Mentionsy

Sprawy Wschodu
06.10.2025 21:00

Niech żyje kultura… ale czy rosyjska? Dyskusja o odwoływaniu rosyjskiej kultury.

Czy można „odwołać” całą kulturę? Czy muzyka Czajkowskiego, powieści Dostojewskiego czy filmy Tarkowskiego powinny dziś zniknąć z przestrzeni publicznej — tylko dlatego, że są rosyjskie?

W tym odcinku Bartosz Gołąbek rozmawia z Marcinem Strzyżewskim o tym, jak wojna w Ukrainie zmieniła nasze spojrzenie na kulturę ze Wschodu. Zastanawiamy się, gdzie kończy się solidarność z ofiarami agresji, a zaczyna symboliczne karanie twórców sprzed wieków. Czy można oddzielić sztukę od polityki, a artystę od państwa?

To rozmowa o emocjach, pamięci, historii i odpowiedzialności — o tym, jak cancel culture wygląda w praktyce, gdy w grę wchodzi coś więcej niż internetowa debata.

Jeśli cenicie takie rozmowy, możecie wesprzeć powstawanie kolejnych odcinków, stawiając nam wirtualną kawę na BuyCoffee.to – link znajdziecie w opisie. ☕

🔗 Linki wsparcia i social media

☕ BuyCoffee: buycoffee.to/sprawywschodu

🤝 Patronite: patronite.pl/sprawywschodu

📸 Instagram: instagram.com/sprawywschodu

📘 Facebook: facebook.com/SprawyWschodu


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Tołstoj"

Kulturę rosyjską z naszej przestrzeni publicznej, czy dzieła tołstoja, muzyka czajkowskiego, czy współczesne rosyjskie kino, czy też teatr mogą istnieć w przestrzeni publicznej Polski, Europy, kiedy za wschodnią granicą toczy się wojna.

Mieliśmy wreszcie, moglibyśmy mieć na myśli oczywiście takie nazwiska jak Tołstoj czy Dostojewski, a później z całą pewnością całą plejadę gwiazd.

Na przykład, jeśli byśmy się mieli tutaj oddać takiej dyskusji, to ja byłbym za Tołstojem, a nie za Dostojewskim, jeśli byśmy już mieli dyskutować.

Bez Tołstoja, bez Dostojewskiego nie byłoby dzisiejszej Rosji, ale czy to oznacza, że to już za Grzegorzem Przebindą, czy to oni by dzisiaj rakiety Iskandery kierowali na Kijów, ci literaci, czy też nie.