w ten sposób, że będziemy powoli zmierzali do procesu uspokajania produkcji.

Tak to chyba delikatnie nazwę.

Drodzy Państwo, tylko w czwartym kwartale 2025 roku PKB Irlandii opuściłość spadła o 0,6%.

To jest dosyć niepokojące.

To jest właściwie można powiedzieć nawet duży.

W trzecim kwartale ubiegłego roku spadek wyniósł 0,3%.

I jeżeli wziąć te właśnie kwartały pod uwagę, no to wtedy dwa kolejne następujące po sobie dają możliwość nazwania w tym momencie i skraj jest recesji technicznej.

I tak właśnie się stało.

To oczywiście nie oznacza, że jesteśmy w dramatycznej sytuacji, że już nie ma praktycznie w ogóle wpływów do państwowej kasy, bo te jednak są, ale wskazuje to na to, że Irlandia powoli, powoli zaczyna hamować.

Nie wiadomo jak będzie...

W początkach tego roku, chociaż w Irlandii zazwyczaj na początku roku mamy dosyć wyraźne spadki, czyli styczeń i luty są miesiącami, kiedy naprawdę widać takie wyraźne spowolnienie produkcji.

Ja to nazywam takim rozpędzaniem się tutejszej gospodarki.

I dopiero marzec pokazuje nam, czy te wszystkie plany, jakie zakładane były przez rządzących, czy też przez ministra finansów albo ministrów resortów gospodarki, idą w tym kierunku, o którym oni mówili, czy też idą w całkiem inną stronę.

I nie spodziewam się, żeby ten rok, czyli 2026, był jakiś wyjątkowy pod względem rozwoju gospodarczego.

Oczywiście będziemy mieli PKB, czyli wzrost PKB utrzymany na jakimś poziomie, ja go oceniam około 2-3%, może to będzie tylko w pierwszym półroczu, ale z jednego powodu, ponieważ rząd uruchomił wiele inwestycji budowlanych, przede wszystkim mieszkaniowych.

Które będą w pewien sposób napędzać tutejszą gospodarkę, ale nie można powiedzieć, że będą one na tyle silnym motorem zamachowym czy kołem zamachowym dla gospodarki, żeby ją pociągnęły dalej.

Oczywiście widać już też w tym, co robią zwykli mieszkańcy Republiki Irlandii, czyli bardzo, bardzo mocno oszczędzają i to niestety odbija się na handlu wewnętrznym, który już też zapowiada, że

Ubiegły rok, a nie mamy jeszcze pełnych danych, to są tylko takie szacunkowe, że będzie ubiegły rok był już gorszy, a nie spodziewają się, żeby w tym roku się cokolwiek poprawiło.

Chodzi przede wszystkim o to, że wysokie ceny prądu, czyli koszty życia, bo i ceny artykułów spożywczych, do tego wysokie ceny mieszkań, czy też czynszu.

Sprawiają to, że ludzie po prostu zaczęli oszczędzać i widać to właściwie już na każdym kroku, bo sklepy nie są już wypełnione.

Ja często mówiłem, że sklepy nie są już tak pełne jak rok temu, czy dwa lata temu, ale teraz widzę to jeszcze bardziej, bo w tym momencie mogę to nazwać... Jeszcze nie mówimy o towarach absolutnie, tylko o tych, którzy kupują te towary.

Tak, sklepy świecą pustkami, ludzi po prostu nie ma, można swobodnie przejść przez wiele, wiele w tym momencie sklepów.

Nie mówię oczywiście o tych sieciowych z tanimi ubraniami, z tanią żywnością, bo tutaj jednak jest zauważalne, iż klientów chyba nawet trochę się ilość zwiększyła, chociaż nie było to przed świętami, nie wiem dlaczego.

Pamiętam, że rozmawialiśmy, że

Przed świętami w tych tanich sklepach, w tych kontach spożywczych świeci pustkami, że ludzi po prostu nie ma.

I też zastanawialiśmy się, czy to poziom drożyzny, jaka jest w Irlandii, czy też są to inne powody.

