Mentionsy

Radio Wnet
20.01.2026 15:56

Zawieszenie komendanta głównego SOP. "To człowiek powszechnie ceniony za fachowość"

Doniesienia o tym, że zawieszenie jest związane z kradzieżą samochodu małżonki pana premiera można włożyć między bajki - mówi prof. Mariusz Miąsko. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 69 wyników dla "PO"

Mamy już połączenie z naszym gościem, pan profesor Mariusz Miąsko, profesor Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika w Warszawie, który specjalizuje się w tematach związanych z bezpieczeństwem, także z polityką międzynarodową.

I panie profesorze, od razu powiem, że mamy pogłos, czyli słyszymy zwrotkę, więc zaraz musi pan ściszyć radio.

W takim razie może powiedzmy, co właściwie wydarzyło się w SOP?

No proszę Państwa, ostatnio zelektryzowała, że tak powiem, się całe środowisko medialne informacją o zawieszeniu dyscyplinarnym z przyczyn

najwyraźniej bardzo poważnych, można byłoby wnioskować, skoro wszczęto postępowanie dyscyplinarne wobec pana generała Radosława Jaworskiego, czyli komendanta, a tak potocznie mówiąc szefa, czyli najważniejszej osoby zarządzającej SOP-em, służbą ochrony państwa.

Proszę państwa, to wydawałoby się, że to jest jakiś bardzo nietrywialny powód, jeżeli tego typu osoby się zawiesza.

Ale proszę państwa, to raczej ten powód możemy włożyć sobie między bajki.

Oczywiście była to jakaś tam, można powiedzieć, dolegliwość wizerunkowa.

Tutaj nie było możliwości formalnej odwołania, więc nie zawiesza się najważniejszej osoby chroniącej w zasadzie można powiedzieć cały rząd oraz prezydenta.

Ja zanim powiem jaka w mojej ocenie ta przyczyna może faktycznie uzasadniać działanie aktualnej władzy, to chciałem na chwileczkę...

powiedzieć kilka słów o panu generale Jaworskim, ponieważ jest to osoba niezwykła.

To tylko panie profesorze i zaraz pan przejdzie, ale jeszcze powiedzmy o tym, bo to chyba też jest dosyć istotny element list kadry kierowniczej SOP i to, że jak rozumiem, to jest pewien rodzaj obrony pana generała, jeżeli chodzi o prawie cały SOP.

To jest, proszę Państwa, sytuacja bez precedensu, aby wszyscy dyrektorzy, wszystkie, no, tam dwie osoby się wyłamały, ale wszyscy pozostali dyrektorzy, jednomyślnie wyartykułowali do premiera list poparcia, oficjalny list poparcia.

Co takiego się zadziało i kim tak, cóż to za niezwykła postać jest?

z tego pana generała Jaworskiego, że można powiedzieć, że całe najważniejsze dowództwo SOPU stanęło murem za panem generałem.

To rzeczywiście jest, proszę państwa, niezwykła postać, bo to nie jest typ człowieka, który awansował z racji na określone preferencje polityczne.

To nie jest tak zwany, jak się mówi w środowisku, plecak przyniesiony przez kogoś i osadzony, tylko to jest człowiek w gruncie rzeczy młody, bo powiedzmy 45-46-letni, o niezwykłym już dorobku i doświadczeniu w służbie ochrony państwa, bo pamiętajmy, że on służył w Wydziale Zabezpieczeń Specjalnych S.O.P., służył w Wydziale Ochrony Delegacji Zagranicznych,

W międzyczasie, proszę zwrócić uwagę, że był szefem ochrony jednej z najbardziej newralgicznych polskich placówek na świecie, a mianowicie w Kabulu.

W międzyczasie, chyba tam nie był dowódcą, nie pamiętam, ale pełnił służbę również w Trypolisie.

On służy w SOP-ie bodajże od 2004 roku, czyli już ma długi staż, czy nawet bym powiedział bardzo długi staż w SOP-ie.

