Mentionsy

Radio Wnet
23.01.2026 10:51

Janusz Janowski o wystawach na Rakowieckiej: pamięć, sztuka i historia

 

Pośród licznych wydarzeń kulturalnych w Warszawie szczególne miejsce zajmują wystawy prezentowane na Rakowieckiej. Jak podkreśla dr Janusz Janowski, to właśnie tam historia nie jest opowiadana abstrakcyjnie, lecz poprzez konkretne dokumenty, przedmioty i ludzkie losy.

Wystawa „Metodą katyńską” w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL to niewielka, ale bardzo gęsta narracja o powojennych egzekucjach w więzieniu mokotowskim. Jedna sala poświęcona jest katom – z ich życiorysami, dokumentami i archiwaliami – druga ofiarom: zwykłym ludziom, działaczom podziemia, zamordowanym bez wyroków. Ekspozycja została pomyślana tak, by nie epatować przemocą, ale jednocześnie nie pozwolić widzowi pozostać obojętnym. Obowiązuje tu granica wieku – 13 lat – a wstęp jest wolny.

Równolegle na Rakowieckiej prezentowana jest wystawa „Ślady, których miało nie być”, wyjątkowa w kontekście tego miejsca. To efekt współpracy muzeum z Akademią Sztuk Pięknych w Warszawie i prac młodych artystów, którzy po raz pierwszy w tak bezpośredni sposób sięgają po temat powojennego terroru i losów ofiar komunizmu. Jak zaznacza Janowski, przez lata ten obszar historii był w sztuce niemal nieobecny.

Na wystawie zobaczyć można obrazy, rzeźby i instalacje – prace bardzo osobiste, emocjonalne, często stworzone przez młode artystki. Projekt wyrósł z bezpośredniego kontaktu twórców z przestrzenią dawnego więzienia i jego historią, co nadaje ekspozycji szczególną autentyczność. Wystawa planowana jest do końca miesiąca, z możliwym przedłużeniem.

Rakowiecka – jak pokazują te ekspozycje – nie jest dziś tylko miejscem pamięci, ale także przestrzenią dialogu między historią a współczesną wrażliwością artystyczną.

/fa

 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Rakowieckiej"

Nieduża wystawa, ale zwarta, bardzo ciekawa, pokazująca w jednej sali katów, bo trzeba pamiętać, że na Rakowieckiej Rakowiecka posiadała etatowych katów.

A jest druga sala dla kontrastu, sala ofiar, pokazująca postacie znane, które zostały zamordowane na Rakowieckiej.

Taki tytuł nosi ta wystawa, a dlatego jest wyjątkowa, bo to nie jest wystawa w sposób ścisły ani historyczny, nie jest typowa dla wystaw organizowanych przez Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Wiedniów Politycznych PRL na Rakowieckiej 37.

To jest wystawa właśnie pod tym względem już choćby wyjątkowa, ponieważ młodzi artyści dotknęli tematu właśnie ofiar Rakowieckiej, ofiar czasów staninizmu, komunizmu.

0:00
0:00