No ale jak się okazało, przed samymi świętami ludzie czekali po prostu do ostatnich dni, dwóch, trzech dni, kiedy dopiero wtedy pojawili się w sklepach.

Czyli jest to nienormalne dla Irlandii, bo zwyczajowo Irlandia zaczęła

Zaczynała robić zakupy na dwa tygodnie przed świętami, później był to tydzień, teraz jak się okazuje są to trzy dni, czyli ludzie do ostatniego momentu zastanawiają się co tak naprawdę mają kupić.

No i czy w tym roku będzie lepiej?

Nie, z całą pewnością nie, ponieważ mamy dodatkowe obciążenia finansowe, no bo weźmy ten automatyczny zapis do systemów emerytalnych, gdzie już odbierano tygodniowo może dla niektórych osób odebrać 15 euro z pensji.

No także, także będziemy mieli jeszcze mniej pieniędzy, więc nie spodziewam się, żeby coś poszło w dobrym kierunku.

Później październikowa podwyżka tego podatku węglowego, którego, który należałoby już dawno zlikwidować, tak jak i cały Zielony Ład, który przeszkadza w rozwoju gospodarczym zarówno Republiki Irlandii, jak i całej Europy.

No no to kwestia czasu, mam nadzieję.

Piękne słuchaczki, zacznij słuchacze.

A jeżeli dorzucimy do tego jeszcze... Ja nie byłbym tego taki pewien, Tomaszu.

Wiesz co, bo tak jak patrzę na tą ostatnią umowę Niemiec i Włoch, nie jestem pewien, czy do tego na pewno dążymy, bo to... Powiedzmy sobie szczerze, Włosi zdradzili, chociaż piękne słuchaczki i zacisłuchacze, tak jak możecie przeczytać na portalu wnet.mfm, panie i panowie, to, że...

Parlamentarzyści skierowali do odsuwe Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej kwestie związane z Mercosurem, to on i tak już przechodzi bocznymi drzwiami, bo zapominamy o traktacie lizbońskim, gdzie między innymi te uprawnienia dla handlu całej Zjednoczonej w rodzinie Unii Europejskiej i państw, no sprzedano Komisje Europejskie, więc Panie i Panowie Mercosur, tak czy tak będzie czymś rzeczywistym, o czym z redaktorem Bogdanem Perencem mówimy już.

Ja omawiam tak, że niewiedza, krótkowzroczność, nieczytanie do końca dokumentów, brak dobrego sztabu prawników przy podpisywaniu czegokolwiek, no po prostu potem szkodzi.

Oczywiście trzeba przypomnieć, że Traktat Lizboński a propos Mercosuru i tego co dzieje się teraz podpisano, co za dziwna data.

13 grudnia 2007 roku podpis złożył

Prezydent Lech Kaczyński, a potem 1 kwietnia 2008 roku ratyfikował to Polski Parlament, gdzie też przeważająca liczba posłów Prawa i Sprawiedliwości, z tego co wiem, między innymi wy, zagłosował przeciw ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego, między innymi pan Maciarewicz i niewielu posłów Prawa i Sprawiedliwości.

A teraz rozdzielanie szat.

Ktoś mi kiedyś mądry powiedział,

Pewien profesor, że Unia Europejska to jest bilans zysków, ale jeszcze większych strat, ale o tym przekonamy się z perspektywy lat.

Twój komentarz szerpię najpoczytniejszego portalu Polskamyślniki.com.

Bogdanie Kareńcu.

Jeżeli zacząłeś już właśnie temat umowy Mercosur, to nie jest jedyny problem Europy.

Drodzy Państwo, podpisana została umowa Unia Europejska i gdzie?

Do tego przygotowywane są i negocjowane umowy z innymi kontynentami, bo tak to już muszę nazwać, bo w tym momencie chodzi o Afrykę i wiele dużych państw, które... O czym tylko my mówimy na antenie, radio, net, a cały mainstream śpi.

No tak, bo będziemy poinformowani jako obywatele.

Przecież ta umowa Unia Europejska Indie przeszła właściwie bez echa.

Była tylko informacja, że została podpisana.

