Mentionsy

Stan rzeczy
Stan rzeczy
20.05.2026 19:33

Współpraca Węgry-Polska. "Słowa padły, teraz poczekajmy na czyny"

Peter Magyar podczas wizyty w naszym kraju mówił o potrzebie zmian na Węgrzech, a także wzmocnieniu stosunków Polska-Węgry. - Można założyć, że o ile w przeszłości, za rządów Fideszu, ta symbolika była troszeczkę na pokaz, to może po zmianie ekipy rządzącej w Budapeszcie będzie ona wypełniona treścią - powiedział prof. Dariusz Skrzypiński, politolog z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Rozdziały (5)

1. Wizyta premiera Węgier w Polsce

Profesor Dariusz Skrzypiński analizuje znaczenie wizyty premiera Węgier Petera Modziora w Polsce, skupiając się na politycznym i wizerunkowym wymiarze relacji między krajami.

2. Nowa epoka w stosunkach polsko-węgierskich?

Profesor Skrzypiński omawia, czy wizyta Modziora oznacza koniec epoki Orbana i początek nowych relacji polsko-węgierskich.

3. Stosunki polsko-węgierskie w kontekście europejskich wyborów

Profesor Skrzypiński analizuje sytuację polityczną w obu krajach i jej wpływ na stosunki polsko-węgierskie.

4. Stosunek Węgier do Rosji i Ukrainy

Profesor Skrzypiński omawia zmianę polityki Węgier w kwestii stosunków z Rosją i Ukrainą.

5. Polsko-amerykański związek wojskowy i polityka personalna

Rozmowa skupia się na relacjach między Polską a Stanami Zjednoczonymi, szczególnie w kontekście obecności wojskowych i decyzji dotyczącej brygady I Dywizji Kawalerii.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "Unii Europejskiej"

Zatem w tym wymiarze politycznym relacji z Rosją, relacji z Ukrainą, stosunków wewnętrznych w Unii Europejskiej, w końcu także stosunków bilateralnych między Polską a Węgrami, ta wizyta ma wymiar

Oj, zdecydowanie, ale to też bardzo ciekawe, co pan profesor mówi, no bo tak się zastanawiam, ten wybór Petera Modziora przez naszą klasę polityczną, szczególnie obecnie rządzącą koalicję, był wskazywany jako w zasadzie nawet taki przełomowy dla funkcjonowania i Węgier, i relacji polsko-węgierskich, i całej Unii Europejskiej.

Dlatego oczywiście ja zakładam, że zmiana nastąpi, tym bardziej, że premierowi Magdziorowi zależy także na uwolnieniu środków unijnych i to jest, tu musi grać jakby w jednej orkiestrze z liderami Unii Europejskiej.

Zakładam, że będzie oznaczał zmianę funkcjonowania tej grupy, jeżeli liderzy rządów państw Grupy Wyszehradzkiej będą potrafili wynegocjować pomiędzy sobą spójny katalog interesów, które Grupa Wyszehradzka ma do załatwienia na forum Unii Europejskiej, na forum Paktu Północnoatlantyckiego, w relacjach z Rosją, w relacjach regionalnych, czyli innymi państwami tworzącymi ten...

A czy dla naszego rządu byłoby politycznie opłacalne wykorzystanie Grupy Wyszehradzkiej do załatwienia jakichś swoich pilnych spraw w ramach Unii Europejskiej?