Mentionsy
Stolica zbrodni: Przykry koniec wpływowego człowieka | Bogdan Chojna
Po dwóch nieudanych związkach Bogdan poznaje młodszą o 11 lat Aleksandrę. Nic nie zwiastuje nadchodzących kłopotów.
-------------------------- Przygotowany materiał jest streszczeniem informacji z ogólnodostępnych źródeł.
ŹRÓDŁA: https://docs.google.com/document/d/1mLZkK1c5lrMvg4e4R_x8SxAPKU68Oz-6M42lz0shT_U/edit?usp=sharing
JEDNORAZOWE WSPARCIE PODCASTU: buycoffee.to/szkickryminalny
MUZYKA TŁO: Arthur Vyncke - Uncertainty https://www.youtube.com/watch?v=0RRWCxfkmtA&t=0s
MUZYKA INTRO 1: Countdown Cinematic Trailer Background Music / Equalizer by Soundridemusic https://www.youtube.com/watch?v=dfrZ9ncSKc8
MUZYKA INTRO 2: CO.AG Music - Background Music - We cannot defend you https://www.youtube.com/watch?v=0rmXbgHskkQ&list=PLr4Nbm9HUD4OulyVTjYxhW1Xsj_N-9SHe
MUZYKA POCZĄTEK: Dylan Owens - Black fingerprint https://www.youtube.com/watch?v=Uk5zngU-aAE
YT: https://www.youtube.com/channel/UCCXBjEraOsVscigiY8Rszbg
Szukaj w treści odcinka
Bogdan Chojna przychodzi na świat na początku lat 50., dokładnie 26 października 1953 roku.
Elżbieta Chojna, później znana pod podwójnym nazwiskiem Chojna Duch, to jak pewnie część z Was wie, była wiceminister finansów, natomiast nie będę szczegółowo przybliżać jej sylwetki, bo też nie o niej jest odcinek.
Bogdana będziemy poznawać zarówno od strony zawodowej, jak i prywatnej, natomiast zbrodnia, której padł ofiarą dotyczy przede wszystkim tej sfery prywatnej, takiej związkowo-uczuciowej, więc też na tej części jego życia bardziej się skupia.
W szkole średniej 16-letni Bogdan poznaje swoją pierwszą poważną miłość.
W rozmowie z nią da się wyczuć, że jest osobą oczytaną, ma swoje zdanie na różne tematy, a jak historia pokaże, wysoki poziom intelektualny to jedna z decydujących cech przy wyborze partnerek przez Bogdana.
Bogdan jest pewien, że to kobieta, z którą chce spędzić życie, więc po latach chodzenia ze sobą oświadcza się swojej partnerce.
Do ostatecznego rozpadu małżeństwa dochodzi, gdy Bogdan zdradza żonę, o czym ona w jakiś sposób się dowiaduje.
Tym samym staje się pierwszą i tak naprawdę ostatnią partnerką Bogdana, która zostawia jego, a nie zostaje zostawiona przez niego.
W każdym razie dla Bogdana jest to naturalnie cios i ujma na honorze.
W opisach Bogdana przewija się taki motyw, że był to człowiek pełen sprzeczności.
Taka wizja nie jest jednak do końca satysfakcjonująca dla Bogdana, bo mężczyzna jest z natury przedsiębiorczy i ma widoczny zmysł do interesów, więc bardziej niż o etacie marzy o jakiejś własnej działalności.
Można więc powiedzieć, że lata 80. to taki przełomowy czas pod względem zawodowym, bo kariera Bogdana zaczyna się intensywnie rozwijać, ale nie tylko kariera, bo nowe perspektywy pojawiają się również w sferze prywatnej.
Po rozwodzie z pierwszą żoną Bogdan poznaje Monikę.
Wydaje się, że Monika kompletnie przepada w uczuciu do Bogdana, jest do niego mocno przywiązana i nie ulega wątpliwości, że jest w nim też bardzo zakochana.
Mimo tak ryzykownych decyzji, cała ciąża przebiega bezproblemowo, a kobieta rodzi zdrowego synka, dla którego razem z Bogdanem wybierają imię Kazimierz.