Drodzy Państwo, brak reakcji społeczeństw na samą umowę Mercosury, jak i na kolejne umowy, które będą podpisywane, a będą niestety...

Przeciwko temu, żeby ta umowa w ogóle weszła w życie, tak praktycznie tylko oni.

Oni walczyli w naszym imieniu, żebyśmy mieli normalne jedzenie, żeby polski i irlandzki rolnik przetrwał, żebyśmy...

Wielu jest naszej winy, ponieważ nie interesujemy się tym, co za chwilę zacznie nas przygniatać, tak jak zgodziliśmy się na Zielony Ład, tak jak zgodzimy się na te wszystkie oszołomstwa klimatyczne, tak nie możemy też się zgadzać na takie umowy.

Do Mercosuru, bo w ogonie pewnie ktoś tam będzie chciał mnie podszczypać, że to nie jest prawda, to proszę doczytać sobie, piękne słuchaczki i zlecni słuchacze, o tym, co nazywa się Interim Trade Agreement, w skrócie ITA i z małej litery.

To jest Tymczasowa Umowa Handlowa Unia Europejska-Mercosur i to już zupełnie inny instrument prawny, ja to podkreślam, z redaktorem Bogdanem Ferencem, który właśnie skupia się wyłącznie na kwestiach handlu, czyli taryfy celne, dostęp do rynku,

I zasady handlu i to już jak gdyby oddaliśmy parafując traktat lizboński podpisem prezydenta śp.

Lecha Kaczyńskiego i naszym polskim parlamentem 1 kwietnia 2008 roku.

Zacytuję, bo ITA stoi na fundamenciem zwanym dumnie wyłączną kombatencją Unii Europejskiej.

Ktoś może powiedzieć, że to tytuł jakiejś biurokratycznej opery w trzech aktach, ale bez happy-endu, jak napisałem w moim tekście, bo pachnie to brzydko dyktaturą urzędników.

Narodowe parlamenty mogą sobie spokojnie patrzeć, najlepiej z daleka.

No i tak to jest, piękne słuchaczki i słuchacze, a ta wyłączna kompetencja Parlamentu Unii Europejskiej.

Kiedyś też redaktor Bogdan Farenc zrobił taki krótki, szybki wykład, właściwie repetytorium dla tych, którzy chcą trochę nabyć wiedzy jak działa Unia Europejska albo jak nie domaga, właściwy podkreśl słuchaczko słuchaczu.

Więc w przypadku handlu zagranicznego państwa członkowskie uznały, że nie będą już męczyć się samodzielnym myśleniem i przekazały swoje uprawnienia Brukseli.

I to wszystko zapisane w traktacie o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, artykuł 218.

To właśnie ten artykuł pozwala zawierać umowy handlowe.

Komisji Europejskiej bez zgody każdego parlamentu narodowego, bo przecież zgoda instytucji unijnych w zupełności wystarczy, koniec, kropka.

I tak jak napisałem, że brak wiedzy absolutnie szkodzi, bo właśnie ta ITA wchodzi dzięki temu, że to wyłącznie kompetencja Unii Europejskiej i Komisji Europejskiej.

Smutne, ale prawdziwe.

Jeszcze jedna rzecz, to co mówiliśmy styczniową porą a propos tych przepychanek z Mercosurem w Bogdanie, że ta Provisional Application, czyli ta umowa, jak to mówimy sobie w Polsce, coś co nazywa się wiecznym stanem niemocy i czegoś tylko na chwilę będzie niestety trwało.

No niestety tak.

I co my powinniśmy to zmienić?

Dążyć do tego, żeby to zmienić, tylko tak naprawdę... Drodzy Państwo, powiem otwarcie.

Po pierwsze nie wierzę politykom, po drugie nie wiem co politycy chcą tak naprawdę zrobić, bo nie mamy informacji.

Po prostu to... Nie przesyłają informacji, nie mówią otwarcie jak...

Chcieliby cokolwiek zmienić, jak chcieliby cokolwiek zatrzymać i jak chcieliby... A może nie wiedzą, bo są tylko maszynkami do głosowania.

