Mentionsy
Bez duchowości, ślizgamy się po powierzchni
Duchowość dla Kościoła jest jedynym ratunkiem– mówi mój gość, ojciec Roman Groszewski, jezuita, duszpasterz, rekolekcjonista i autor książek, który od lat towarzyszy ludziom w ich drodze „na głębinę”.
W tym odcinku rozmawiamy o tym, czym jest duchowość, o jej znaczeniu w życiu człowieka oraz o często błędnym jej postrzeganiu.
Poruszamy takie zagadnienia, jak,
czym różni się religijność od duchowości,jak wygląda kontemplacja i medytacja ignacjańskiejdlaczego pierwszym ćwiczeniem duchowym jest… wyspać się,jaka jest rola ciała w duchowości,oraz co wspólnego ma duchowość z psychologią, a co je od siebie różni.Jak mówi ojciec Roman: Duchowość jest głębszym sposobem przeżywania całego swojego życia.
Zastanawiamy się także, jak bardzo lęk stoi na drodze do doświadczania dojrzałego życia duchowego. Co jest dzisiaj dla nas największym wyzwaniem, by prowadzić pogłębione życie duchowe. I czy Pan Bóg wystarczy, a psychologię należy odrzucić?
To rozmowa o poznawaniu Boga poprzez poznanie samego siebie, o wewnętrznej przemianie i o tym, że dobra duchowość może być terapeutyczna, a dobra terapia głęboko duchowa.
Dołącz do grupy ludzi ciekawych świata i drugiego człowieka – https://www.facebook.com/groups/sluchajacdrogi
Jeżeli macie uwagi, pytania albo pomysły na kolejne audycje to zapraszam do kontaktu: [email protected]
Dla osób nie słyszących zapis rozmowy można znaleźć (w zakładce TRANSCRIPT) pod linkiem: https://www.buzzsprout.com/1189352/episodes/18229393
Szukaj w treści odcinka
Zapraszam do Słuchając Drogi, podcastów Centrum Myśli Jana Pawła II.
Na przykład nie byli świadomi tego, że jest coś takiego jak medytacja chrześcijańska, że chrześcijanie katolicy praktykują modlitwę, która jest modlitwą nie tylko ust, ale jest czymś głębiej związana z wymiarem afektywnym życia człowieka.
Też dziękuję ojcu za to wprowadzenie, bo właśnie duchowości i religijności, bo też z punktu widzenia czy socjologicznego, czy socjologii właśnie religii, to jest dosyć istotne zagadnienie, myślę sobie i bardzo porządkujące w rozmowie faktycznie, więc bardzo za to ojcu dziękuję.
Pamiętam, że kiedy uczyłem religii przez krótki okres swojego życia, zadałem uczniom, wtedy była jeszcze gimnazja.
Równowaga, ta benedyktyńska zasada ordo et pax, porządek i pokój, że wprowadzanie porządku, ładu, harmonii, równowagi do swojego życia po prostu jest czymś bardzo podstawowym i fundamentalnym dla prowadzenia głębszego życia duchowego.
Słuchając ojca, mam takie jakieś nieodparte wrażenie niezwykłego fenomenu Ignacego, świętego Ignacego, że już wtedy ta jego intuicja szła w tym, co teraz też psychologia, nie wiem, schematów, psychologia poznawcza, jakby o strukturach myślenia, że to znajduje też odzwierciedlenie w dzisiejszej psychologii.
duchowością ignacjańską, a współczesną psychologią, bo są te nurty psychologii właśnie, czy jak psychologia schematów i tak dalej, strukturę myślenia, sposób myślenia, rozeznawanie, które też jest ważne z tego, co się orientuje w duchowości ignacjańskiej.
Psychologia jako nauka jest oczywiście, i znowu nie chcę mówić w taki wyższościowy sposób, że chrześcijaństwo jest czymś lepszym od psychologii, czyż duchowość w kościele to jest coś lepszego od psychologii.
Jan Chryzostom, św.
Więc tak jak powiedziałem na początku, te dwie rzeczywistości są z sobą istotnie związane już też nawet z perspektywy samej duchowości chrześcijańskiej i sposobu jakiejś takiej antropologii chrześcijańskiej też powiemy.
Pewna myśl, która się zradza w kulturze semickiej, hebrajskiej, ona korzysta z filozofii greckiej do tego, żeby siebie wypowiedzieć i siebie głębiej zrozumieć.
bo proszę zobaczyć, że tak jak mówi Jan Paweł II, żeby coś dać, to muszę coś mieć najpierw.
Więc to nie jest tak, że my... I ten element cierpienia, bym powiedział, że to jest istotne, że on jest takim podstawowym dla mnie miernikiem dobrej duchowości i dobrej terapii, że one pomagają człowiekowi poradzić sobie z cierpieniem.
I w terapii też to się dzieje, że człowiek nie jest, czy w dobrej terapii człowiek nie jest zdeterminowany, ale odkrywa ten moment wyboru, tam gdzie mogę wybrać.
I to prowadzi do zjednoczenia, czyli do głębszej integracji w wielu obszarach, nie tylko integracji z Bogiem, ale też takiej wewnętrznej integracji tych różnych rozbitych moich wewnętrznych kawałków, że ja jako człowiek, jako istota ludzka się integruję, czyli dochodzę do pełnej, większej jedności czy komunii z samym sobą, a w efekcie z drugim człowiekiem i z Bogiem też.
Myślę sobie, że to też jest z mojej perspektywy niezwykle ciekawe, że faktycznie możemy obserwować powoli odkrywanie przez Kościół, przepraszam, też roli psychologii właśnie, że to nie jest coś złego, czy coś, co nas jakby oddala od Pana Boga, ale wręcz przeciwnie, przybliża do Niego i jest skuteczną, narzędzie może być pomocne w tym, żeby faktycznie poznawać siebie i budować tą zdrową duchowość, dojrzałą duchowość, która oparta jest właśnie na relacji, a nie na jakichś swoich lękach.
I tutaj jest właśnie bardzo ciekawa rzecz u świętego Jana.
Znaczy takiej determinacji, która zamiast jakby energii życiowej, która zamiast będzie wykorzystywana do pomnażania dobra, do robienia dobrych rzeczy zgodnie ze swoim powołaniem,
Zapraszam serdecznie do słuchania kolejnych odcinków Słuchając Drogi, podcastów Centrum Myśli Jana Pawła II.
Ostatnie odcinki
-
Wystarczy wyjść przed budynek – o edukacji ekol...
25.01.2026 07:00
-
Pozytywna dyscyplina – droga środka
16.01.2026 08:00
-
Jesteśmy częścią ekosystemu
11.01.2026 07:00
-
Jak pielęgnować zieleń w dużym mieście
28.12.2025 08:00
-
Bez duchowości, ślizgamy się po powierzchni
19.12.2025 08:00
-
Blisko natury w dużym mieście
28.11.2025 08:00
-
Zapowiedź Festiwalu Nowe Epifanie 2026
28.11.2025 07:00
-
Integracja, to nie asymilacja
21.11.2025 07:00
-
Dźwięk ma znaczenie
24.10.2025 07:00
-
Stawanie się rodzicem to proces
26.09.2025 07:00