Ponownie wszystko wygląda kolorowo jedynie na początku, a później z winy Bogdana zaczyna się psuć.
Niestety to kolejna sprzeczność pojawiająca się w zachowaniu Bogdana.
Zgodnie ze źródłami Bogdan nie jest szczególnie przystojnym mężczyzną, chociaż to przecież kwestia subiektywna.
Bogdan zostawia żonę dla drugiej poza nim głównej bohaterki tej historii, mianowicie dla młodszej od niego o 11 lat Aleksandry J.
Zanim dokładniej ją opiszę, dodam jeszcze, że ten początek lat 90. to ponownie czas dużych zmian, nie tylko w życiu uczuciowym, bo Bogdan na fali wcześniejszych sukcesów zostaje prezesem Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych.
Z takim pomysłem Bogdan czasowo wstrzelił się wręcz idealnie, bo lata 90. to czas bardzo dynamicznych zmian, odrodzenia gospodarki i tworzenia coraz to nowszych polskich firm, którym potrzebna jest promocja.
Gdy poznaje Bogdana Hojnę, jest albo w miarę świeżo po studiach, albo właśnie kończy ten etap edukacji, ponieważ ich drogi krzyżują się w 1990 roku, czyli gdy Ola ma 26, a Bogdan 37 lat.
Nie przeszkadza to jednak Bogdanowi, przynajmniej początkowo, bo on bezapelacyjnie zakochuje się w Oli.
Ona w nim oczywiście też, i to bardzo, wszystkim opowiada, że Bogdan to miłość jej życia.
Nie od początku daje im się we znaki, bo początkowo przybiera taką taktykę, że chce w ogóle usunąć Bogdana ze swojego życia.
Niestety ten sposób się nie sprawdza, bo przecież jest Kazik, który po pierwsze przypomina Monice o istnieniu Bogdana, a po drugie mimo konfliktu między rodzicami ma prawo widywać się z ojcem.
Kobieta decyduje więc, że nie będzie im utrudniać kontaktów i zgadza się na regularne spotkania Bogdana z synem, aczkolwiek to wszystko odbywa się bardzo dużym kosztem emocjonalnym.
Dopiero po długim czasie kobiecie udaje się dojść do równowagi, przechodzi nad tym wszystkim do porządku dziennego i jakoś akceptuje związek Aleksandry i Bogdana.
Niestety tutaj takie zdroworozsądkowe podejście nie miało zastosowania, bo Ola została wciągnięta w konflikt i bardzo szybko zaangażowała się w całą sytuację, tworząc z Bogdanem wspólny front przeciwko jego byłej żonie.
Pojawiają się wzmianki o jakichś kuriozalnych sytuacjach mających wzbudzić zazdrość Moniki, bo obie panie pracowały w tej samej instytucji założonej notabene przez Bogdana i Ola miała regularnie zostawiać na biurku Moniki kopie listów miłosnych,
Po tym incydencie Ola zaczyna namawiać Bogdana, aby odpłacić Monice pięknym za nadobne.
Bogdan chyba traci zdrowy rozsądek pod wpływem tego namawiania, bo wyraża zainteresowanie realizacją pomysłu, ale na szczęście przed przystąpieniem do działania zwierza się ze swoich planów bratu.
Ten studzi jego zapał i stanowczo odradza podejmowania tak drastycznych działań, na co Bogdan ostatecznie przystaje.
Mimo, że ta sytuacja nie ma tragicznego zakończenia, to brat zaczyna się niepokoić, bo widzi do jakiego stopnia Ola jest w stanie zmanipulować Bogdana.
Trudno zweryfikować, kto mówi prawdę, ale jeżeli jest chociaż cień szansy, że Bogdan i Ola planowali atak na Monikę nie w odwecie za jej wcześniejsze zachowanie, a tak po prostu, no to tym bardziej buduje to bardzo niepokojący obraz.
Kilkanaście miesięcy później, gdy już całe widmo poprzednich relacji Bogdana powoli odchodzi w zapomnienie, on i Ola mogą w końcu skupić się przede wszystkim na sobie.
W 1994 roku Aleksandra zachodzi w ciąże, więc razem z Bogdanem oczekują narodzin dziecka.
