Mentionsy
Jak przeżyć żałobę po stracie bliskiej osoby? [SOWINSKY Podcast 81] [napisy/lektor]
Gościem tego odcinka jest Mark Medley — pastor, autor książki „Dolina smutku” i mąż, który po 32 latach małżeństwa stracił swoją ukochaną żonę.To rozmowa o żałobie, której nie da się uporządkować w pięciu krokach. O bólu, który przychodzi bez zaproszenia i zostaje na dłużej, niż chcielibyśmy. Ale też o nadziei — nie tej łatwej, ale prawdziwej, dojrzewającej w cieniu straty.Mark dzieli się historią swojego bólu, ale jeszcze bardziej — drogą, którą Bóg poprowadził go przez ciemność. Mówi o lamentacji jako duchowej praktyce, o tym, że wołanie do Boga może być modlitwą, nawet jeśli jest pełne gniewu, pytań i ciszy.Rozmawiamy m.in. o tym:- że żałoba nie jest linią prostą, lecz cyklem- że miłość i strata idą razem- że Bóg nie boi się naszego chaosu- że nawet w „oblężonym mieście” życia można doświadczyć Jego dobrociTo odcinek o tym, że ból serca i nadzieja mogą współistnieć. Że strata nie musi nas zdefiniować. I że Bóg, choć czasem „milczy”, nigdy nie opuszcza.Jeśli przeżywasz stratę, jeśli coś cię boli, jeśli zastanawiasz się, jak iść dalej — posłuchaj. Może znajdziesz tu słowo, którego sam nie umiałeś wypowiedzieć.🎧 Informacje techniczneTen odcinek jest anglojęzyczny, ale przygotowaliśmy dla Ciebie dwie wersje:0:00 – 1:00:24 – oryginał angielski z polskimi napisami1:00:24 – 1:59:42 – pełna wersja z polskim lektorem (Karol Kunysz) 💛 Jeśli chcesz nas wesprzeć i słyszeć więcej takich rozmów (również z gośćmi zza granicy), pomóż nam w budowie naszego studia:🏗 Buduj z nami Na Werandzie Studio! 👉 https://bit.ly/3zjupUz📖 Książkę „Dolina Smutku” Marka Medleya kupisz tutaj: https://bit.ly/3IyPjDJ – z kodem „SOWINSKY” otrzymasz 10% zniżki!Tutaj zaobserwujesz Marka w mediach:📸 Instagram: https://bit.ly/45emvsN📘 Facebook: https://bit.ly/44XZucb 📺 YouTube: https://bit.ly/3GX0s0w 🎥 Nowe odcinki SOWINSKY Podcast w każdy czwartek o 10:00🔔 Subskrybuj i zostaw dzwoneczek!
Szukaj w treści odcinka
Mamy wiele rzeczy, o których możemy porozmawiać, w związku z tym, co się dzieje podczas Boga, w błogosławieństwie, a nawet w błogosławieństwie do nas, w trakcie lekarstwa i jej kanceru.
Wierzyliśmy w Boga.
Te psalmistrzowie płacą do Boga o nienawidzieniu, niebezpieczeństwie, niebezpieczeństwie, niebezpieczeństwie, niebezpieczeństwie, niebezpieczeństwie, niebezpieczeństwie, niebezpieczeństwie, niebezpieczeństwie, niebezpieczeństwie, niebezpieczeństwie, niebezpieczeństwie, niebezpieczeństwie, niebezpieczeństwie, niebezpieczeństwie, niebezpieczeństwie, niebezpieczeństwie, niebezpieczeństwie, niebezpieczeństwie, niebezpieczeństwie, niebezpieczeństwie,
To jest to, jak mój święty mnie prześpiewał przez te czarne czasy, żeby pokazał mi, że jest sposób, by wywołać te rzeczy, by być szczerym i otrzymać perspektywę z Boga na Twoją smutność.
Uczyłem się niektórych rzeczy z Boga.
Jestem definiowany przez mojego Boga i moją relację z Nim.
