Mentionsy

Kolasinska Podcast
03.09.2025 16:31

Odeszłam z sekty!

W tym odcinku Rozmów w dresie poruszamy temat, o którym rzadko mówi się głośno – jak naprawdę wygląda życie w zamkniętej społeczności religijnej i co dzieje się z ludźmi, którzy próbują się z niej wyrwać. Moja gościni, Tulia Topa, autorka książki o swoich doświadczeniach jako była Świadkini Jehowy, opowiada o dzieciństwie pełnym zakazów, o szkoleniach, podczas których uczono manipulacji, oraz o dramatycznych sytuacjach, gdy rodzice odmawiali leczenia dzieci ze względów religijnych.


W rozmowie usłyszysz m.in.:

• jak wygląda mechanizm werbowania nowych osób do organizacji,

• dlaczego pieniądze i majątek wiernych często stają się celem manipulacji,

• jakie konsekwencje psychiczne niesie dorastanie w sekcie,

• jak wygląda proces odcięcia się od bliskich i „ostracyzm” wobec osób, które odeszły,

• czy możliwe jest ułożenie sobie życia po latach spędzonych w zamkniętej wspólnocie.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 56 wyników dla "Świadków Jochowy"

To jest jednak proces, który odejście z organizacji Świadków Jochowy...

To jest bardzo szerokie pytanie, ale jak w praktyce wygląda dzieciństwo w rodzinie Świadków Jehowy?

Także dużo było takiego, jak ja pamiętam moje dziedzictwo, to było bardzo dużo ubierania się w niewygodne, ale ładne sukieneczki, jakieś tam rajstopki, buciki, spędzanie w takim ubiorze bardzo dużo czasu na zebraniach, podczas głoszenia, no i na przykład raz w roku na trzydniowych wyjazdach, kongresach Świadków Jehowy.

Najczęściej się też wiążą z wyjazdem do innego miasta, bo one są naprawdę duże, więc się ściąga Świadków Jehowy z dłużej jakiegoś tam dużego obszaru.

Inną taką atrakcją w życiu dziecka Świadków Jehowy jest pamiątka, czyli jedyne święto, które Świadkowie Jehowy obchodzą, to jest pamiątka śmierci Jezusa.

Jednym z popularnych wstępów Świadków Jehowy jest pytanie, co jest takim kluczem do szczęścia?

Chociaż oczywiście te zdanie nigdy nie wybrzmi od świadków, bo to jest rozłożone na 20 wizyt, nie?

Na początku lat dziewięćdziesiątych były jakieś mocne wzrosty i to faktycznie znam bardzo dużo ludzi, którzy właśnie na początku lat dziewięćdziesiątych dołączyli do świadków, natomiast później zaczął być spadek i w naszym kraju po prostu temat aż tak dobrze nie idzie, tak bym to powiedziała.

Natomiast są kraje, gdzie ludzie znacznie chętniej przyjmują świadków i to też widać, bo na przykład pojawiają się ci zainteresowani na zebraniach.

Od starszych, ale to była dziewczyna, która była córką Świadków Jehowy.

Świadków Jehowy z książki albo z jakiejś gazetki.

Na początku są materiały, które organizacja Świadków Jehowy wypuszcza dla dzieci nawet trzylatka.

Rodzinne studium powinno być w każdej rodzinie Świadków Jehowy przynajmniej raz w tygodniu.

No bo dużo się też mówi o tym, że jednak u Świadków Jehowy to miejsce kobiety, rola kobiety, sposób traktowania w ogóle kobiet, no jest taki mocno budzący kontrowersje.

No bo zanim ten raj, zanim to życie bez chorób i generalnie wielki spokój pomiędzy wszystkimi, to u świadków jest tak, że musi najpierw nastąpić koniec świata?

Tak, najpierw będzie Armagedon według Świadków Jehowy i Świadkowie Jehowy głoszą po to, żeby przed tym Armagedonem właśnie przestrzec, żeby pokazać tą prawidłową drogę, żebyś mogła też być później w raju, nie?

Ta religia i te duchowe wskazówki, które są od ciała kierowniczego, od guru Świadków Jehowy, one były w domu na co dzień.

To co było według świadków złe, a co było dobre?

Nie ma możliwości, jak według zasad Świadków Jehowy, relacje damsko-męskie są dozwolone dla ludzi dorosłych, którzy mogą wziąć ślub, bo relacja damsko-męska dąży do tego, żeby wziąć ślub.

Po pewnym momencie wyszło na jaw, bo Świadkowie Jehowy też donoszą na siebie i to donosicielstwo jest taką cechą bardzo silną u Świadków, bardzo ważną.

No to też po tym okresie, to było kilka tygodni, po tym okresie pojechałam na ośrodek pionierski, czyli taki wakacyjny wyjazd dla Świadków Jehowy, na którym się głosi.

I było tam bardzo dużo innych świadków.