Gdy syn przychodzi na świat, Ola ma 31 lat, natomiast Bogdan 42 lata.
Świeżo upieczeni rodzice wraz z synkiem zamieszkują w domu należącym do Bogdana.
Tym samym Ola staje się dość mocno uzależniona od partnera, bo nie tylko mieszka w domu, którego to on jest właścicielem, ale również nadal pracuje w instytucjach, w których Bogdan jest minimum członkiem zarządu i jego głos jest tam jednym z decydujących.
Ich związek nie jest w żaden sposób ustrukturyzowany prawnie, pozostają w narzeczeństwie, bo mimo, że Bogdan ogólnie miał w zwyczaju zawierać związki małżeńskie z matkami swoich dzieci, teraz nie ma takiej możliwości.
Nie wiadomo, ale gdy w końcu rozwód zostaje sfinalizowany, Bogdan nie jest już taki chętny, żeby ponownie się żenić.
W międzyczasie Aleksandra zaczęła pokazywać się od takiej bardzo zaborczej strony, stała się zazdrosna i zachowywała się tak, jakby chciała mieć Bogdana tylko dla siebie.
Nawet jeśli za zamkniętymi drzwiami to Ola jest tą stroną bardziej zaborczą, to Bogdan nie pozostaje jej dłużny.
Patrząc na chronologię wydarzeń, powoli zbliżamy się do przełomu lat 90. i zerowych, kiedy to kariera Bogdana Chojny zaczyna trochę zwalniać.
W karierze Bogdana, jak w wielu innych karierach, zdarzały się wzloty i upadki.
otwierania coraz to nowszych spółek formalnie na różnych członków rodziny, natomiast w praktyce to Bogdan nimi zarządzał i czerpał zyski.
Mimo potknięć trzeba przyznać, że Bogdan Hojna miał żyłkę do interesów, był znanym w stolicy biznesmenem, wielu pewnie nawet określiłoby go mianem wizjonera.
Natomiast Bogdan perfekcyjnie kreuje swój obraz jako człowieka silnego psychicznie, z dużymi pokładami energii życiowej, który nigdy się nie poddaje.
Przechodząc do tej ciemniejszej strony osobowości Bogdana, to wspominałam Wam na początku, że działał on jakby na krańcach dwóch biegunów.
W relacjach ze współpracownikami Bogdan Chojna również pokazuje podwójne oblicze.
Wśród współpracowników Bogdan sprawia wrażenie cynicznego i takiego, który żyje według własnych zasad, w których wyznacznikiem jest przede wszystkim jego własne ego.
Na jednym z forów internetowych, gdzie omawiana jest sprawa Bogdana, jeden z użytkowników pisze tutaj cytat
Bogdan zresztą nie tylko na wynagrodzeniach oszczędza, ale na różnych innych okołopracowniczych kosztach również.
Na porządku dziennym jest więc dopominanie się przez nich o pieniądze i tu przechodzimy do kolejnej sytuacji, kiedy to jedna z pracownic miała wejść do gabinetu Bogdana i powiedzieć, że nie wyjdzie, dopóki nie dostanie zaległej wypłaty.
Wtedy Bogdan wstał, wyszedł i zamknął ją na klucz, aby, jak to uargumentował, zmiękła.
Cały ten wątek relacji zawodowych, a także działań biznesowych Bogdana dobrze podsumowuje wypowiedź jednego z pracowników przytoczona przez Gazetę Wyborczą.
Na przełomie lat 90. i zerowych, po wyczerpujących miesiącach ciągłych awantur, licznych rozstaniach, powrotach i życiu właściwie bez przerwy w takim jednym zapętlonym schemacie, związek Oli i Bogdana ostatecznie się rozpada.
Podobnie jak wcześniejsze partnerki, nie utrudnia Bogdanowi kontaktów z Xawerym, przynajmniej początkowo.
Nieznany jest kontekst sytuacji, natomiast w 2000 roku dochodzi do pobicia, którego sprawcą jest Bogdan, a ofiarą pada właśnie Monika.
Interweniuje dziennikarz Gazety Wyborczej, który znajduje się w pobliżu całego zajścia, być może przypadkiem, a może celowo, skoro Bogdan był już wtedy osobą publiczną.
