Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
20.01.2026 11:20

"Rok Trumpa". Debata podsumowująca rok prezydentury Donalda Trumpa

20 stycznia 2025 roku Donald Trump wrócił do Białego Domu. Jak jego działania zmieniły Stany Zjednoczone i świat? Wojna celna, atak na Iran, interwencja w Wenezueli, roszczenia wobec Grenlandii, zaostrzenie polityki migracyjnej. Jak decyzje podejmowane w ostatnich miesiącach przez prezydenta Stanów Zjednoczonych oceniają Amerykanie? Co mówi o nich świat? Debatę prowadził Tomasz Terlikowski, a jego gośćmi byli amerykanista prof. Bohdan Szklarski, prowadzący "Przegląd zagraniczny" Andrzej Kohut oraz Marcin Klucznik z Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Do dyskusji dołączył także z amerykański korespondent RMF FM Paweł Żuchowski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 33 wyników dla "Trumpa"

Ja się zgodzę z tym, że formalnie będzie to zrobić bardzo trudno, ale można wymyślić jakieś rozwiązanie kreatywne, na przykład honorowe przywództwo Grenlandii dla Donalda Trumpa i taka unia personalna.

Nie dlatego tylko, żeby europejscy sojusznicy Trumpa, że o Grenlandii i Danii stanęli okoniem i nie zgodzili się.

Andrzej Kochut, rzeczywiście są blokady, są bezpieczniki, które zatrzymają tą politykę Donalda Trumpa, bo w jego otoczeniu nie widać takich bezpieczników w najbliższym.

Po prostu, bo Ameryka Trumpa, czy każda Ameryka, prezydenta Ameryka, ze względu na specyfikę systemu prezydenckiego, na to osobiste przywództwo, które dominuje nad tym, że system w przypadku Trumpa staje się hegemonem właściwie w tej chwili.

Za pierwszego Trumpa myśmy traktowali to jako żart.

Ale w tej chwili za drugiego Trumpa to przestaje być żartem.

Ja patrzę sobie na ten dokument, który oczywiście nie jest wykładnią myśli Trumpa, tylko jego otoczenia, czyli strategii bezpieczeństwa narodowego, która się pojawiła w grudniu i ona mniej więcej coś takiego stara się rysować.

Myślę, że pod rządami Donalda Trumpa to przestało być takie jasne, czy ten element Tajwan jako element dealu z Chinami jest zupełnie wykluczony i nie ma go na stole.

Co dla Donalda Trumpa jest zupełnie nieistotne.

Dlatego kiedy dziś ja słyszę także od członków Polonii Amerykańskiej takie głosy, że popieraliśmy Trumpa, ale nie sądziliśmy, że taki będzie styl sprawowania władzy, no to ja odpowiadam, że tak to jest, jak nie śledzi się kampanii wyborczej.

Polityka międzynarodowa prezydenta Trumpa to z kolei karuzela, kompletna polityka chaosu, wojny celne, decyzje, które są ogłaszane, a potem często nie są wprowadzane.

Wielu wyborców Trumpa rozumiało to, że prezydent skupi się na sprawach krajowych.

Natomiast wiemy z poprzednich chociażby przygód, z pierwszej kadencji Donalda Trumpa, że na przykład cła nałożone na sektor stalowy 25%, aluminium 10% jeszcze w 2018 roku skasowały więcej miejsc pracy w amerykańskim przemyśle niż dodały.

Donalda Trumpa.

Człowiek, który wbrew woli Trumpa utrzymuje dość wysokie, czy zbyt wolno zmniejsza... Ale niesamowicie, że nie jest jeden.

To znaczy już w pierwszych miesiącach Trumpa ta liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy spadła do minimum, więc wniosek z tego jest trochę taki, że to nie tylko kwestia samego uszczelnienia granicy.

W tym roku deportacji przeprowadzonych przez administrację Trumpa było nieco ponad 250 tysięcy.

W przypadku Trumpa prawie nie ma tej możliwości.

I to też za chwilę przestanie być taką wielką zaletą Trumpa.

I w dużej mierze to są również wyborcy Trumpa.

Ale pan profesor mówi o lukach, a ja powiem o czymś innym, bo jakby na wizerunku pewnie, czy na mediach się znam trochę lepiej, ale przekaz także do tych latynosów, którzy głosowali na Donalda Trumpa, a przecież była całkiem spora taka grupa, którzy liczyli na to, że nowi nie będą napływać, więc ich sytuacja będzie lepsza, jest taka, najpierw łapiemy, a potem sprawdzamy.

I to jest ogromny problem polityczny, nie dla samego Donalda Trumpa, bo on chyba, że będzie się ubiegał o trzecią kadencję, czego nie może zrobić konstytucyjnie, ale ten znak zapytania chyba wciąż jeszcze trzeba zostawić, nie musi się tym przejmować.

W 2024 roku Donalda Trumpa poparło mniej więcej 48% ludności latynoskiej w Stanach Zjednoczonych, która poszła do głosowania.

Czyli jest ogromny spadek poniżej poziomów nawet poparcia dla Trumpa z 2020 roku, sprzed kilku lat.

Ta polityka imigracyjna jest w pewnym sensie jednym z gwoździ do trumny Donalda Trumpa.

Trumpa nie będzie kosztować w ten sam sposób, bo on nie zrezygnuje ani nie zostanie odsunięty.

I aż tym byłbym ostrożny, bo poprzednie dwie próby usunięcia Trumpa

Oni niekoniecznie w całości popierali Trumpa.

Donalda Trumpa, ale on 14 wygłosił przemówienie też mocno się od niego odcinające.

Po pierwsze z takiego pewnego zacierania się tego płynnie do tej pory działającego mechanizmu władzy Trumpa.

Więc widać wyraźnie to słabnięcie polityczne Republikanów, ich zużywanie się po prostu w miarę rządów Trumpa.

Zmęczenie COVID-em, zmęczenie prezydenturą Trumpa, jego ciągłymi konferencjami prasowymi, wydaje mi się, że to jeszcze nie jest ten moment.

Bo fajny jest styl Trumpa populistyczny, głośny, wiecowy, ale brakuje w nim treści, innych, nowych treści i brakuje...

0:00
0:00