Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
28.01.2026 10:55

Kolejne okręty USA płyną w kierunku Iranu. Ekspert: Nie można wykluczyć ataku lub blokady morskiej

Kolejna armada płynie w kierunku Iranu. Donald Trump doradził irańskim władzom, by zawarły z nim układ w sprawie zakończenia swojego programu jądrowego. "Sądząc po tym, co obecnie dzieje się wokół Iranu, mając na uwadze ostatnie wypowiedzi Trumpa, można domniemywać, że jest to demonstracja siły mająca pokazać Iranowi, że Stany Zjednoczone traktują sprawę poważnie i zmiękczyć stanowisko Iranu. Gdyby dyplomacja po raz kolejny zawiodła, nie da się wykluczyć, że Amerykanie zdecydują się na atak na cele w Iranie, albo na blokadę irańskiego wybrzeża. Obydwa scenariusze są możliwe" – stwierdził w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim w Radiu RMF24 Marcin Krzyżanowski z Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Iran"

Słuchajcie, radia RMF24, my teraz przenosimy się na Bliski Wschód, bo kolejna armada płynie w kierunku Iranu, zapowiedział prezydent USA Donald Trump.

Tymczasem w Iranie wykonano wyrok śmierci na mężczyźnie skazanego za współpracę z Mossadem, czyli z izraelskim wywiadem przekazała dziś agencja FP.

Po co USA wysyła swoje okręty w kierunku Iranu?

Najprawdopodobniej wszystko po trochu, sądząc po tym, co się obecnie dzieje wokół Iranu, mając na uwadze ostatnią wypowiedź prezydenta Trumpa, można domniemywać, że jest to demonstracja siły mająca pokazać Iranowi, że Stany Zjednoczone traktują sprawę poważnie, zmiękczyć stanowisko Iranu, a gdyby dyplomacja po raz kolejny zawiodła, nie da się wykluczyć, że Amerykanie zdecydują się na...

Albo atak na celet w Iranie, albo na blokadę irańskiego wybrzeża.

Ale nie wydaje się, żeby w Iranie takie działania były możliwe.

Iran po doświadczeniach z wojny dwunastodniowej zdaje sobie sprawę ze swoich słabości i z tego, że jego potencjał odstraszania uległ bardzo dużemu rozmyciu.

Iran będzie starał się odpowiedzieć na wszelkie ataki z całą dostępną mocą, tak żeby, nie mając już de facto zbyt wiele do stracenia, pokazać, że Iran wciąż jest w stanie boleśnie się odgryźć.

A co my wiemy o tym, co teraz dzieje się w Iranie?

To są informacje bardzo trudno weryfikowalne i trzeba pamiętać, że w ostatnich tygodniach żaba medialna wokół Iranu, wokół protestów irańskich przekroczyła skalę wszystkiego, co do tej pory dało się wokół Iranu.

Faktycznie w Iranie da się usłyszeć głosy wzywające do ataku amerykańskiego, mówiące, że wszystko będzie lepsze od Republiki Islamskiej, jednak jest to zdecydowana mniejszość, bardzo głośna, bardzo widoczna, ale jednak mniejszość nawet wśród zdeklarowanych przeciwników Republiki, jednak...

Kiedy zapowiadałem naszą rozmowę, mówiłem o tym, że mają się czym bronić sami Irańczycy, ale pojawiły się też zapowiedzi jemeńskich bojowników Huthi, którzy są wspierani przez Iran, są częścią zresztą ich sieci.

Oprócz nich Iran może liczyć też na wsparcie ze strony szyickich milicji w Iraku.

Aczkolwiek, tak jak wspomniałem, pytaniem otwartym jest to, czy zdecydują się na jednoznaczne wejście do akcji po stronie Iranu.

Zaatakowany Iran może poczuć się przyparty do ściany, a nie mając nic do stracenia może posunąć się do desperackich kroków.

Gdyby się dało tutaj, Iran jest dużo dalej od Wenezueli, jego ukształtowanie terenów, położenie stolicy też nie sprzyja takim rajdom, ale czy porwanie, czy właśnie likwidacja poprzez uderzenia militarne

najwyższych władz Iranu niewiele by zmieniła.

Marcin Krzyżanowski z Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ, ekspert w sprawach Bliskiego Wschodu i Iranista był naszym gościem.