Mimo, że w wielu sytuacjach postawa Bogdana jest naprawdę skandaliczna i godna potępienia, to w stosunku do dzieci zachowuje się on nad wyraz dobrze.
Po jakimś czasie Bogdan zaczyna spotykać się z nową kobietą, Karoliną.
Dla Bogdana ten argument jest na tyle przekonujący, że ostatecznie spełnia jej żądania.
Podobny los spotyka jego następne znajomości, bo Ola śledzi jego kolejne partnerki, sprawdza gdzie mieszkają, wysyła im listy i regularnie wszczyna awantury, więc kobiety zwyczajnie się jej boją, co finalnie skutkuje tym, że nie chcą kontynuować spotykania się z Bogdanem.
Ma taki rytuał, że każdej nocy, dokładnie o godzinie drugiej, zaczyna dzwonić na jego telefon, wiedząc, że Bogdan trzyma urządzenie w sypialni obok łóżka.
W lutym 2002 roku jego ofiarą staje się opiekunka Xaverego, która na wyraźne polecenie Aleksandry odmawia Bogdanowi oddania mu syna pod opiekę.
Tym razem ofiarą Bogdana staje się Aleksandra.
Sytuacja zachodzi już tak daleko, że boi się Bogdana i tego, co może jej zrobić w odwecie, jeżeli otwarcie wystąpi przeciwko niemu.
Role się więc trochę odwracają, bo teraz to Bogdan stara się uprzykrzyć Oli życie na wszelkie możliwe sposoby.
Ola nie zamierza go wpuszczać do środka, więc w pewnym momencie Bogdan rezygnuje, jednocześnie planując zemstę.
Gdy Ola słyszy to tłumaczenie, nie ma wątpliwości, że to kolejna zagrywka Bogdana.
Sędzia porusza więc temat z Bogdanem pytając, poczuł pan gaz, zawiadomił straż, a sam co pan zrobił?
Konflikt między nią a Bogdanem rośnie do coraz większych rozmiarów, jednak to nie jest też tak, że Aleksandra skupia się tylko i wyłącznie na byłym partnerze.
Dzięki temu w końcu zapomni o nieudanej relacji z Bogdanem i jakoś może ułoży sobie życie.
Problemem nie jest brak chęci Bogdana, aby zajmować się synem, a to, że nie może się on porozumieć z Olą odnośnie tego, jaki ma być wymiar tej opieki.
Kiedyś Ola i Bogdan przeciwko Monice, teraz Ola i Irek przeciwko Bogdanowi.
na szkolne zebrania rodziców przychodzą zarówno Ireneusz, jak i Bogdan.
Nie wiadomo kto zaczął tą chorą grę, ale w źródłach jako pierwsze pojawiają się wzmianki na temat Bogdana, który miał wmawiać synowi, że partner matki jest chory.
Wyjawia chłopcu, że Bogdan tak naprawdę nie jest jego prawdziwym tatą.
Bogdan chcąc udowodnić synowi, że to nieprawda, wykonuje test DNA i dzieli się z nim wynikami.
Ireneusza, Aleksandrę i Bogdana rysuje kolejno jako spadochron, kwiatka oraz mysz.
Irek stara się coraz bardziej ojcować Xaweremu, poza tym niezmiennie obsesyjnie kocha Aleksandrę, więc całkowicie udziela mu się jej nienawiść do Bogdana.
Kocha też oczywiście Bogdana, bo to w końcu jego ojciec, a poza tą nieprzyjemną częścią konfliktową, gdy Ksawery jest z Bogdanem sam na sam lub też dodatkowo z rodzeństwem, to spędzają czas po staremu, czyli zawsze w bardzo przyjemny sposób.
Bogdan dowiaduje się o planowanym ślubie od Xaverego i dzień przed ceremonią robi coś, co sugeruje, że może cała ta szopka, którą odgrywał od kilku miesięcy, nie wynika jedynie z zazdrości o syna, a również ma coś wspólnego z byłą partnerką.
Chce się zabezpieczyć na wypadek, gdyby Bogdan miał zamiar zakłócać im uroczystość.
