Mentionsy

Szkic Kryminalny
29.03.2025 16:31

Dolnośląskie: 2 sprawy - Mieszkanie przy Spokojnej i Wrocławska dziewiątka

Cz. 1: 8-letni Dominik wyprowadza się z mamą od dziadków. Wkrótce zaczynają się problemy.Cz.2: 19-letni Piotr ma problemy w szkole. Kiedy pojawia się ryzyko, że zostanie wyrzucony, nie wie co dalej robić.

--------------------------

Przygotowany materiał jest streszczeniem informacji  z ogólnodostępnych źródeł. | ŹRÓDŁA: https://docs.google.com/document/d/1ILgj_pGzSX2M906rCdaan9CgxAkeppHUMKdbn2o10sM/edit?usp=sharing

JEDNORAZOWE WSPARCIE PODCASTU: buycoffee.to/szkickryminalny

KONTAKT: [email protected]

MUZYKA TŁO: Arthur Vyncke - Uncertainty https://www.youtube.com/watch?v=0RRWCxfkmtA&t=0s

MUZYKA INTRO: Soundridemusic - Countdown Cinematic Trailer https://www.youtube.com/watch?v=J3MTjOpLCxA&t=0s

MUZYKA POCZĄTEK: Dylan Owens - Black fingerprint https://www.youtube.com/watch?v=Uk5zngU-aAE

YT: https://www.youtube.com/channel/UCCXBjEraOsVscigiY8Rszbg

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "Krystyna M."

Cieszą się z jego obecności, opiekują się nim, babcia przygotowuje mu obiady i ogólnie często się nim zajmuje, bo Agnieszka sporo przebywa poza domem.

Nie tylko ze względu na pracę, ale też imprezy, bo co prawda raz na jakiś czas, ale zdarza jej się wychodzić do klubów czy na domówki, gdzie sporo pije, co może nie wzbudza jakiejś aprobaty ze strony najbliższych, ale też jeszcze nie jest niczym bardzo alarmującym.

Mieszkanie nie jest duże, ma jakieś 35 metrów i o tyle niefortunny układ, że jest tam tylko jeden pokój, ale Agnieszka cieszy się, że jest na swoim.

Zaczyna pić coraz więcej, jeszcze nie codziennie, ale dużo częściej niż wcześniej, gdy mieszkała z rodzicami, a pije nie tylko w domu, ale też głównie poza, więc Dominik sporo czasu spędza sam.

Szkoła zawiadamia MOPS, który przeprowadza kontrolę m.in.

Sąd zasięga w tej sprawie opinii m.in.

W notatkach kuratorki można znaleźć m.in.

W związku z tym nastoletni Dominik przejmuje opiekę nad bratem i w rezultacie staje się takim młodym dorosłym.

Oczywiście to miło, że tak troskliwie zajmuje się bratem, tylko że to nie jest zadanie dla piętnasto czy szesnastolatka, żeby pełnić rolę opiekuna dziecka, plus do tego zajmować się swoją edukacją i trzymać w ryzach cały dom.

Kuratorka w trakcie wizyt odnotowuje, że obiad jest zawsze ugotowany, dzieci wyglądają na zadbane, ale Agnieszka ma często szkliste i przekrwione oczy, co jest dość jednoznacznym sygnałem.

To jednak nie wszystko, bo po wyprowadzce Dawida Agnieszka zaczyna, mówiąc wprost, znęcać się nad Dominikiem.

W tamtym czasie Agnieszka z dnia na dzień stacza się coraz bardziej, zdaje się nie mieć już żadnych nadziei ani chęci do życia, o czym świadczy m.in.

Na co ona, jakby to było oczywiste, odpowiada, chciałam nas puścić z dymem.

Niestety wraz z upływem kolejnych tygodni sytuacja ponownie zmienia się na gorsze, bo Agnieszka znów robi się agresywna, a Rafał po tym jak się zadomowił też zaczyna się znęcać nad jej synem.

Wcześniej, tak jak wspominałam, Dominik chodzi do zawodówki budowlanej, ale po ukończeniu 18 lat podejmuje decyzję, że chce zacząć pracę na pełen etat, dlatego też przenosi się do prywatnego liceum, gdzie uczy się w trybie zaocznym.

Potem Dominik wraca do Agnieszki, jest przerażony, każe jej zadzwonić po pogotowie, co jak wiemy ona robi, a następnie bierze telefon i wykonuje połączenie do babci, której mówi tylko, zabiłam ich, przepraszam.

W końcu do pewnego momentu mieszkał z Agnieszką i Dominikiem.

Świadkowie w trakcie rozprawy zeznają m.in.

Sama Agnieszka na sali sądowej wyraża skruchę i mówi m.in.

Byłam głupia, że piłam i znęcałam się nad synem.

Nikt z rodziny nie został uprzedzony, że wychodzi, więc gdy zapukał do drzwi mieszkania dziadków, Antoni, który mu otworzył, nie mógł uwierzyć własnym oczom.

Okazjonalnie odwiedzał dziadków, jednego kolegę i chodził po zakupy, ale nic poza tym.

Terapeuta pomaga mu m.in.

Otóż Piotr pasjonuje się, nazwijmy to, survivalem.

Problemy ma też z panią od fizyki, Krystyną M.

Ze względu na akcent jaki słychać w mowie taty Piotra, Krystyna opowiada potem wszystkim naokoło, że mają w szkole ucznia, który ma ukraiński charakter.

Niestety te schody w końcu doprowadzają do tego, że zgodnie z przewidywaniami Piotr nie zdaje do ostatniej klasy, więc od września 1997 roku ponownie rozpoczyna naukę w trzeciej klasie liceum.

Potem uzbrojony w kolejne narzędzie kieruje się na drugie piętro do sali od fizyki, gdzie Krystyna M. podobnie jak jej koleżanka niczego się nie spodziewa.

Jest dużo bardziej brutalny niż przed chwilą i uderza tak długo, aż Krystyna upada na ziemię.

W międzyczasie najciężej poszkodowana, czyli Krystyna, zostaje przewieziona do Dolnośląskiego Centrum Gruźlicy i Chorób Płuc przy ulicy Grabiszyńskiej, gdzie przechodzi bardzo trudną operację.

Jakiś czas po operacji Krystyna przechodzi badanie rezonansem magnetycznym, ponieważ medycy mają wątpliwości, czy z jej odcinkiem szyjnym kręgosłupa wszystko jest w porządku, a te wątpliwości są uzasadnione, bo jeden z ciosów zadanych przez Piotra trafił w kark i ten cios, jak się okazuje, gdyby nie szybka reakcja, byłby śmiertelny.

W najbliższej perspektywie jest przed nią jeszcze jedna operacja, która niestety nie przywraca jej pełnej sprawności, bo nawet mimo upływu czasu oraz rehabilitacji jedna z rąk Krystyny pozostaje bezwładna i w ogóle cała lewa połowa jej ciała jest bez czucia, przez co ma ona problemy m.in.

Uczycielki raczej były wobec niego obiektywne, natomiast faktem jest, że pani od fizyki, czyli Krystyna M. lubiła udowadniać uczniom, że nic nie umieją, szczególnie jeśli byli to uczniowie, którzy mieli większe niż inni trudności z przyswajaniem materiału.

Do usłyszenia i pozdrawiam.

0:00
0:00