Mentionsy

Kolasinska Podcast
10.07.2025 03:10

Miałam anoreksję.

W najnowszym odcinku „Rozmów w Dresie” Ania Kolasinska rozmawia z Asią Buraczek – psychoterapeutką i autorką książki Mgła, która odczarowuje mit, że zaburzenia odżywiania to „fanaberia chudzielca z Instagrama”. Asia otwarcie opowiada o własnej anoreksji, hospitalizacji z systemem „nagroda za każdy kilogram” i drodze do zawodu, w którym dziś pomaga pacjentom odzyskać wolność od wagi, liczb i ciągłego lęku. To szczera, pełna metafor rozmowa o tym, że „zacznij jeść” nie leczy, a prawdziwe zdrowienie zaczyna się od pytania „po co mi ta kontrola?”

Biowen - https://biowen.eu/?utm_source=youtube.com&utm_medium=paid&utm_campaign=aniakolasinskaszemraj_10_07_2025

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 108 wyników dla "Ania"

Jakie są Twoim zdaniem najbardziej krzywdzące mity dotyczące zaburzeń odżywiania?

A teraz przy okazji wakacji super sprawdzają mi się elektrolity, bo wiadomo jest gorąco, łatwo zapomnieć o nawadnianiu się, a to jest taki prosty sposób do przyjmowania wody, która na dodatek jest smaczna.

A mianowicie szeroko pojętych zaburzeń odżywiania, bo to jest też uważam ciekawy wątek, który rozwiniemy w tej rozmowie, że zaburzenia odżywiania to nie jest tylko anoreksja i bulimia, a często to się do tego sprowadza.

Inaczej w takim sensie, że sobie porozmawiamy, bo odpowiadasz na moje pytania, ale mam też kilka takich na koniec trochę takich szybkich pytań, na które nie musisz wcale odpowiadać tak lub nie.

Ale zacznijmy od początku, bo to, że ty napisałaś taką książkę, która jest o zaburzeniach odżywiania, no to nie jest przypadek, bo ty masz też swoje prywatne doświadczenia dotyczące anoreksji.

Chorowam na anoreksję ponad cztery lata i to jest historia tego, że dziś jestem zapewne w tym miejscu i rozmawiam z tobą na temat zaburzeń odżywiania.

tematu, jakim są zaburzenia odżywiania, no bo od kilku lat prowadzę już własną praktykę terapeutyczną i pracuję wokół zaburzeń odżywiania.

tematu upraszczania w ogóle zaburzeń odżywiania dojdziemy, ale chciałabym jeszcze trochę cię zmusić do takiej osobistej historii, bo myślę, że każdy słuchający też się bardziej potrafi utożsamić, jeżeli wie, że twoje doświadczenia są gdzieś tam podobne.

Więc jestem w terapii mojej w ogóle niezależnie już od zaburzeń odżywiania, też certyfikacji.

Natomiast to była podróż do mojej pierwszej terapii bez wątpienia, bez której nie wyszłabym z zaburzeń odżywiania.

Zachorowałam w moim rodzinnym mieście w Grudziądzu, wyruszyłam na studia, rodzice dali mi ogromny bilet zaufania wypuszczając mnie na studia do innego miasta, więc Asia, wierzymy.

Nie sądziłam, wiesz Ania, że to będzie dla mnie w książce tak trudne.

Na moje zaburzenia odżywiania złożyło się kilka historii.

Więc ten taki kawałek grupy rówieśniczej, też opisany w książce, tego wyśmiewania się, trochę prześladowania, to jest jedna rzecz.

Ale ona nie doprowadziłaby do moich zaburzeń odżywiania.

Wiesz co jest moim zdaniem bardzo ważne, znaczy wszystko jest ważne oczywiście w tym, co powiedziałaś, ale jest to o tyle ważne, że ja uważam, że rzeczywiście cały czas mamy ogromny problem z edukacją w temacie zaburzeń odżywiania, że teoretycznie w tym wszystkim, co ty powiedziałaś,

I podaję tylko ten przykład tylko po to, że to jest bardzo duże uproszczenie, traktowanie zaburzeń odżywiania, bo nie tylko anoreksji, do tego też przejdziemy.

bardzo dużo mówi o tym, że my robimy różne rzeczy intencjonalnie, dlatego tytuł książki tam też jest słowo dlaczego, ale dla mnie najważniejsze słowo jest po co, po co zaburzenia odżywiania przychodzą i one przychodzą też poniekąd, żeby próbować odzyskiwać kontrolę.

