Mentionsy

TECHNOFOBIA
04.03.2022 23:58

Jak działa Spotify?

Jak działa największa platforma streamingowa? Jakie są zasady wypłacania artystom pieniędzy za odsłuchy piosenek? Kto zarabia najwięcej? Na te i inne pytania odpowiem w tym podkaście. Zapraszam!

Jeśli spodoba Ci się ten odcinek to zapraszam do subskrypcji. W jej ramach otrzymasz 12 godzin unikalnych treści związanych z zakładaniem i rozwojem startupu, dostęp do zamkniętej społeczności oraz 8 newsletterów w miesiącu z raportami i analizami.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 37 wyników dla "Daniel Ek"

Jeśli zainteresowały Cię treści z tego odcinka, to bardzo serdecznie zapraszam Cię do subskrypcji pełnej wersji z najciekawszymi linkami do trendujących informacji w internecie.

subskrybować więcej newsletterów płatnych, skupiać się na analizie tekstów i potem wszystko to przelewać na e-papier i przygotowywać teksty, które czytasz.

Po pierwsze jest to sprzedaż tak zwanego merchu, czyli plakatów, koszulek i gadżetów, wszystkiego tego, co możemy kupić na przykład na stronie oficjalnej danego zespołu albo artysty.

Jak widać nie ma już właściwie ten rynek żadnego sensu, nikt poważnie nie traktuje płyt CD i tak samo różnych innych nośników fizycznych,

Ba, co gorsze to był tylko początek problemów, ponieważ to nie tylko sami artyści stracili,

Ten efekt domina dotknął całą branżę.

Zamknięci w domach rzuciliśmy się na platformy streamingowe, oczywiście wideo, tak jak Netflix i muzyczne, jak właśnie Spotify, czego efektem był bardzo duży przypływ czy napływ płacących subskrybentów właśnie na tej szwedzkiej platformie.

Według wspomnianego raportu Media Research rynek streamingu muzyki rozwija się dynamicznie i wzrósł o 26% w stosunku do drugiego kwartału ubiegłego roku.

Firma Daniela Eka, czyli prezesa Spotify'a,

Takie są koszta i przez to nie muszę słuchać właśnie jakiś tam dziwnych reklam mydła, podpasek, batonów, opon samochodów i tak dalej i tak dalej.

A propos reklam to z działalności Spotify w czwartym kwartale 2021 roku

I w związku z tym trzeba więc przekonać 250 słuchaczy do wysłuchania Jaszej piosenki, abyśmy zarobili jako artyści na platformie Spotify jednego dolara.

I tutaj właśnie niektórzy artyści posiadają prawo do swojego etalogu i dostają prawie wszystko,

a niektórzy dostają o wiele mniejsze kwoty.

Ciekawe podejście.

Kanye już wcześniej miał doświadczenie z platformowymi ekskluzywami i nie był z tego powodu zbytnio zadowolony.

Cała operacja nie skończyła się najlepiej, nie była dobrze odebrana przez fanów i rynek.

Ciekawe, może dlatego, że sam twórca podjął decyzję o graniu swoich piosenek, właśnie z tego albumu The Life of Pablo, na platformach konkurencji, zaprzeczając sobie po kilku dniach, kiedy płytował o tym, że tylko i wyłącznie ten nowy album będzie grany

Pewnie dlatego Kanye West eksperymentuje z różnego typu innymi mediami.

Pierwszy z nich jest darmowy i wyświetla reklamę dla użytkowników.

Model premium, przypominam, nie ma reklam, ale wymaga miesięcznie opłaty.

Tantiemy są dystrybuowane z przychodów netto zebranych z reklam i opłat abonamentowych kont premium.

A właściciele praw do treści, takie osoby bądź podmioty otrzymują wynagrodzenie na podstawie tych stawek i są uzależnieni od procentu odtworzeń, które pochodzą od użytkowników kont bezpłatnych i premium.

W tym układzie twórca jest najmniej opłacalnym elementem tego całego ekosystemu, ale bez jego talentu i twórczości nikt by na tym nie zarobił, nie powstały by utwory i sama wytwórnia nic by na tym nie zarobiła.

Jak celnie zauważa Will Butler z The Atlantic, artyści obecnie zarabiają o wiele mniej niż ich koledzy i koleżanki kilka dekad temu.

No a co z tym, niektórzy nie tworzą popularnej muzyki?

Swój katalog piosenek niedawno również sprzedał Bob Dylan, Paul Simon czy David Crosby.

W zeszłym tygodniu firma Eka ogłosiła przejęcie dwóch kolejnych spółek, Chartable i Podsites.

Obie firmy zapewniają analizy, które wspomagają marketerów, reklamodawców i podcasterów, czyli twórców podcastów, w pomiarze ROI reklamy lokowanych na podcastach, czyli Spotify robi sobie bardzo dobrze, ponieważ mówi, hej, to są wiarygodne dane, wykupujcie nas reklamy, będziecie mieli taki zwrot z inwestycji, a tutaj zobaczycie, jak to ładnie wygląda na tabelkach.

Ten podmiot akurat pomaga podcasterom zarabiać pieniądze poprzez wstawianie reklam do treści podcastów.

Dzięki tematki aktywistom, ale również i właśnie przejęciom spółek Chartable i Pondsites, firma Eka może dać twórcom podcastów reklamodawców, może tym reklamodawcom pokazać jaki jest ROI, czyli zwrot z inwestycji w reklamach wykupowanych na platformie Spotify, może też

Przyszłość jest ciekawa.

Daniel Ek co pewien czas staje się twarzą kampanii Delete Spotify z uwagi na swoje deklaracje i działania.

Ale Daniel X daje sobie sprawę, że w obecnej sytuacji rynkowej kwestia praw autorskich i katalogów muzycznych jest kluczowa, ale te też są w ramach, w rękach wytwórni oraz funduszy, w związku z tym jest problem, żeby je zdobyć.

Większą niż Daniel Ek myślał, ponieważ branża muzyczna i sami twórcy mają już dość upokarzających stawek za odsłuchy i kanalizując swoją wściekłość na Spotify przy okazji skandalu z Roganem.

Żeby Daniel Ek mógł kupić sobie klub sportowy albo pomarzyć o byciu zamordowanym jako sławna osoba, co zdarzyło mu się wypowiedzieć w wywiadzie?

W świetle ostatnich konfliktów i przygotowań do walki rządów oraz organizacji międzynarodowych z groźbą samowładzy amerykańskich spółek Big Tech, kwestia rosnącego wpływu szwedzkiej platformy streamingowej na świat artystów i muzyki do tej pory umykała regulatorom.