No dobra, ale to sobie wyobrażam, że to jest bardzo taka prosta droga do tego, żeby znienawidzić całą tą koncepcję świadków, znienawidzić swoich rodziców.

To jest też związane z tym, że u Świadków Jehowy nie są dopuszczalne żadne kontakty fizyczne.

I stąd tak dużo jest w młodych małżeństw u świadków Jehowy.

No, u świadków jesteś starszy.

w kościele katolickim to prawda, tak, szci się małe dzieci, które są tego nieświadome, natomiast konsekwencje tego sztu w ogóle są nieporównywalne do konsekwencji sztu u świadków Jehowy.

W moich mediach społecznościowych masa ludzi pisze do mnie, byłych świadków właśnie, którzy też na przykład mówią, że wzięli ślub, chrzest w tak bardzo młodym wieku.

Wskazówki Świadków Jehowy mówią, że to właśnie po wykluczeniu.

Więc najłatwiej, żeby ludzie do mnie przyszli i mnie zagadali, żebym ja później mogła im coś dać od świadków, to było prowokować ich byciem w takich turystycznych miejscach.

Jak wygląda życie w takim małżeństwie świadków Jehowy?

W małżeństwach Świadków Jehowy jest wiele tematów tabu i jest wiele rzeczy, których nie można powiedzieć, bo małżonek też na ciebie doniesie.

Temat seksu u świadków Jehowy też jest owiany taką tajemnicą i czymś, o czym raczej się nie za dużo mówi.

Nie ma rozwodów u świadków.

Ja też, kiedy go namawiałam na tą Indonezję, ja to używałam słów Świadków Jehowy.

Czy to jest tak, że też jest na to presja ze strony świadków, że jak już jesteście małżeństwem, no to jakby takim następstwem oczywistym jest posiadanie potomstwa?

U świadków jest inaczej.

Tak, dużo małżeństw nie ma, świadków nie ma dzieci właśnie dlatego, że postanawiają spędzić, poświęcić to życie, które jest teraz, bo może od tego powinnam zacząć.

Trafiałam na pierwsze artykuły, pierwsze podcasty, pierwsze filmiki na YouTubie byłych Świadków Jehowy.

U świadków przykłady z dupy to jest... No bo wiesz, w sensie to zupełnie inna historia, nie?

To jest taki oddział świadków wyspecjalizowanych starszych, którzy troszeczkę mają więcej tam medycznej wiedzy, uczą się.

to z tyłu głowy gdzieś to jest, że prędzej czy później oni się ode mnie odwrócą i to ma sens, bo to jest mechanizm, który tam trwi od lat i on ma na zasadzie, on ma działać tak, że ten zbór jest chroniony, że do zboru nie dochodzą negatywne informacje na temat Świadków Jehowy.

Umysły Świadków Jehowy są bardzo chronione właśnie tą hermetycznością swoją, tym, że się odcina wszystkich, którzy są złym towarzystwem.

Żadne złe informacje na temat Świadków Jehowy nie mogą dojść do ich umysłów.

To jest błąd, który popełnia bardzo dużo byłych świadków na początku swojej drogi.

Jest kilka kanałów na YouTubie byłych Świadków Jehowy, którzy troszeczkę głębiej wchodzą w te sprawy finansowe i bardziej je rozumieją.

Moja książka jest absolutnie zakazana, pomimo, że jeszcze nikt jej nie przeczytał ze świadków, to oni automatycznie będą ją, wiesz, wyrzucać albo ją hejtować, bo nie wolno czytać materiałów byłych świadków Jehowy.

Byłych świadków Jehowy nie wolno oglądać, słuchać, rozmawiać z nimi, no bo mogą ci zatruć umysł.

Ciekawa rzecz na temat Świadków Jehowy jest taka, że świadkowie najczęściej, tacy wierzący, ci, którzy naprawdę poświęcają się dla organizacji, mają zamknięte konta społecznościowe i mają w opisie, w linku na przykład na Instagramie stronę internetową Świadków Jehowy podano.

Jeśli moi rodzice zaakceptują to, kim jestem, bez ciągłego mówienia mi, że wszystko robię źle i że zginę za to w Armagedonie, to jest taka moja zasada, którą sobie po prostu postawiłam po odejściu od świadków.

Bardzo wątpię, że oni kiedyś odejdą od świadków.

Ty pięknie nazywasz Świadków Jehowy grupą destrukcyjną.

I to jest największa zmiana, jaka też się stała u świadków w ostatnich latach, ale oni o tym nie za dużo mówią.

Więc nie mogę oczekiwać od nich, że... Nie mogłam nigdy oczekiwać od nich, że będą mieli też taką wiedzę, która dla świadków nie jest za bardzo dostępna.

Wszyscy mówią, że są naprawdę szczęśliwi, że to była najlepsza decyzja życiowa, żeby odejść od świadków, od kontrolującej grupy.

On ma swoją własną wizję na temat Świadków Jehowy, o której może tutaj nie będę mówić.