W moim przypadku to była próba skontrolowania czegokolwiek.

samowspółczucia i samowspółodczuwania do tej 17-18 letniej Asi, która no wykombinowała sobie sposób.

osoby, która nigdy nie doświadczyła jakiejś formy zaburzeń odżywiania, chociaż uważam, że w dzisiejszych czasach bardzo dużo osób się z jakimiś zaburzeniami odżywiania zmaga, tylko one być może nie są często aż tak namacalnie widoczne.

I to jest takie stwierdzenie, które się bardzo często pojawia ze strony osób, które pewnie nawet chcą pomóc, ale jednocześnie nie są w stanie zrozumieć tego, jak działa umysł osoby, która się zmaga z zaburzeniami odżywiania.

I oczywistym dla mnie jest, że w zaburzeniach odżywania typu anoreksja, no bo też będziemy mówiły o jeszcze innych typach,

Więc terapia jest w ogóle całym... terapia zaburzeń odżywiania jest całym spektrum przeróżnych informacji, o które naprawdę trzeba zadbać.

Na pierwszy rzut to jest przepiękny komplement, ale jak mamy dziewczynę z zaburzeniami odżywiania typu anoreksy, dla niej jest informacja, aha, kto jak nie ja, czyli nie mogę zawieść, czyli zawsze muszę być pierwsza.

Więc terapia zaburzenia odżywiania mówi, odpuszczajmy, odpuszczajmy wszyscy, próbujmy odpuszczać całe kompendium innych trudności.

osoby z zaburzeniami odżywiania.

Moja przyjaciółka Nore Must Have, to jest komiks dziewczyny, która chorowała na zaburzenia odżywiania i tam jest...

wierzchołek góry lodowej, są napisane zaburzenia odżywiania i spływamy w dół i widzimy perfekcja, presja, niskie poczucie wartości, nieumiejętność stawiania granic, media społecznościowe, rodzinne konflikty, nadopiekuńcza mama, nadopiekuńczy tata, nieobecny tata, nieobecna mama.

Mogła przyszła do mnie na mojej terapii zaburzeń odżywiania, czyli kończę w tym roku 36 lat, czyli kilkanaście lat temu i ja się czułam jakbym była we mgle.

I mgła odcina, podkreślam, od tego co trudne, dlatego zaburzenia odżywiania, fokus na wadze, kaloriach i jedzeniu bywa tak korzystny, bo nie muszę martwić się o wszystkie inne trudności, na przykład gdy rodzice się rozwodzą w domu.

I one tak bardzo żyły życie mamy i taty, że mgła im to przysłania.

Czyli zaburzenia odżywania to przysłaniają, ale jednocześnie przysłaniają wszystko, co było piękne, super, ważne.

Ale gdy już wejdziemy głęboko w tą mgłę, no to mgła nam wszystko zasłania.

Mgła sprawia, że czujesz się samotna, opuszczona i takie są zaburzenia odżywiania, bo one są o ogromnej samotności.

Ja nigdy nie czułam się tak samotnie jak w anoreksji, nie wiem jak ty Ania, ale ja nigdy.

Akurat w przypadku anoreksji przejdziemy zaraz do innych też zaburzeń odżywiania.

Ja to, że zjadam dzisiaj śniadanie sprawia, że mogę być tutaj, machać rękoma, być żywa, bo to jedzenie jest energią napędową, jedzenie i sen, ale jakie znaczenie nadajemy, jak ja kompensuję sobie moje życie, moje poczucie wartości nie jedzeniem albo jedzeniem, no to jest już wątek zaburzeń odżywiania.

i ja nie mówię, że to jest jakiś, wiesz, główny powód zaburzeń odżywiania, ale do tego jedzenia się przypisywało bardzo dużą wartość i te takie teksty przy jedzeniu typu, wiesz, że musisz zjeść do końca, albo że jak nie zjesz, wiesz, musisz zjeść mięso, a potem ziemniaczki, wiesz, jakby cała masa takich zwrotów, które przypuszczam, że każde dziecko lat tam dziewięćdziesiątych albo obok

Jedzenie nie powinno być tym, gdy my rozmawiamy teraz i nie wiem, ty byś coś dla mnie przygotowała, ja powiem, wiesz Ania, no ja nie lubię słodkiego, a ty pyszny, wiesz co, a ja specjalnie dla ciebie kupiłam tort i teraz sprawisz mi przykrość.

