Mentionsy

Radio z Charakterem
19.01.2026 13:34

Radio z Charakterem 19.01.2026 Poeta - Leonard Cohen - Daniel Wyszogrodzki

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Bob Dylan"

A Leonard Cohen był jakby takim naszym wspólnym mianownikiem, bo też oczywiście jest bardzo silną i ważną postacią jako śpiewający poeta, ale też zarówno jest taka szersza kategoria jeszcze poezji śpiewanej i tej polskiej, i tej zagranicznej, którą utożsamiamy właśnie z Cohenem, z Dylanem, z tymi śpiewającymi poetami.

Porównanie Cohen'a i Boba Dylana.

Obaj tam byli z jakichś powodów, Cohen, Dylan i Auturne.

I Bob Dylan wydał wtedy piosenkę, płytę Infidels i rozmawiali ze sobą i Cohen zapytał go, ile czasu mu zajmuje napisanie jednej z piosenek z tej płyty.

No i Dylan, jak to Dylan, wzruszył ramionami i powiedział, nie wiem, 15-20 minut, bo on tak tworzy.

I mówiło się, że on biega za Dylanem i woła, że zrobię ci Delano operę.

Dylanowi się udało uciec, Coenowi nie.

Podobnie było zresztą z Dylanem, gdzie ja zrzuciłem uwagę na koncertową płytę Hadrian, która też nie należy do kanonu, który on stworzył.

No wiadomo, jakie to są płyty Dylana, wiadomo, jakie to są płyty Coena, ale tutaj właśnie taki może trochę chochlik, może trochę tej przekory, a może właśnie przekonania do tego, że warto coś wypromować, coś podsunąć, coś podszepnąć.

Ja zawsze porównywałem Kojana z Bobem Dylanem, innym bliskim mi artystą, ale tutaj jest ogromna różnica, dlatego że Dylan wyrasta z tej tradycji amerykańskiej, z bluesa.

Tam jest ta mitologia delty, tam się wszystko zaczyna na południu i dopiero się rozchodzi po całych Stanach i Dylan znakomicie zna to, doskonale zna tą muzykę, bo właściwie w małym palcu całego bluesa, całego rock'n'rolla, wszystko to wie.

I tak jak Dylan jest hermetyczny dla Polaków,

Teraz mój kolega Filip Łobodziński, tłumacz, tłumaczy Dylana, wykonuje go piosenki, graje z zespołem, nagrał płytę, ale to już nie jest ten czas.

To już nie zmienia naszej percepcji Dylana, tak jak to było możliwe w latach siedemdziesiątych.

Wtedy się nikt taki nie znalazł, kto by Dylana Polakom przybliżył, a Zębaty przybliżył nam Coena i to jest fakt absolutnie bezsprzeczny i ja też zaczynałem od słuchania Coena i od słuchania Zębatego, a potem już poszedłem

Mam tak z Koenem, mam tak z Dylanem.

Dylan jeszcze żyje, jest już w Lecidze, ale cały czas twórczy, koncertuje.

To jest ciekawe zjawisko, bo Dylan Chase maluje wspaniale i Koen rysował i wielu innych artystów.