Mentionsy

Reportaż Radia Lublin
01.10.2025 19:10

Małgorzata Sawicka "Zacny żywot marszałka Mikołaja"

Mikołaj Sienicki zwany „Polskim Demostenesem” był wybitnym politykiem w XVI wieku, a  mimo to został skazany na zapomnienie, bo potomni uznali go za heretyka. Żył wczasach panowania Zygmunta Augusta, gdy kształtowała się demokracja szlachecka, a cieszył się takim poważaniem wśród posłów, że aż 9 razy został wybrany marszałkiem sejmu. O wyjątkowym, ponadczasowym znaczeniu podejmowanych przez szlachtę uchwał świadczy to, że aż dwa dokumenty sejmowe z tamtych czasów, naktórych znajduje się jego podpis, zostały w XXI wieku wpisane na listę UNESCO Pamięć Świata. O przywrócenie pamięci, odtworzenie życia Mikołaja starają się mieszkańcy Siennicy Różanej, gdzie się urodził i Bończy, gdzie został pochowany w kościele przez niego ufundowanym. O jegozasługach dla polskiej myśli politycznej z czasów Renesansu opowiada w reportażu pani Monika Nagowska, autorka książki „Mikołaj Sienicki i Rzeczpospolita jego czasów” i szukający dowodów na pokrewieństwo z Mikołajempan Tomasz Sienicki.

Realizacja akustyczna reportażu: Piotr Król

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Bończy"

śpiewam w Krasnym Stawie, gdzie on uczęszczał do szkoły jako chłopiec i śpiewam w kościele w Bończy, który on ufundował i w którym jest pochowany.

Ale przede wszystkim to historyk amator i tropiciel śladów swoich przodków także z okolic Siennicy Różanej i Bończy.

W bończy kościół postawiłeś, tym żywota dopełniłeś.

Nicolao Sienicki de Bucza, czyli Mikołaj Sienicki z Bończy.

Na naszych terenach w ziemi chełmskiej, dawnej ziemi chełmskiej, czyli można powiedzieć w Sienicy Różanej, w Bończy, w Surchowie, wiedziano kim jest Mikołaj Sienicki, znano jego dokonania, natomiast wiedziano o nim niewiele stosunkowo.

I od tego grobu pojechałem od razu do Bończy.

Mikołaj Rej założył zbór kalwiński w Rejowcu, zanim jeszcze Mikołaj Sienicki założył zbór w Bończy.

Rej gościł Sienickiego, co z Bończy zajechał i we dwoch od poranka współbiesiadowali.

Tylko trzeba ją było tutaj w Bończy załadować na wozy, ciągnięte przez woły.

Bardzo byśmy chcieli, żeby Mikołaj Siennicki również był uhonorowany i w Siennicy Różanej, i w Bończy.