Więc to na pewno, tak sobie myślę, że to też gdzieś jakiś taki był komponent tego wszystkiego, że faktycznie tych zaburzeń odżywiania wydawałoby się naprawdę jest bardzo dużo dzisiaj.

No właśnie, no bo to może od razu przejdźmy do tego, żebyś tak, pewnie nie da się wszystkich, bo domyślam się, że wiesz, zaburzeń odżywiania może być tyle, ile jest ludzi, każdy mieć może ich swoją własną wersję.

Nie bagatelizujcie tego, bo to są jedne z najbardziej bagatelizowanych zaburzeń odżywiania.

Ogromne cierpienie, wyrzuty sumienia, poczucie wstydu, obwiniania siebie.

Czy jemy dużo i szybko, ogromne poczucie winy, wiesz takie Ania zalewające Cię od stóp do głów, które mówi o tym, to chociaż to wyrzygaj, to chociaż wtedy będzie Ci lepiej.

I kompulsywne jedzenie, kompulsywne obiadanie jest jednym z najczęstszych obecnie zaburzeń odżywiania, z którymi klienci trafiają do naszego centrum.

to mówi się o tym, tak mówią badania, więc jedynie przekazuję, że anoreksja jest często w domach, w których jest dużo kontroli, dużo lęku i dużo nadopiekuńczości, a bulimia gości w domach u dzieci, w których w domu jest chaos i parentyfikacja.

Najbliżej mi do słów Ania Twoje, gdy mówisz, każda historia jest inna i tak naprawdę jest, że każda historia zachorowania jest inna, są różne czynniki, ale jakby taki ogromny mianownik zaburzeń odżywiania w moim poczuciu jako osoby, która pracuje w tym obszarze jest podobne.

A dlaczego uważasz, że na zaburzenia odżywiania choruje cała rodzina?

Bo ty gdzieś tam mówisz o tym, że tak naprawdę przy zaburzeniach odżywiania w ogóle pewnie terapię powinna przechodzić cała rodzina.

To stąd ta zmiana systemowa jest dla mnie kluczowa, żeby móc powiedzieć w przyszłości, pokonaliśmy zaburzenia odżywiania.

Proszę tutaj z nią przepracować, bo słyszałam, że tu pani specjalizuje się w zaburzeniach odżywiania.

Ja też, nurt, w którym pracuję, terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach, to jest nurt oparty na zasobach.

Ja jestem zdania, że gdyby rodzic...

Ja znalazłam takie, znaczy nie znalazłam konkretnych statystyk, ale znalazłam takie informacje, że coraz młodsze jednak teraz dzieci zaczynają już chorować na zaburzenia odżywiania.

Teraz rzeczywiście te social media są, one są obecne, aczkolwiek znowu też, tak jak powiedziałyśmy na początku, no nie jest to jedyny powód, dla którego się zapada na zaburzenia odżywiania, więc zastanawiam się, skąd ten coraz niższy próg wiekowy, to raz, a dwa, czy rzeczywiście jest tak, że to tylko dziewczyny mają z tym problem?

Możemy po prostu pozastanawiać się, na jakie zaburzenia odżywania kto cierpi częściej.

Natomiast myślę, że to, że coraz młodsze osoby cierpią z powodu zaburzeń odżywiania, to jest wynik tego... Zobaczcie, w jakim żyjemy pędzie.

Więc to są historie moich klientek 8, 9, 10 letnich, które mając 9, 10 lat, Ania, mają taką ilość aktywności.

Więc pęd, presja, która się obniża, oczekiwania społeczne względem dzieci, żeby już umiały, już wiedziały, już były, dwa, rodzice, ja tego wrócę do tego wątku systemowego, rodzice nie gniewajcie się na mnie, ale gdybym ja jako mama, ja nie jestem mamą, ale gdybym ja jako mama

Bo była pandemia, wojna, sztuczna inteligencja, dzieje się strasznie dużo rzeczy, które wpływają na to, że ci rodzice też, myślę, mają dużo więcej znaków zapytania i takich niewiadomych i też są dużo bardziej...