Ale myślę, że największą rzeczą, którą wyjaśnia grzech, którą wyjaśnia strach, jest to, że wyjaśnia serce Boga.
Jeśli słyszymy, jeśli zajmujemy się czasem słyszeniem w naszem strachu, zaczynamy widzieć serce Boga.
jest to, że mamy Boga, który jest człowiekiem grzechów.
Mamy Boga, który podjął sobie grzechy i podjął nasze grzechy.
I co się dzieje w tych psalmach lamentacyjnych, to w tym złapanym miejscu, w tym miejscu, gdzie rzeczy nie są tak, jak powinny być, jest odwrócenie się do Boga.
Możesz odwrócić się do Boga, albo odwrócić się od Boga w Twojej grze.
I niektórzy ludzie są tak uszkodzeni, że nie mają perspektywy, że odwrócą się od Boga.
Poczekasz na Boga i płacisz.
Dla mnie, kiedy widziałem to w skrzypcjach i widziałem ten pattern, to oni się zwracali do Boga i były bardzo prawdziwi z Nim.
Ślubiłem Boga.
I pierwsze co się dzieje w psalmach, kiedy te psalmistrzowie płacą i kiedy my płacimy, kiedy ja płaczę, jest to, że zacząłem widzieć Boga w nowy sposób.
I to, że to przychodzi od Boga... Widzisz, to jest niesamowite.
To nie chodzi o siłę Boga, choć On jest silny.
Bóg powiedział, że Bóg jest grzeczny i kompensujący, słaby w wątpieniu i bogaty w Hesed.
Zatrzymujesz się, krzykujesz szczerze do Boga i On wyjaśnia się Ci w głębszy sposób.
Czekać na Boga.
To jest serce Boga, które śpiewa.
W Lamentacjach Jeruzalimu widzimy chesed Boga.
Nawet 1 i 2 są tak straszne o sytuacji ludzi Boga.
Księdze, błogosławieństwo Boga nigdy nie zakończy się, Jego miłości nigdy nie skończą się.
Ten krzyk, ten lament to chesed Boga, Jego miłości są tam, Jego miłość jest tam.
Widzisz to w profecjach, w psalmach, ale jest to słowo, które jest łączne do tych profecji i do psalmów, tych lamentujących psalmów i to jest słowo czekaj, czekaj na Boga.
Więc czekanie na Boga ma nie do związania z tym pasywnym czekaniem, że czekam na przyszły dzień, ale z aktywnym czekaniem.
I to, co w Ciebie urodziło, będzie nazywane Synem Boga.
do naszego umiejętności do Boga, ale może najważniejsze, ponieważ jesteśmy uświęconi jego umiejętności do nas.
Nawet jeśli pomyślisz o odwróceniu się do Boga, to to, co zauważyłem, to to, że musiałem odwrócić się do Boga, ponieważ myślałem sobie, gdzie jeszcze odwrócę się?
Więc wiem, że są rzeczy, na które chcę odwrócić się do Boga po pomocy.
Więc, jak ciężko to jest, odwróciłem się do Boga.
Ale robimy to z powodu sił Boga, który pracuje wewnątrz nas.
I jest w niebezpiecznym miejscu, i płaka do Boga.
Proces lamentacji, szczęścia, widzenia Boga, czekania na to, jak On pracuje w ciebie, chodzi z Nim, to wszystko...
Zrozumieli, że to pochodzi z Boga, to jest salter, to jest Dawid, to jest psalm.
A potem widzimy powrót do Boga, widzimy krzyki, widzimy wyjaśnienie, w którym Bóg otworzył się do niego i pokazał swojej wierności i szczęścia w piosence 22.
Wtedy widzisz to czekanie na Boga, to działanie, w którym Dawid mówi, że będzie walczył przed tobą, że będzie odpowiadał za to, co widziałeś.
I wtedy kończy się to w nadziei, w nadziei, że Bóg zostanie uświęcony i że dziewczyny znają Boga.
Psalmista woła do Boga w gniewie z powodu niesprawiedliwości, w poczuciu opuszczenia czy beznadziei, w realnej stracie, grzechu, chorobie.
