Mentionsy

Rozmowa na Plus
Rozmowa na Plus
01.06.2026 06:40

Marek Sierocki: Opole od kulis

O tegorocznym Festiwalu w Opolu, jego kulisach, najciekawszych wydarzeniach oraz o tym, jak dziś rodzą się muzyczne gwiazdy, opowiada Marek Sierocki - dziennikarz muzyczny, prezenter telewizyjny i jeden z najlepszych znawców polskiej sceny muzycznej.

Rozdziały (7)

1. Wprowadzenie i przedstawienie gości

Magdalena Szefernaker przedstawia Marek Sierockiego, dziennikarza muzycznego i hosta poczt Marka Sierockiego, oraz rozmawiają o jego karierze muzycznej.

2. Początek kariery i role w Radia Plus

Marek Sierocki opowiada o swoim zainteresowaniu muzyką w dzieciństwie, jego karierze jako DJ i kolekcjonera płyt.

3. Związek z muzyką w rodzinie

Marek Sierocki opowiada o swojej żonie i jej pasji do muzyki, a także o swoim zainteresowaniu piłką nożną.

4. Opowieść o Robertie Lewandowskim i Barcelonie

Marek Sierocki opowiada o swoich doświadczeniach z Robertem Lewandowskim i jego wpływ na obraz Polski w Hiszpanii.

5. Opole i Festiwal Muzyki

Marek Sierocki opowiada o swojej roli w organizacji Opolskiego Festiwalu Muzyki i jego znaczeniu w historii Polski.

6. Wspomnienia z festiwalu w Opolu i rozwój muzyki

Marek Sierocki opowiada o historii festiwalu w Opolu, jego znaczeniu i rozwijających się formach, w tym o hip-hopie i nowych koncertach jubileuszowych.

7. Przygotowania do tegorocznego festiwalu

Marek Sierocki opowiada o przygotowaniach do tegorocznego festiwalu, w tym o konkursach debiutów i premiery, oraz o roli krytyki i publiczności.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Lewandowskiego"

Niesamowita duma, kiedy jeden z pierwszych meczów Roberta Lewandowskiego oglądałem w Barcelonie.

Myślę, że to piękna historia Roberta Lewandowskiego, który zakończył karierę w Barcelonie, ale patrzę z optymizmem, że to jest przetarcie szlaku przed kolejnymi.

Natomiast mnie zawsze dziwiły te nagłówki w internecie Koniec Lewandowskiego, że od dwóch lat tak już było w Polsce pisane, w Hiszpanii nie, w Hiszpanii... Czyli cudze chwalicie, swego nie znacie.

W Hiszpanii pamiętam ponad cztery lata temu, kiedy poleciałem na kilka dni również na mecz, jeden z ostatnich na Camp Nou i wtedy rano wyszedłem na spacer na Rambli i patrzę, a w kiosku z gazetami jest zdjęcie Roberta Lewandowskiego i podpis Seaserka.