Ja też prowadzę warsztaty w szkołach, edukuję z emocji zaburzeń odżywiania,

młodzież ma się naprawdę kiepsko, są zlęknieni, nie wiedzą co dalej, nie wiedzą jak pokieruje się ich życie, nie wiedzą czy będzie wojna w Polsce, mają ogrom znaków zapytania, a do tego dzięki temu, że coraz więcej mówimy o zdrowiu psychicznym, bardzo dużo młodych osób mówi, moja mama choruje na depresję, cieszę się, że mi o tym mówi, bo teraz ja nie muszę też zakładać maski, więc równolegle widzę też, że zmienia się

Lęk i kontrola, no dla mnie to jest mieszanka wybuchowa zaburzeń odżywiania.

nie wiem jak innych zaburzeń odżywiania, no bo one mnie tak bezpośrednio nie dotyczyły, ale wiem, że anoreksję na pewno mówiło się, że rzeczywiście ta matka jest tak bardzo odpowiedzialna.

Na pewno jest tak, że część osób, które zachorowały na zaburzenia odżywiania, mają skomplikowaną relację z mamą.

Zresztą też badania o tym mówią.

Badania opublikowane w książce Anny Brytek-Matery mówią o skomplikowanej relacji z mamą.

Jakie są twoim zdaniem najbardziej krzywdzące mity dotyczące zaburzeń odżywiania, które się jeszcze cały czas gdzieś tam pojawiają?

No dobra, no to przejdźmy teraz do tego, co interesuje najbardziej wszystkich dzisiaj słuchających, jeżeli są zainteresowani pewnie tym tematem, a mianowicie, skoro powiedziałaś, że nie zgadzasz się z tym mitem, że zaburzenie odżywiania, bo już uogólnijmy, że nie chodzi tylko o anoreksję.

No to nie było tak naprawdę chyba, przynajmniej wtedy, jakiegoś takiego pomysłu na to, jak się powinno leczyć zaburzenia odżywiania.

Nie wiem, czy on tak wygląda dzisiaj, więc nie chcę tutaj nikogo krzywdzić i urazić, ale zmierzam do tego, że cała terapia leczenia zaburzeń odżywiania, bo domyślam się, że tak samo wyglądało leczenie w kontekście innych zaburzeń odżywiania,

A najbardziej przeraża mnie w tym to, Ania, jak zaczęłaś to wszystko mówić, że anoreksja, która jest chorobą schematów, kontroli, kontrolowania wszystkiego, odkąd otwierasz oczy po ich zamknięcie, idziesz w miejsce, w którym to samo ci dzieje.

chyba w ogóle większość dorosłych kobiet w naszym wieku, które zmagają się z zaburzeniami odżywiania i terapia daje naprawdę wiele narzędzi, żeby chcieć z tego wyjść, żeby być po tej jasnej stronie mocy i doświadczać życia.

I naprawdę terapia może zadziałać i z zaburzeń odżywiania można wyjść.

wyszłam z moich zaburzeń odżywiania i jestem w wadze dla mnie, która jest moją normalną wagą, po prostu biologiczną.

I to jest bardzo ważne, dlatego wybrałam ten nurt, w którym pracuję, bo on jest bardzo zindywidualizowany i naprawdę podąża za klientem, co dla niego oznacza, że żyje bez zaburzeń odżywiania.

I teraz mam też potrzebę powiedzenia, uśmiecham się do mojej myśli, bo mam też taką potrzebę powiedzenia tego, jeżeli my oczekujemy od osoby, która wyzdrowiała zaburzeń odżywiania typu anoreksja, weźmy mój przykład, wyzdrowiała mając jakieś 24, 23, 24 lata, mniej więcej, jeżeli ktoś oczekuje ode mnie, że ja do 90 roku życia, bo tyle planuję żyć,

Ja od razu mam taką myśl w głowie, że jak weźmiemy pod uwagę, że zaburzenia odżywiania stoją na presji, no tak, tutaj jest kolejna presja, stoją na myśleniu zero-jedynkowym, czyli albo chuda, albo gruba, albo jem, albo nie jem.

Natomiast bez presji, a bardzo wiele osób wymaga od osób po zaburzeniach odżywiania, że już zawsze siebie pokochają.

I to jest trochę o tym, a od osób z zaburzeniami ożywiania oczekuje się nie mniej złych myśli.

Bo ja, to Ania, jesteśmy we dwie, w takim razie być może przewrażliwione i chcemy utopii, bo mi się marzy świat, w którym będziemy spotykać się z drugim człowiekiem i powiemy mu cieszę się, że cię widzę.