Jak na tak długi staż, to aż do obecnego rządu, objęcia władzy przez obecny rząd, do, że tak powiem, służył się relatywnie nie tak bardzo wysokiego stopnia, ponieważ zaledwie podpułkownika i dopiero

gdy nastała nam nowa władza, bodajże w ciągu zaledwie pierwszego tygodnia, na pewno było w ciągu jednego tygodnia od objęcia władzy przez ministra Kierwińskiego, dostał w takim, można by powiedzieć, trybie pilnym, nagłym.

Ale to ciekawostką jest ta nominacja czy spod pułkownika na pułkownika, bo ona się zadziała niesłychanie szybko.

Nowy minister, nowej władzy, nowego rządu chciał w jakiś sposób, nie powiem, że uzależnić, ale w jakiś sposób dać sygnał dotychczasowemu szefowi SOP, że być może na niego w sposób szczególny liczy.

Pamiętajmy, że obecnie pan generał Jaworski, a wówczas jeszcze podpułkownik, został szefem SOP-u mianowany przez...

Czyli był postrzegany ewidentnie, tak uważam, to jest moja opinia, mógł być postrzegany ewidentnie

przez nową władzę jako osobę, nad którą nowa władza być może nie będzie posiadała kontroli.

W mojej ocenie istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że chodzi o potrzeby wymiany szefa SOP-u.

po to, aby mieć większy wpływ na informacje z Pałacu Prezydenta.

To jest moje przypuszczenie i podejrzenie.

Jak ta sytuacja jest, co ta sytuacja oznaczałaby, jeżeli taki scenariusz, to podejrzenie okazałoby się prawdziwe, to czy to jest groźne dla bezpieczeństwa państwa, czy to oznacza, że SOP ma jakąś, nie wiem, wewnętrzną frakcję, te, która właśnie broni pana pułkownika?

Pana, tak, ja myślę, że nie wiem, czy posiada wewnętrzną frakcję, natomiast to jest oczywiście, że bardzo niebezpieczna sytuacja, bo gdyby założyć, a przecież w mediach prawicowych krąży powszechnie informacja co do takich bliższych lub dalszych być może związków bardzo wysoko umiejscowionych w strukturach władzy polskich polityków, na przykład w relacjach z Niemcami.

Ja, nie wiem czy pani redaktor pamięta, ale bodajże dwa lata temu na antenie Radia Wnet zaproponowałem wówczas organizację takiej Gwardii Ochrony Prezydenta, która nie podlegałaby pod MSWiA, tylko podlegałaby bezpośrednio pod samego prezydenta i wskazywałem, że na świecie są takie właśnie formacje,

które podlegają i są odpowiedzialne i odpowiadają wyłącznie przed prezydentami lub głowami państw w niektórych krajach.

Poprzedni rząd nie zadbał o stworzenie takiej niezależnej jednostki organizacyjnej chroniącej prezydenta, która, przypomnę,

już funkcjonowała w polskim systemie ochrony prezydenta, o czym bardzo niewiele osób pamięta, że pan prezydent Kwaśniewski, a wcześniej prezydent Wałęsa, a oprócz tego takiego bym powiedział nominalnego BOR-u, bo wtedy to było Biuro Ochrony Rządu, posiadało taką jednostkę stworzoną w części z formacji jednostek nadwiślańskich, to było 100 funkcjonariuszy, przepraszam, nie funkcjonariuszy, bo żołnierzy, właśnie to jest ta istotna zmiana,

I oni podlegali de facto wyłącznie jurysdykcji prezydenta.

I taka formacja absolutnie nie jest konieczna, bo ja państwu powiem z doświadczenia życiowego...

To są informacje dla niektórych na wagę złota i dlatego ta struktura służby ochrony prezydenta musi być niesłychanie szczelna i z tego moim zdaniem powodu pan prezydent nie chce się zgodzić na odwołanie pana generała Jaworskiego.

Bo teraz mamy taką sytuację, że Sopiek chroni i premiera i prezydenta i możemy powiedzieć, że jest dzisiaj przeciągana jakaś linia między MSWiA a Pałacem Prezydenckim, że to może być jakiś element wewnętrznych rozgrywek?

