Mentionsy

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
24.09.2025 13:16

Raport na dziś - 24 września 2025

To najpoważniejszy jak dotąd atak na infrastrukturę krytyczną Danii — mówi premier Mette Frederiksen po tym, jak trzy duże drony wymusiły zamknięcie na kilka godzin lotniska w Kopenhadze. Do podobnego zdarzenia doszło w Oslo. Wcześniej atak hackerski na system odprawy pasażerów zakłócił pracę innych lotnisk w zachodniej Europie. Jak dotąd nie przedstawiono dowodów na to, że za incydentami stoi Rosja, ale duńska premier wiąże je z naruszeniem 19 września przestrzeni powietrznej Estonii przez rosyjskie myśliwce oraz wcześniejszymi prowokacjami Kremla nad Polską i Rumunią. Ostatnie wydarzenia na północy Europy potwierdzają jak ważny strategicznie jest to region. Przynoszą też śmiałe słowa takich polityków jak prezydent Finlandii, który przypomina, że udzielając Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa Zachód powinien być gotowy na wojnę z Rosją.


Dlaczego Kreml eskaluje sytuację na północy Europy? Czym to grozi? I czy po wczorajszych konsultacjach w Brukseli NATO jest gotowe zestrzeliwać rosyjskie myśliwce?


Gość: Piotr Szymański


---------------------------------------------

Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ ⁠https://patronite.pl/DariuszRosiak⁠

Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠➡️ ⁠https://dariuszrosiak.substack.com⁠

Koszulki i kubki Raportu ➡️ ⁠https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/⁠ [Autopromocja]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Rosja"

Jak dotąd nie przedstawiono dowodów na to, że za tymi incydentami stała Rosja,

Rosjanie nie przyznają się do winy, Amerykanie deklarują, że będą bronić NATO.

Uzupełnieniem była również wypowiedź ministra wojny, obrony Stanów Zjednoczonych, Pita Hekseta, który także nazwał wtargnięcie Rosjan w przestrzeń powietrzną Estonii.

Czy jeżeli Rosja będzie kontynuować podobne działania, to znaczy jeżeli w najbliższym czasie dojdzie jeszcze do kolejnego albo kolejnych podobnych naruszeń przestrzeni powietrznej, takich, które nie zagrażają bezpośrednio, to znaczy z których nie wynika, że to jest atak na terytorium NATO, ale to jest po prostu prowokacja, przelot nad terytorium jednego z państw sojuszu?

To zakładając, że piloci będą podobnej oceny dokonywać, no właściwie z pewnego punktu widzenia może się wydawać, że Rosjanom uchodzi to bezkarnie, to znaczy oni będą mogli to robić cały czas.

Więc jeżeli chodzi o to, to Rosjanie...

Jest źródłem dochodu dla Rosji, z którego Rosja finansuje poprzez eksport ropy przez Morze Bałtyckie właśnie również działania wojenne i modernizację swoich sił zbrojnych.

Rozmawiamy w środę w południe i do tego momentu nie ma potwierdzenia, że za incydentem stoi Rosja.

Ale ten incydent faktycznie wpisuje się w pewien schemat wypróbowany przez Rosjan właściwie już od lat nad Bałtykiem.

Rosja jest świadoma, że artykuł 5 NATO działa i robi wszystko, żeby destabilizować Europę i wschodnią flankę pod progiem tego artykułu, pod progiem wojny.

Rosjanie widzą, że w regionie trwają dyskusje nad kolejnymi sankcjami, nad bardziej zdecydowanymi środkami przeciwko tym rosyjskim tankowcom.

intensyfikacją kontroli nad zatrzymywaniem tych jednostek, gdyby właśnie pływały bez bandery, bez ubezpieczenia, bez spełniania odpowiednich norm środowiskowych, więc Rosjanie chcą odstraszyć od tego typu działań, a w skali makro Rosjanie widzą również obecnie, że trwają negocjacje amerykańsko-rosyjskie, że są rozmowy na temat przyszłości

No i tutaj destabilizując Europę środkowo-wschodnią, Rosjanie pokazują też koszty tego wszystkiego, wsparcia Ukrainy dla Zachodu.

mógł być ze strony Rosji obliczony na dzielenie sojuszników, bo Rosja od razu zaprotestowała, powiedziała, że oczywiście nie naruszyła przestrzeni powietrznej Estonii, oskarżyła estończyków o manipulację.

I tutaj w przypadku takiego zestrzelenia rosyjskiego samolotu możemy być pewni, że Rosjanie rozpętaliby właśnie taką akcję propagandową, że oto tutaj w nieuzasadniony sposób, nieproporcjonalny sposób została użyta siła, a w NATO zaistniałby najprawdopodobniej podział między sojusznikami, umownie nazwijmy to tymi bardziej wysuniętymi na zachód, którzy...

Więc tutaj wszystko odbywa się w takiej powiedzmy szarej strefie, którą później Rosjanie mogliby wykorzystać do podważania jedności transatlantyckiej.

Z punktu widzenia czysto wojskowego to, co robi Rosja, jest chyba logicznie wytłumaczalne.

To się oczywiście zmieniło i tutaj na Bałtyku Rosjanie mają w tym momencie sytuację trudniejszą niż mieli i wydaje się dość naturalne, że próbują te nowe granice na to testować.

a z drugiej strony Rosja, która mówi, że nie ma zgody Kremla na rozmieszczenie sił zachodnich i nie będzie zawieszenia broni na tego typu warunkach.

0:00
0:00