Mentionsy

Słuchanocki
Słuchanocki
20.05.2026 17:15

Belfegor z Drewnianej Górki. Cz. 7

Dzisiejszy odcinek to kontynuacja romantycznych spotkań "love is in the air"😉 i nie tylko!

Bo oczywiście muszą być też jacyś bohaterowie, stąd też nagle pojawia się w historii mnóóóóóóstwo "rycerzów"😉

Miłego słuchania! i...

zachęcam do subskrybowania kanału, bo mam smoka i nie zawaham się go użyć!😉😎🤣

Rozdziały (8)

1. Przygotowania do powitania królewny Weroniki

Król przygotowuje się do powitania królewny Weroniki, organizując uroczyste powitanie.

2. Zakłócenia w planach króla

Król zastanawia się nad brakiem bohaterstwa w swoim rządzeniu i zaczyna organizować uroczystość.

3. Wyszukiwanie królewny Weroniki

Król wysyła królewicza Jana na poszukiwanie królewny Weroniki, która zniknęła.

4. Spotkanie z Smolarzem

Królewicz Jan spotyka się z Smolarzem i jego rodziną, którzy mają na imię Mioduszek i Lideczka.

5. Plan wybawienia Lideczki

Smolarz i jego wnuki planują wybawienie Lideczki z jaskini smoka Belfegora.

6. Wybawienie Lideczki

Królewicz Jan i jego towarzysze wybawiają Lideczkę z jaskini smoka Belfegora.

7. Spotkanie z smokiem Belfegorem

Smok Belfegor poznał mioduszków i królewicza Jana, a następnie zrozumia, że Lideczka jest królewną.

8. Koniec części siódmej

Smok Belfegor przyznaje, że Lideczka jest królewną, a mioduszkowie planują uroczystość po wybawieniu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Królewicz"

Dopiero teraz najjaśniejszy pan przypomniał sobie o królewiczu Janie, którego rano przed odjazdem żałobnego orszaku kazał zamknąć w wieży.

Królewicz został już wypuszczony, odpowiedział pierwszy klucznik.

Królewicz Jan natychmiast osiodłał konia i odjechał w stronę królewskiego lasu Bąbelka.

Królewicz Jan dojechał do królewskiego lasu Bąbelka i wtedy właśnie las skryły ciemności.

Królewicz również.

Królewicz Jan odetchnął z niezmierną ulgą, kiedy wśród drzew błysnęło okno chałupy Smolarza.

Jak tylko poznał królewicza, skrzywił się okrutnie i zatrzasnął drzwi.

– To ja, królewicz Jan!

Wobec tego pani Mioduszkowa pchnęła Kubusia i po chwili królewicz Jan stał na progu.

Słysząc to, królewicz usiadł na ławie.

No to wszystko królewicze, wskazał chłopaków.

Pani Mioduszkowa przyniosła królewiczowi wieczerze, ale Jan wcale jadła nie tknął.

Królewicz Jan wyruszył do smoczej jamy.

Smolarz z progu spoglądał za królewiczem i z niedowierzaniem kręcił głową.

Królewicz nie zdołał powstrzymać okrzyku radości.

Moja droga lideczko, zawołał królewicz Jan mężnie, nie oddam cię na pastwę smokowi.

Królewiczu, a więc tyś mnie przyszedł uwolnić?

Królewiczu, błagam cię, postaw mnie na ziemię.

Królewicz Jan zapomniał w tej chwili o smoku, a nawet o najjaśniejszym panu i królewskim zamku wraz z panami szlachtą i całą służbą razem wziętymi.

Królewicz Jan zamiast walczyć ze smokiem, całuje się z jego lideczką.

O tym, jak smok Belfegor poznał mioduszków i królewicza Jana.

Królewicz Jan poprawił sobie na głowie beret ze strusim piórem i ukłonił się Smolarzowi.

No tak, królewiczu, a gdzie masz głowę smoka?

A to Lideczko zapewne królewicz Jan.

Z twoją siostrzyczką, królewiczu, nie zdążyłem się niestety zaznajomić.