Mentionsy
Zniknęli na 120 lat. Teraz wrócili do Krakowa
Rozdziały (14)
Justyna Nowicka przedstawia historię grupy pięciu, a jej powstania i działalności. Podkreśla znaczenie grupy w polskiej sztuce XX wieku.
Nowicka opisuje charakterystyczne elementy wystawy, w tym motyw zamkniętych oczu, który jest przewodnim dla całej wystawy.
Nowicka wyjaśnia, dlaczego grupa pięciu nie była znana w historiografii sztuki, mimo że istniała 60 lat temu.
Nowicka opisuje proces znalezienia i konserwacji prac grupy pięciu, które były ukryte przez 120 lat.
Nowicka wyjaśnia, dlaczego wystawa jest ważna dla polskiej sztuki i jak powinno się traktować prace grupy pięciu.
Nowicka odpowiada na pytania o ilość prac grupy pięciu i odkryte do tej pory.
Nowicka opisuje charakter grupy pięciu i jej twórczość, podkreślając ich indywidualizm i wpływ na polską sztukę.
Nowicka szczegółowo omawia motyw zamkniętych oczu jako przewodni dla wystawy i jego znaczenie dla twórczości grupy pięciu.
Nowicka opisuje strukturę wystawy, podzielonej na dwie części: indywidualne pokazy i tematyczne wątki.
Rozdział poświęcony Intermezzowi, wystawie poświęconej Witoldowi Wojtkiewiczowi, a także jego indywidualnej wystawie w Paryżu w 1907 roku.
Rozdział poświęcony Mieczysławowi Jakimowiczowi, artyste z grupy pięciu, znanej głównie z małych, czarno-białych prac.
Rozdział poświęcony Wlastimilowi Hoffmanowi, artyste z grupy pięciu, znanej z cyklu portretów i autolitografii.
Rozdział poświęcony Janowi Rębowskiemu, artyste z grupy pięciu, znanej z rzeźb i rysunków.
Rozdział poświęcony Bronisławie Rychterianowskiej, jedynie kobiecie z grupy pięciu, znanej z makatów i czystych pejzaży.
Szukaj w treści odcinka
Nie wszyscy kolekcjonerzy chcieli się podzielić z nami swoimi pracami, mimo że wiem, że na przykład świetna praca Jakimowicza
Powodem była nieuleczalna choroba serca, zaś w przypadku na przykład Rębowskiego czy Jakimowicza była to gruźlica.
Tak, gdybym miała taką szansę zamówić portret u któregoś z artystów tutaj na wystawie, to poleciałabym do Jakimowicza.
O pracach Jakimowicza mówią, że są z pogranicza jawy i snu.
I to jest fantastyczne w twórczości Jakimowicza, że on nie daje nam prostych rozwiązań, nie daje nam portretów rzeczywistych, ale one są tak zawieszone w takiej przestrzeni, w której musimy się sami odnaleźć.
Zresztą powstał kapitalny portret Jakimowicza Olgi Boznańskiej.
Saś sama, Olga Boznańska namalowała aż dwa portrety Jakimowicza, z czego jeden prezentujemy tutaj na wystawie.
Ostatnie odcinki
-
Kolekcja, wiwisekcja, inwentaryzacja
07.07.2026 15:35
-
Jaremianka i siostrzeństwo w "mieście świateł"
24.06.2026 04:36
-
"Pamięć teatru zapisana obrazem. Próba historii...
23.06.2026 18:49
-
Między Wawelem, Skałką i Wisłą. W Muzeum Podgór...
22.06.2026 07:23
-
Telewizor za klauzurą
18.06.2026 16:57
-
Bojarov w MuFo: fotografie, archiwa i nowe kont...
15.06.2026 09:34
-
"To, co działo się na Wawelu, głęboko nas dotyczy"
12.06.2026 09:12
-
Między dominacją i uległością, przemocą i przyj...
03.06.2026 16:56
-
„Gotyk w Karpatach” - o górach, które łączą, ni...
27.05.2026 12:16
-
Kantor i madame Jarema w samym sercu Wenecji
20.05.2026 11:36