W każdym razie, jakżeby inaczej niż na oczach syna, a także innych dzieci oraz nauczycieli, Bogdan szarpie się na boisku z Ireneuszem.
Generalnie mimo tego, że Aleksandra nie pozostaje obojętna na zaczepki Bogdana, to sama ich już tak często nie prowokuje, bo jak wspominałam wcześniej, boi się co tak wpływowy człowiek może jej zrobić.
W związku z tym podejmuje różne środki ostrożności, przykładowo Bogdan nie zna dokładnej lokalizacji jej mieszkania.
Xawerego przekazują sobie zawsze gdzieś na neutralnym gruncie, chłopiec też ma zakaz opowiadać ojcu o swoim miejscu zamieszkania, więc Bogdan przez długi czas tego adresu nie zna.
Aleksandra wpada w panikę, bo zakłada, że Bogdan zainstalował w telefonie lokalizator, w związku z czym dokładnie pozna ich adres i już nigdy nie przestanie ich nękać.
Przez całą noc żyją w strachu, że chojna za chwilę zapuka do ich drzwi, a następnego dnia jadą do serwisu, gdzie dają telefon do sprawdzenia specjaliście, przy okazji wypytując go o działanie takiego lokalizatora.
Ostatecznie okazuje się, że GPS jest bardzo niedokładny, więc nawet jeśli Bogdan uzyskał dostęp do lokalizacji, to mógł się dowiedzieć co najwyżej w obrębie jakiej dzielnicy mieszkają, ale nie poznał ich dokładnego adresu.
Bogdan nie oddaje chłopca przez blisko dwa miesiące.
Co zaskakujące, funkcjonariusze odmawiają interwencji, bo skoro Bogdan nie ma ograniczonych praw rodzicielskich, to nie może być mowy o porwaniu dziecka.
Ola szuka więc pomocy u prywatnego detektywa, prosi go, aby namierzył Bogdana i sprawdził, co się dzieje z Xawerym.
Niestety po wyjeździe z miasta Bogdan przyspiesza jeszcze bardziej, więc detektyw traci go z oczu.
Bogdan tłumaczył później, że Xawery chorował, dlatego przetrzymał go dłużej, nie chciał go po prostu narażać na ponowną zmianę miejsca w trakcie, gdy jego zdrowie podupadało.
Ten tłumaczy, że w imieniu szefa chciałby zaprosić Xaverego na chrzcinę jego młodszego braciszka, ponieważ Bogdan po raz czwarty został ojcem.
Od września zmienia synowi szkołę, o zmianie nie informując Bogdana.
Bogdan rewanżuje się jej złożeniem pozwu o obniżenie alimentów z 1000 na 300 zł miesięcznie, a zmiany argumentuje tym, że rzekomo nie ma już prawie środków do życia, chociaż w tamtym czasie nadal jest aktywny zawodowo.
Wydawałoby się, że to koniec, ale jednak chęć zemsty góruje nad lękiem, więc Aleksandra i Ireneusz co jakiś czas przypominają Bogdanowi o swoim istnieniu, zatruwając mu życie.
Skonfliktowany trójkąt przeradza się więc w pojedynek jeden na jeden Bogdan vs Irek.
Teraz ma tylko jeden cel – zniszczyć Bogdana.
Co więcej, uderza również w siostrę Bogdana, Elżbietę.
Pewnie nic szokującego dla siostry, bo na przykład pisze, że Bogdan stracił prawo jazdy w wieku dwudziestu kilku lat za jazdę pod wpływem alkoholu, albo że kupił sobie jakieś drogie narty za 7 tysięcy złotych.
załącza odpisy jakichś rozstrzygnięć sądowych związanych z opieką nad Xawerym, a także opisuje przekręty biznesowe, jakich Bogdan się dopuścił.
Poza tymi działaniami naokoło, uderza również bezpośrednio w samego Bogdana.
Jakby nie patrzeć, sytuacja jest więc patowa i w tym momencie Bogdan jest przede wszystkim ofiarą, jednak z drugiej strony mamy też głosy mówiące o tym, że działania Irka to po prostu rewanż.
Opisałam Wam wcześniej kilka przykładów agresywnych zachowań Bogdana.
