Mentionsy
Janusz Janowski o wystawach na Rakowieckiej: pamięć, sztuka i historia
Pośród licznych wydarzeń kulturalnych w Warszawie szczególne miejsce zajmują wystawy prezentowane na Rakowieckiej. Jak podkreśla dr Janusz Janowski, to właśnie tam historia nie jest opowiadana abstrakcyjnie, lecz poprzez konkretne dokumenty, przedmioty i ludzkie losy.
Wystawa „Metodą katyńską” w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL to niewielka, ale bardzo gęsta narracja o powojennych egzekucjach w więzieniu mokotowskim. Jedna sala poświęcona jest katom – z ich życiorysami, dokumentami i archiwaliami – druga ofiarom: zwykłym ludziom, działaczom podziemia, zamordowanym bez wyroków. Ekspozycja została pomyślana tak, by nie epatować przemocą, ale jednocześnie nie pozwolić widzowi pozostać obojętnym. Obowiązuje tu granica wieku – 13 lat – a wstęp jest wolny.
Równolegle na Rakowieckiej prezentowana jest wystawa „Ślady, których miało nie być”, wyjątkowa w kontekście tego miejsca. To efekt współpracy muzeum z Akademią Sztuk Pięknych w Warszawie i prac młodych artystów, którzy po raz pierwszy w tak bezpośredni sposób sięgają po temat powojennego terroru i losów ofiar komunizmu. Jak zaznacza Janowski, przez lata ten obszar historii był w sztuce niemal nieobecny.
Na wystawie zobaczyć można obrazy, rzeźby i instalacje – prace bardzo osobiste, emocjonalne, często stworzone przez młode artystki. Projekt wyrósł z bezpośredniego kontaktu twórców z przestrzenią dawnego więzienia i jego historią, co nadaje ekspozycji szczególną autentyczność. Wystawa planowana jest do końca miesiąca, z możliwym przedłużeniem.
Rakowiecka – jak pokazują te ekspozycje – nie jest dziś tylko miejscem pamięci, ale także przestrzenią dialogu między historią a współczesną wrażliwością artystyczną.
/fa
Szukaj w treści odcinka
Mamy już połączenie z doktorem Januszem Janowskim.
Dzień dobry, panie Januszu, kochany.
Wystawy jedna za drugą, tu Monachijczycy, tutaj proszę Państwa otwarcie galerii Manifesto.
No właśnie, bo teraz się kończy jakaś gigantyczna w ogóle wystawa Palazzo Strozzi, połowa wystawy, połowa w klasztorze Dominikanów, San Marco, tam niebywała, największa wystawa w historii.
Przypominam tylko, że Jan Paweł II uczynił go błogosławionym Kościoła katolickiego i to był niezwykle skromny człowiek.
ich biografii, ważne fakty.
Tylko jest to wystawa młodych ludzi, młodych artystów, adeptów sztuki, artystów młodych studiujących jeszcze w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie i jest to rezultat wspaniałego projektu.
prowadzonego ze strony Akademii przez panią prodziekan Wydziału Malarstwa, Katarzynę Dyjewską i wykładowcę akademickiego.
Janusz Janowski był naszym gościem.
Ostatnie odcinki
-
Budżet USA i gra elit. Co naprawdę dzieje się w...
04.02.2026 07:49
-
Karnowski: władza chce „zohydzić” Trumpa i „prz...
04.02.2026 07:07
-
Zachód na kwartalne premie, Chiny na dekady. By...
03.02.2026 17:54
-
Serwis międzynarodowy 03.02.2026 r.: porozumien...
03.02.2026 17:20
-
Serwis Międzynarodowy 02.02.2026: napięcia irań...
03.02.2026 17:08
-
Pełczyńska-Nałęcz nową zmienną w koalicji. Trud...
03.02.2026 16:51
-
„Świat fizyczny przypomniał o sobie”. Jakóbik o...
03.02.2026 16:42
-
Zima w USA; Bolesław Krzywousty Krzyżowcem; Wsp...
03.02.2026 16:07
-
„To jest bulterier Tuska”. Semka o Czarzastym i...
03.02.2026 15:54
-
Szekspir w Gardzienicach i Vincent van Gogh w K...
03.02.2026 15:18