Ale myślę, że największą rzeczą, którą odsłania żałoba, smutek, jest to, że odsłania serce Boga.
Jeśli słuchamy, jeśli poświęcimy czas na słuchanie w naszym smutku, zaczynamy dostrzegać serce Boga.
Możesz zwrócić się do Boga albo odwrócić się od Boga w czasie żałoby.
Niektórzy są tak zranieni, że nie mają perspektywy i odwracają się od Boga.
W Twoim pytaniu o bycie szczerym wobec Boga w tej żałobie zwracasz się, a gdy się zwracasz...
Wiesz, gdy zobaczyłem to w Piśmie, gdy zobaczyłem ten wzór, ci ludzie zwracali się do Boga i byli z Nim bardzo prawdziwi.
Była, wiesz, dłonią, którą trzymałem, gdy wielbiłem Boga.
To wszystko, całe to bogactwo i to właśnie jest to.
Krzyczałem do Boga.
A pierwszą rzeczą, która się dzieje, gdy w psalmach, kiedy ci psalmiści wołają i kiedy my wołamy, kiedy ja wołałem, zacząłem widzieć Boga w nowy, świeży sposób.
Przechodzimy od mówienia o Bogu do mówienia do Boga.
On się objawia i możemy poznać Boga głębiej właśnie w środku tego smutku, bo On się objawia.
To odróżnia... Michael Card napisał świetną książkę pod tytułem Niewysłowiony o tym właśnie słowie hesed, o dobroci Boga.
I to, że to pochodzi od Boga... Widzisz, to jest szalone, bo my myślimy o Bogu, a to, co objawia się w tych ciemnych czasach...
To słowo hesed jest wyjątkowe dla języka hebrajskiego, bo dobroć jest wyjątkowa dla hebrajskiego Boga.
Powiedział, Pan łaskawy i miłosierny, nieskory do gniewu i bogaty w hesed.
Zwracasz się, wołasz szczerze do Boga, a On objawia ci się w głębszy sposób.
To było serce Boga w lamentacji.
W lamentacjach Jeremiasza widać dobroć Boga.
tego wołania, tego lamentu, objawia się hesed Boga.
Nawet jeśli myślisz o zwróceniu się do Boga.
Zrozumiałem, że muszę się do Boga zwrócić, bo pytanie brzmiało, dokąd mam się zwrócić?
I tak bolesne jak to było, zwróciłem się do Boga.
On jest w miejscu desperacji i woła do Boga.
Proces lamentu, bycie szczerym, zobaczenie Boga, czekanie, gdy On działa w tobie, chodzenie z Nim, to wszystko przynosi nadzieję.
Potem widać zwrot do Boga, widać wołanie, widać objawienie, gdzie Bóg okazuje swoją wierność i niezachwianą miłość.
Kończy się nadzieją, że zostanie ocalony i że pokolenia będą znały Boga.
To było dla mnie bardzo wzbogacające.
Ostatnie odcinki
-
Depresja, uzależnienie i zdrada… a potem cud od...
02.02.2026 07:00
-
Boża wola bez lęku. Dlaczego nie musisz bać się...
29.01.2026 09:49
-
Bóg mówi częściej, niż my jesteśmy gotowi słuch...
26.01.2026 07:00
-
Możesz dawać bez miłości, ale nie możesz kochać...
22.01.2026 09:00
-
Bałam się Boga, bo myślałam, że wyśle mnie do z...
19.01.2026 07:00
-
Proboszcz mnie wkurza, kazania i skandale też w...
15.01.2026 09:00
-
Ta SIŁA wywróciła mnie do góry nogami. Bóg poka...
12.01.2026 07:00
-
Dziecko nie potrzebuje idealnego ojca, tylko ob...
08.01.2026 09:00
-
Bardziej niż uzdrowienie poruszyła mnie Jego ob...
05.01.2026 12:57
-
Trzy działania, dzięki którym owocnie wejdziesz...
01.01.2026 09:00