Potraktujcie to może z przymrużeniem oka, chociaż trudno nie zauważyć, że te informacje są właściwie spójne z obrazem Bogdana, który już zdążyliśmy poznać.
Pewnie temat nie jest jej obojętny, bo mimo wszystko Bogdan to nadal osoba publiczna, więc tak kontrowersyjny artykuł na jego temat może się dobrze sprzedać.
Regularnie wysyła do Bogdana listy oraz nęka go telefonami, a wszystkie te formy przekazu wypełnione są groźbami.
Główne żądania Irka to, aby Chojna przestał walczyć o kontakt z synem.
Aleksandra i Irek nadal zacięcie walczą o to, aby Bogdan się poddał.
Mimo tego Bogdan opisując ją mówi o niej zdrobniale i przez cały czas używa formy Oleńka.
Bogdan jest w widocznie gorszej formie, wydaje się, że jest u kresu sił, co stanowi spory kontrast do wizerunku, jaki do tej pory kreował.
Poza tym detektyw na własną rękę zdobył informacje, które utwierdziły go w tym, że sytuacja jest poważna, a Bogdanowi potrzebna jest ochrona.
Planowo wrócą do Polski 14 lutego wieczorem, więc począwszy od 15 lutego Bogdanowi ma zostać przydzielony ochroniarz.
Związek jest trochę kontrowersyjny, bo różnica wieku między nim a nową partnerką jest spora, ponieważ w 2005 roku Bogdan jest już po pięćdziesiątce, z kolei Daria ma 21 lat.
Pewnego razu Bogdan odwiedził jej miejsce pracy, po prostu jako klient i gdy ją zobaczył od razu poczuł zauroczenie.
Daria jest bardzo ładna, ogólnie typ Bogdana, bo dość niska, drobna, dziewczęce rysy.
Bogdan jest wobec niej troskliwy i chyba ten początkowy dystans ze strony Darii sprawia, że angażuje się bardziej, bo może ją w cudzysłowie zdobywać.
Początkowo mieli trochę inne priorytety, bo Bogdan od razu chciał się żenić i najlepiej mieć kolejne dziecko, a jego partnerka niekoniecznie.
Mówiłam Wam, że w 2004 roku Bogdan został ojcem po raz czwarty i wtedy pracownik jego firmy chciał zaprosić Xaverego na chrzest brata.
Bogdan stwierdza nawet, że spędził tam najpiękniejsze dni swojego życia.
W międzyczasie Daria i Bogdan spędzają czas w mieszkaniu.
Krótko po powrocie Chojna dzwoni do siostry.
Rozmawiają o kwestii nękania, a także o wszystkich zgłoszeniach, które Bogdan w tej kwestii składał zarówno na policji, jak i w prokuraturze.
Na tym kończą rozmowę, a niedługo później zmęczeni podróżą Daria i Bogdan kładą się spać.
Bogdan ma płytki sen, więc momentalnie się budzi i idzie sprawdzić kto to.
Bogdan podniesionym tonem informuje, że jest tu Irek i Manusz.
Dziewczyna nawet nie ma czasu, aby zareagować, ponieważ już po kilku sekundach Bogdan znów pojawia się w sypialni.
Zanim wbiega Irek, a następnie na oczach zszokowanej Darii, zaczyna zadawać Bogdanowi kolejne ciosy.
Niestety tego samego nie można powiedzieć o Bogdanie, bo on zostaje bardzo mocno poraniony.
Ireneusz widząc, że Chojna nie ma już szans na przeżycie, wychodzi, ale dosłownie po chwili wraca.
Rozmawia z Darią, opanowanym rzeczowym tonem tłumaczy, że poczeka tutaj, aż Bogdan umrze, potem wyjdzie i dopiero wtedy dziewczyna może zadzwonić po policję.
Gdy Bogdan nie daje już oznak życia, Ireneusz wychodzi i kieruje się do zaparkowanej niedaleko Toyota Corolli.
Oprócz głównego śledztwa w prokuraturze badany jest również wątek zawiadomień, które Bogdan składał odnośnie nękania.
Tydzień po śmierci Bogdana Chojny na łamach Gazety Wyborczej pojawia się obszerny artykuł podsumowujący jego działalność.
