Mentionsy

Szkic Kryminalny
14.04.2024 18:37

Pomorskie: Od milionera do zera (2001) | Sławomir Kasprzak i Jolanta W.-K.

Jola to samotna matka mieszkająca w Gdańsku. Po trudnych przejściach w dzieciństwie los zaczyna się do niej uśmiechać. Poznaje Sławomira z którym wspólnie zaczynają rozwijać wspólny biznes.

--------------------------

Przygotowany materiał jest streszczeniem informacji  z ogólnodostępnych źródeł. | ŹRÓDŁA: https://docs.google.com/document/d/1cqdleJwSDgL3YxOEUgs4cDCooRKDqGvK0NoxUs2NaOI/edit?usp=sharing JEDNORAZOWE WSPARCIE PODCASTU: buycoffee.to/szkickryminalny KONTAKT: [email protected] MUZYKA TŁO: Arthur Vyncke - Uncertainty https://www.youtube.com/watch?v=0RRWCxfkmtA&t=0s MUZYKA INTRO: Soundridemusic - Countdown Cinematic Trailer https://www.youtube.com/watch?v=J3MTjOpLCxA&t=0s MUZYKA POCZĄTEK: Dylan Owens - Black fingerprint https://www.youtube.com/watch?v=Uk5zngU-aAE YT: https://www.youtube.com/channel/UCCXBjEraOsVscigiY8Rszbg

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Basi"

Basia podsumowuje to tak, że chyba tak naprawdę oni oboje męczyli się w tym związku.

Ich znajomość też rozpoczyna się w 2000 roku, kiedy to Basia przychodzi na zakupy do Valentino.

Basia robi zakupy, wychodzi i wszystko wygląda tak, jakby to był koniec ich znajomości.

Obie często się sobie zwierzają, spędzają razem dużo czasu, a także wyjeżdżają na wspólne wakacje z dziećmi, bo Basia podobnie tak jak Jola też jest matką.

Da się zauważyć, że Jola trochę góruje nad koleżanką, ale początkowo głównie przez to, jakie Basia nadaje jej znaczenie.

To, co jednak jest pewne, to jej silne zauroczenie, bo gdy pewnego razu opowiada o wszystkim Basi, mówi, że Daniel jest miłością jej życia.

Raz nawet dochodzi do takiej sytuacji, że gdy ona jest u Basi, on wpada tam bez wcześniejszego uprzedzenia.

Mówi, że nie ma jej akurat w Sopocie, bo siedzi u Basi i oglądają filmy, ale niedługo planuje się zbierać.

Kilka dni później spotyka się z Basią na kawę, jest wtedy naprawdę zła, a w trakcie spotkania jak zwykle zwierza jej się ze swoich problemów.

Jola jest wtedy na zakupach z Basią, a Wojtek sam robi jakieś zakupy dla mamy.

On widząc, jak bardzo ona jest nieugięta, ulega i razem z nią oraz z Basią jedzie do pubu, gdzie już czekają ich znajomi.

Na zmianę dowożą mu Jola oraz Basia.

Udział Basi w sprawie nie kończy się tylko na tym i na wynajęciu garażu, ponieważ pozbywa się ona też kluczowego dowodu zbrodni.

Z kolei jej stosunki z Basią, wcześniej tak dobre, w ciągu ostatnich miesięcy uległy znacznemu pogorszeniu.

Całą winą stara się obarczyć Basię.

Śledczy, naturalnie znając już wersję Wojtka oraz Jacka, naciskają na nią coraz bardziej i w końcu Basia przyznaje się do winy.

Okazuje się, że po tych lutowych wydarzeniach Basia znalazła się w trudnej sytuacji osobistej, ponieważ z tego co rozumiem rozstała się z mężem, walczyła o prawa do opieki nad dziećmi, a nie miała żadnego stałego miejsca zamieszkania.

Jako opłatę za wynajem Basia ma po prostu spłacać raty kredytu, co zgodnie z ustaleniem robi.

Brzmi to dość logicznie, ale Jola w ogóle nie chce o tym słyszeć i za każdym razem jak Basia zaczyna ten temat, ona go ucina.

Tworzy się więc między nimi takie współuzależnienie, bo jakby Basia odkupiła to mieszkanie, to może byłoby inaczej, a tak, mimo że nie za darmo, to jednak mieszka w lokalu należącym do przyjaciółki.

Gdy Jola zaczęła się spotykać z Wojtkiem, jak wiemy stosunki jej i Basi znacznie się ochłodziły, a gdy w 2004 roku postanowiła przeprowadzić się do Stanów, kazała przyjaciółce wyprowadzić się z mieszkania na Fikakowie i tym sposobem ich relacja ostatecznie się rozpadła.

Tym bardziej, że ostatecznie nie udało się znaleźć też głównego dowodu zbrodni, czyli pistoletu, który Basia wyrzuciła do morza.

Ten wyrok zapada w czerwcu 2010 roku przed Sądem Okręgowym w Gdańsku, natomiast już wcześniej w osobnym procesie współoskarżeni zostają skazani kolejno Basia na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat, Wojtek tak samo, z kolei Jacek na rok pozbawienia wolności, ale bez zawiasów, więc karę musi odbyć od razu.