Mentionsy

Radio Wnet
02.02.2026 18:22

Piotr Kosmaty: Materiał dowodowy, który zgromadziłem ws. zabójstwa Jarosława Ziętary był bardzo mocny

W rozmowie z Jaśminą Nowak prokurator Piotr Kosmaty mówi o nowej odsłonie sprawy zabójstwa dziennikarza Jarosława Ziętary. Porusza także niewyjaśniony wątek służb specjalnych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Aleksandra G."

To był Aleksander G., kiedyś najbogatszy człowiek, najpierwszy na liście wprost, senator Rzeczpospolitej Polskiej.

Tak, zgromadziłem te dowody i mimo, że przez 10 lat sądy poznańskie nie zgadzały się ze mną, powtarzałem to również w Sądzie Najwyższym w ubiegłym roku, że jeszcze raz, gdybym dysponował tymi materiałami dowodowymi, jeszcze raz oskarżyłbym Aleksandra G., gdyż uważam, że ten materiał, który zgromadziłem, wystarczał w pełni na skazanie tego człowieka.

Więc mogę powiedzieć tak, satysfakcja jest wielka, gorzka, bardzo gorzka, bo nie musiało dojść w takim układzie do uniewinnienia Aleksandra G., ale jednak ktoś oprócz mnie zgodził się i to Sąd Poznański apelacyjny zgodził się z taką oceną tego materiału dowodowego.

To jeszcze na moment zostańmy przy sprawie pana senatora Aleksandra Gawroni.

Natomiast z tego co słyszałem ostatnio, po wyroku w Sądzie Najbliższym, ostatecznym po rozpoznaniu kasacji, cofnął tą zgodę i zażądał, żeby mówiono Aleksander G. Więc ja uważam, że to cofnięcie zgody i tak jest nieskuteczne, natomiast ze względów powiedzmy już pewnej ostrożności, no to już mówię Aleksander G.

A te wcześniejsze uniewinnienia i ochroniarzy, ale też właśnie senatora Aleksandra G., to była błędna, nie wiem, błędna ocena materiału dowodowego, czy co mogło być tego powodu?

Piotr Kosmaty, ten sąd, który teraz się wypowiedział na temat ochroniarzy, bo problem polega na tym, że te dowody, które służyły do oskarżenia na ochroniarzy, to w 90% również były zgromadzone w postępowaniu dotyczącym Aleksandra G.

świadek bezpośrednich zdarzenia, który był świadkiem, który widział jak Aleksander G. podrzegał do zabicia dziennikarza, uznał sąd, że w jego zeznaniach są sprzeczności.

Tylko tutaj zależy teraz, jakie mamy państwo, jakim dysponujemy aparatem państwowym, czy on będzie odporny na tego typu lobbying, bo to, co pani redaktor mówi, to jest typowy lobbying.

0:00
0:00