To jest rodzina Oli wyraża się niepochlebnie o Bogdanie, z kolei rodzina Bogdana za wszystko obwinia Olę.
Gazeta cytuje jej wypowiedź Oskarżam byłą żonę mojego brata Bogdana Hojny.
Według siostry zamordowanego była partnerka jej brata opowiadała swojemu mężowi jakieś wyimaginowane rzeczy na temat Bogdana.
Z innych medialnych historii to, co właściwie uderzające, bardzo często pojawiają się wzmianki na temat ogromnego uczucia pomiędzy Bogdanem a Aleksandrą.
Mimo wszystko po latach wzajemnego zatruwania sobie życia, Ola raczej nie miała żadnych pozytywnych uczuć w stosunku do Bogdana.
Jak wiadomo gazety muszą jednak trochę podkręcać temat, więc pojawiają się spekulacje, że wtedy w Bukowinie, gdy doszło do kłótni między Aleksandrą a Irkiem, mężczyzna pod wpływem czegoś, co usłyszał od żony, dopowiedział sobie, że ona nadal czuje coś do Bogdana.
Z innych spekulacji to jest jeszcze kwestia tego, dlaczego Bogdan będąc nękanym i wiedząc, że Irek może stanowić zagrożenie, wpuścił go do siebie do domu.
Tu wytłumaczenie nasuwa się jedno, chyba nie ma innego tematu, który Bogdan mógłby chcieć w spokoju omówić z Irkiem, jak to, że coś stało się Xaweremu.
Wiedział, że jeśli powie Bogdanowi, że np.
Z zeznań Darii wiemy, że jeszcze w trakcie pobytu w Egipcie Bogdan był momentami przygnębiony, ponieważ miał jakieś przeczucie, że Xaweremu może grozić niebezpieczeństwo.
Ogólnie wydźwięk jest pozytywny, ale wspomina też o wadach Bogdana, w związku z czym używa według mnie bardzo ładnej i trafnej metafory podsumowującej jego osobowość.
I chyba najlepszym dowodem na to, że Bogdanowi faktycznie wyszło stworzenie tej wyjątkowej więzi między Natalią a młodszymi braćmi, jest fakt, że po jego śmierci dziewczyna rozpoczyna walkę w sądzie o to, aby mieć prawo do widzeń z Xawerym.
Taki wniosek wysnuwa detektyw, do którego Bogdan zgłosił się przed śmiercią.
Wydaje się to trochę dziwne, bo akurat detektyw dysponował zapewne wieloma informacjami na temat sprawy i to dobrze udokumentowanymi, bo przecież nagrał wszystko, o czym Bogdan mu opowiadał.
Po prostu dzieliła się z nim swoimi problemami, nastawiała go przeciwko Bogdanowi, ale ostatecznie sam akt odebrania życia to był jego wybór.
Tak czy inaczej, ostatni artykuł związany jakkolwiek z zabójstwem Bogdana Chojny pochodzi z 2019 roku, bo to wtedy posłowie PiSu zgłosili kandydaturę Elżbiety Chojny-Duch na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Ostatnie odcinki
-
Gdzie zniknęła Mirella? Przez 26 lat zamknięta ...
21.01.2026 19:10
-
6 najgłośniejszych Polskich spraw kryminalnych ...
12.01.2026 19:50
-
U mnie zawsze jest do dna | Elżbieta W. Marek G...
13.12.2025 18:00
-
Chciał ją ukarać | Anna F., Daniel R.
06.12.2025 19:00
-
Zniknął w trakcie rejsu ekskluzywnym wycieczkow...
29.11.2025 18:00
-
Gdzie zniknęła matka i dwóch synów? | Władysław...
21.11.2025 19:15
-
Wszyscy zostali zmanipulowani | Renata i Tomasz N.
07.11.2025 19:00
-
Sąsiad z klubu Mensa - co było w butelce Coca-c...
24.10.2025 18:20
-
Była jedną z kilkudziesięciu ofiar? Ciało ukrył...
17.10.2025 19:07
-
Skazano go mimo braku dowodów | Piotr Mikołajcz...
10.10.2025 20:00