To jest wojna bardzo, pomiędzy tymi ośrodkami władzy, bardzo pragmatyczna.

funkcjonariuszy niższego szczebla, którzy z kolei być może będą transmitować informacje z Pałacu Prezydenta, które są dla każdej władzy, jeżeli władza jest w opozycji do prezydenta, jest bezcenna.

W tych zarzutach pojawiły się też wątpliwości finansowe czy kadrowe, mowa o złych procedurach, a czy SOP w Pana opinii w ogóle powinna być kontrolowana tak jak jakiś urząd, czy może jednak ta kontrola cywilna tutaj powinna, może osłabiać operacyjne bezpieczeństwo i należy tutaj wprowadzić jakieś konkretne zmiany?

Oczywiście, że powinna być kontrolowana służba ochrony państwa, tak samo jak wszystkie polskie instytucje i jednostki, nawet jednostki specjalne są kontrolowane i podlegają kontroli.

W związku z powyższym posiadam oczywiście autonomię finansową i pewną autonomię w zakresie zdolności zakupowania środków, które są mi potrzebne do realizacji zadań ustawowych.

Poza tym uważam, że jeżeli taki audyt wykazał nieprawidłowości natury finansowej, to taka informacja zapewne dotarłaby do pana prezydenta i myślę, że pan prezydent nie wahałby się w odwołaniu, czy wyrażeniu tutaj akceptacji na odwołanie szefa SOP-u.

gdyby uważał, że te zarzuty są po pierwsze realne, a po drugie są takie, bym powiedział, wiarygodne.

W związku z powyższym już sama postawa pana prezydenta, przecież prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie ma żadnego interesu w tym, aby chronić osoby.

Zresztą już bardzo sugestywna jest ta okoliczność, że przytłaczająca większość zarządu, można powiedzieć, Służby Ochrony Państwa,

To nie jest typowa sytuacja.

Bo teraz resort poinformował... Póki co, panie redaktor, jestem profesorem, ale może... Tak, przepraszam, oczywiście, tak, tak.

Bo teraz resort poinformował, że obowiązki komendanta przejął dotychczasowy zastępca, pan pułkownik Tomasz...

Nie może się w żaden inny sposób rozwiązać bez zgody pana prezydenta, bo ustawa jasno określa, więc będzie stan zawieszenia obecnej sytuacji.

Temu rządowi niestety z ubolowaniem muszę powiedzieć, nie przeszkadzają kolejne stany chaosu.

Pamiętajmy, że półtora roku temu został odwołany inny wybitny polski generał, generał Jakubczyk.

Odwołany został również kolejny wybitny polski generał Gromadziński.

W związku z powyższym te przyczyny były absolutnie dęte.

W mojej ocenie stricte upolitycznione.

To nic nie zmieniło, że odwołano pana generała Jakubczyka, który był polskimi uszami i oczami na cały świat.

który był szefem struktur wywiadu NATO, czyli dzięki niemu wiedzieliśmy z wyprzedzeniem o wszystkich możliwych ruchach na kilka lat do przodu strategicznych i pozbyliśmy się go, znaczy pozbyliśmy się.

Rząd pozbył się.

swojego jednego z najcenniejszych aktyw, jakie posiadał w Arsenale.

I nic się nie wydarzyło w sensie takim, że opinia społeczna nie wywiera presji, dlatego że jest bardzo silna polaryzacja polityczna.

Ludzie, którzy są i zawsze wierzyli w PO, będą wierzyć w PO.

I tak samo jest po drugiej stronie.

Musi tutaj dojść do jakiejś radykalnej zmiany, bym powiedział, takiej systemowej w państwie polskim.

polską scenę polityczną, przy której jestem 26 lat, to z roku na rok jest coraz gorzej i musi nastąpić jakaś radykalna zmiana.

niezgodnym z prawem, bo to, co się dzieje od kilku lat, od ponad dwóch lat, zaczęło się od kaskady, w mojej ocenie, jako prawnika, jako profesora prawa, bezprawnych działań i one są dalej kontynuowane, realizowane.

Jak zakończy się, już tutaj pan profesor powiedział, jak najprawdopodobniej może zakończyć się ta sprawa, ale też do niej jeszcze wrócimy.