Mentionsy

Podcasty Rzeczpospolitej
Podcasty Rzeczpospolitej
20.02.2026 17:00

Posłuchaj Plus Minus | Nie będzie łatwego zakończenia wojny Rosji i Ukrainy

W podcaście „Posłuchaj Plus Minus” Marcin Łuniewski rozwiewa mity o nieuniknionym rozpadzie Rosji i analizuje różne scenariusze po czterech latach wojny na Ukrainie. Pewne pozostaje tylko jedno – Rosja wciąż nie ma dość, mimo sankcji, coraz gorszego stanu gospodarki, nadal stara się zrealizować imperialne sny.

Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” podadresem: https://czytaj.rp.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Rosja"

Rosja wciąż nie ma dość.

Bo i tak Rosja pozostanie Rosją.

O tym porozmawiam dziś z Marcinem Łuniewskim, autorem książki Rosja.

Słuchaj, od samego początku tej wojny Rosja stała się obiektem wielu analiz, komentarzy, opinii.

No na pewno ten wszechobecny rozpad Rosji, czy upadek Rosji, to już zależy, jeszcze trzeba byłoby autorów teraz pytać, co przez to rozumiałem, natomiast to hasło rozpad Rosji nieunikniony, bo to się pojawiało, byli tacy, już nie będę nazwisk tutaj wyzłośliwiał się, ale to miało nastąpić na przykład wiosną 2023 roku i to nieodwracalnie jeden z panów ogłosił, no jest 2026 rok i jak na złość nie upadła ta Rosja.

Czy na przykład Rosja by się rozpadła tak jak tysiące księstw Rzeszy Niemieckiej przed zjednoczeniem Niemiec, prawda?

No natomiast sytuacja nigdy nie jest, to we wszystkim nigdy nie jest taka czarno-biała i zawsze, gdzie się ktoś krzyczy, że Rosja coś traci, to zawsze są niestety jakieś niuanse, bo też inne newsy, kolejne, że Rosja traci wpływy na świecie i Trump już po prostu Rosję pozbawił wpływów.

Oczywiście rosyjskie wpływy przez to wojno słabły, nie ma co do tego wątpliwości, bo Rosja skupia większość swoich sił na Ukrainie i na te już boki po prostu nie ma, kołdra jest za krótka, nie ma na to sił.

Natomiast no okej, upadł Bashar Asad w Syrii, natomiast Rosja z Syrii nie została wcale wygnana, ma bazy w Syrii ciągle dwie.

Rosja pomaga ropą, zbożem Syrii, żeby też właśnie oczywiście no nie robi tego z dobroci serca, tylko żeby ten rząd przy sobie no wytrzymać.

Vance się pojawił, podpisał umowy z Armenią, to teraz Rosja straciła Armenię, bo żeby Rosja straciła Armenię, to niestety albo Armenię musiałby ktoś przenieść geograficznie gdzieś do Europy, albo Rosja właśnie musiałaby się rozpaść, bo no znowu tysiące szarości, koleje.

No znów Rosja jest tutaj, nie da się tej Rosji wygumkować, prawda.

Właśnie po lekturze też swojej książki dotarło do mnie, że pewne takie życzenia na takim podstawowym poziomie, bo wiemy jaka jest Rosja, jakie mamy z nią problemy, to wcale nie musiałoby być do nas dobre.

No oczywiście Kreml też używa takiej, bo to trzeba też ostrożnie, bo Kreml oczywiście też mówi i straszy samych Rosjan, że no przecież rozpad Rosji to by był dramat, bo po pierwsze na nasze potężne państwo z wielowiekową historią, którą Rosjanie oczywiście bezpodstawnie, ale wywodzą z Rusi Kijowskiej bezpośrednio.

No jakby upadło, no to przecież to by był, prawda, no sens życia każdego Rosjanina po prostu przestałby istnieć, gdyby nasze potężne państwo upadło.

Natomiast no oczywiście Rosja też mówi o tym, że jaki upadek, przecież broń atomowa może się rozlać, więc Zachód powinien się tego bać i nie powinien dążyć do tego, żeby Rosja się zdezintegrowała.

I to jest oczywiście pewna narracja Kremla, natomiast z drugiej strony no nie ma co też, prawda, zamykać oczu na to, że gdzieś jest tam jakieś ziarenko prawdy, w tym sensie, że no właśnie rozpad Rosji, chaos, gdyby to był jakiś naprawdę potężny rozpad, chaos, wojna domowa na przykład, bo pamiętajmy przecież, że 85% Rosjan, obywateli Federacji Rosyjskiej, to są etniczni Rosjanie.

No więc pytanie, czy nie doszłoby, gdyby na przykład faktycznie zaczęłyby się kolejne republiki, kolejne okręgi rosyjskie odrywać od Rosji, no to co z tymi Rosjanami, którzy tam mieszkają?

Jakby się Rosja zaczęła rozpadać, to i tak ta broń będzie w rękach Moskwy, no tylko one są rozsiane po całym kraju przecież.

No to teraz pytanie, kiedy cały świat tak myśli, to na przykład tak jak mówię, odrywa się Tatarstan, odrywa się Jakucja na przykład, no powiedzmy te takie dość jeszcze, jak mi tak Rosja zbiedniała bardzo teraz przez wojnę, natomiast te bogatsze regiony.

Chiny chętnie by położyły ręce na rosyjskiej technologii nuklearnej, bo pamiętajmy, że Rosja ma tych głowic nuklearnych 5800 mniej więcej, no Chiny mają, nie chcę teraz, mogę się mylić, ale około 1000, no na pewno gdzieś w ogóle jest przepaść między tym, co ma Rosja, a co mają Chiny, nawet nie wiem, czy 1000 Chiny mają głowic nuklearnych, no technologia, naukowcy, to wszystko jeszcze pół biedy, gdyby to były Chiny, gorzej jak na przykład państwo islamskie, które i w Afryce, i w Afganistanie działa prężnie,

Naprawdę, pamiętajmy, Rosja jest jednak krajem ogromnym i nie chodzi mi o siłę jej, bo tu się możemy wspierać, natomiast jest ogromnym krajem geograficznie.

Jest mnóstwo szans dla Europy, że ta Rosja, która by się rozpadła, zajęłaby się sobą i my mielibyśmy lata spokoju, my Ukraińcy przede wszystkim.

To nie jest żadnym agentem, bo się też takie pojawiały informacje, że on jest jakimś agentem rosyjskim i Rosja ma na niego jakieś straszne kompromaty.

Już Donald Trump tyle rzeczy powiedział i zrobił i w Stanach ciągle ma poparcie wśród ruchu MAGA, że nie wiem co ta Rosja musiałaby jeszcze na niego mieć.