Możemy uprawiać sport dla fanu, dla spotykania się z ludźmi i dla funkcjonalności i dla zdrowia.

A to są te pytania, gdzie jest tak i nie?

Czy rodzice nieświadomie hodują zaburzenia odżywiania u swoich dzieci?

Choć fakt, mogą rodzice mieć słowa, które nieświadomie będą podsycały wątek zaburzeń odżywiania.

Czy da się być trochę, w cudzysłowie, ty trochę już odpowiedziałaś na to pytanie, chorą na zaburzenia odżywiania i żyć z tym latami?

Myślę, że to jest bardziej o tych takich zaburzeniach odżywiania niewidocznych gołek.

temat na osobny podcast, bo jak teraz myślę o ilości rzeczy, które mam w głowie, dlatego, że syndrom grzeczeń dziewczynki, który bardzo często wcześniej był, sprawia, że osoby z zaburzeniami odżywiania mogą, nie muszą

Natomiast też zaburzenia odżywiania, to jest trochę to pytanie do pierwszego, czy dają ulgę.

Natomiast tak też bardzo w zaburzeniach odżywiania wierzymy w to, że

Klientki, które i klienci, które cierpią z powodu kompulsywnego obiadania, to jest, Ania, poziom takiego cierpienia w gabinecie się unosi.

Dlaczego zaburzenia odżywiania to często krzyk, którego nikt nie słyszy?

Dlatego, że umniejszamy nadal zaburzenia odżywiania i dlatego, że chorują na nie najczęściej osoby dowożące tematy, pnące się, perfekcyjne, świetne uczennice, świetne pracowniczki, pracownicy, piękne, obiektywnie piękne kobiety, piękni mężczyźni.

To też jest uproszczenie, bo znowu myślę, że to co można wynieść z tej już prawie półtora godzinnej dzisiejszej rozmowy to fakt, że anoreksja i każde zaburzenie odżywiania jest bardzo skomplikowaną chorobą, bardzo skomplikowanym zaburzeniem, które tak naprawdę nie opiera się na samym sobie jedzeniu, więc można też być chudym.

komentowania, że ktoś jest anorektyczką, niech się zastanowi w ogóle, co to słowo w ogóle oznacza i o jakiej to tożsamości bywa.

Nie każda osoba z chorobą otyłościową będzie chorowana zaburzeniem odżywiania, bo to także byłoby ogromne uproszczenie.

Że jesteśmy pierwsi do wyciągania wniosków na czyjś temat, totalnie nie mając zielonego pojęcia to, co ta osoba przechodzi.

Załóżmy, że ja dzisiaj nadal się zmagam z zaburzeniami odżywiania.

Jeżeli rzeczywiście, wiesz, czy kogokolwiek innego w internecie, kto ma rzeczywiście te zaburzenia odżywiania?

A o pokośu nikt nie mówi, więc myślę, że naprawdę trzeba znać całe podłoże psychiczne, historię człowieka, żeby móc wysnuć diagnozę zaburzeń odżywiania.

I jeżeli teraz powiemy komuś, że ma zaburzenia odżywiania, dla mnie to jest taka też historia, że umniejszamy wszystko to, co się dzieje w jego życiu.

Aha, no bo zaburzenia odżywiania, a to, że przeżywam stratę miłości, związku, dziecka, to, że mam poważne problemy ze zdrowiem fizycznym,

Natomiast może też być tak, że ktoś naprawdę chory na zaburzenia odżywiania, chodzi na terapię, zmaga się z anoreksją, z demonami, które ona tworzy w naszej głowie.

Przestrzeń internetu, ja tak sobie wyobrażam, to jest chyba Ania w naszej utopii i narni.

Miała być przestrzenią łączącą ludzi, miała być przestrzenią do komunikacji, miała być przestrzenią do szukania informacji, ma być przestrzenią do poszukiwania wartościowych podcastów na tematy, na jakie chcemy.

Czy to dla osób zmagającymi się z zaburzeniami odżywiania, czy to dla rodziców, przyjaciół, albo też osób, które się nie zmagają, a po prostu chciały się czegoś dowiedzieć na ten temat.

I oczywiście zachęcam do przeczytania Twojej książki, gdyby ktoś chciał ten temat zgłębić jeszcze bardziej.

0:00
0:00