Więc ja czasami mawiam, po co Polsce wybory, skoro nie są jedno mandatowe okręgi wyborcze.

Jest pięciu, sześciu panów polityków.

Dać im po prostu lękawice bokserskie albo wpuścić do aktanowalki sztuk MMA i wystarczy.

Najlepszy zbierze wszystko, większość parlamentarną.

Kasa podatników, przecii tak wiele się nie zmieni w tej kwestii.

No tak, ale po co właśnie... Smutne oczywiście, tylko że po co wybraliśmy sobie takich zdań?

Po co wybraliśmy takich posłów?

Drodzy Państwo, macie na pewno na tych dwóch wszystkich znajomych... Mamy, ja ciągle powtarzam, mamy wciąż patologiczną kolonialną ordynację wyborczą.

Donta, Dichonta, większościowe, przeważające, zobaczmy chociażby...

Wielką Brytanię czy Irlandię alternatywny głos w przechodni albo jednomandatowe okręgi wyborcze.

To jest uczciwe.

Wygrywa ten, który zbierze najwięcej głosów.

Bez politycznych teczek, układanek, listy, na które patrzy pan Kaczyński.

Życzymy powrotu do zdrowia pan Tusk czy pan Kosiniak-Kamysz, czy kto tam jest teraz w Polsce 2050, bo tam są jakieś dziwne historie.

I pani minister kultury zasłynęła nieparlamentarnym językiem.

No to cóż, nowe standardy gdzieś są.

Ja też zaklę szpetnie, ale powiem szczerze, że pani minister kultury, kłaniamy się nisko, no siermiężnie, soczyście zakląć potrafi, tylko nie wiem, czy to jest dobre stanowisko.

No aż tak, żeby taki cud wobec wroga.

No nie sądzę, bo pani minister osobą jest, to jest osoba kobieca.

Nie wiem czy można tak powiedzieć, może po jakieś naruszenie powiedziałbym.

Osoba kobieca, osoba męska czy po prostu osoba?

No właśnie, nie wiem, nie chcę brnąć w te rzeczy, bo jestem przeciwko tym zaimkom i o tym będę opowiadał z redaktorem Bogdanem Ferencem za tydzień, że no coś staje na głowie i tupie uszami, że tak się wyrażę, panie i panowie.

Bogdanie, minuta podsumowania, bo musimy kończyć już.

Niestety, pół godziny minęło.

Niestety, nie jest dobrze.

Nie jest dobrze, a będzie jeszcze gorzej, ale patrzmy na to naprawdę w jasnych barwach.

Spróbujmy zobaczyć, że jednak będzie dobrze, że da się.

To wszystko naprawić i że nasze gospodarki, no tak jak mówimy cały czas, Republiki Irlandii, Rzeczypospolitej Polskiej będą się rozwijać, a ci, którzy mają działać w naszym imieniu, zaczną nareszcie to robić, przestaną myśleć o sobie i o swoich ugrupowaniach.

Powiedział redaktor Bogdan Perencze w portalu Polskamyślniki.com.

Pani i panowie, no i cóż, przedświąteczny, bo to wiosna przychodzi na Szmaragdową Wyspę, panie i panowie.

I cóż, 1 lutego będziemy już świętować wiosnę na Szmoregdowej Wyspie, święto poświęcone patronce, między innymi poetów i kowalim, świętej Brigidzie Skilder, redaktor Bogdan Perent.

Dziękuję pięknie.

Dziękuję Państwu za uwagę.

Życzę cudownego, długiego weekendu, a słuchaczom w Polsce, żebyście w ogóle mieli taki długi weekend.

No właśnie, Tomasz Branowski mówi do usłyszenia o godzinie 13.07, gdzie Muzyczny Piątek, a dzisiaj dwóch znakomitych gości.

Michał Kulbaka, gitarowe serce Szmaragdowej Wyspy, o którym z podziwem wypowiada się m.in.

Artus, gitarzysta grupy Guns N' Roses i Janusz Demkowicz.

Panie i Panowie,

Z formacji Tołcha je radio wnet więcej niż radiomuzyka.

Warta słuchania.

Zostańcie znani.

Studio Dublin.